Najlepsza internetowa perfumeria oryginalny asortyment, ekspresowa dostawa
Link
13 października 2012

Balenciaga Florabotanica — dżungla w domyśle

Kristen Stewart jako twarz Florabotanica budziła mój niepokój. W tej sytuacji najłatwiej było wysunąć tezę: „masowa modelka = masowy zapach”. Ale już w poście zapowiadającym te perfumy zwróciłem uwagę na dość nietypowy układ nut. Czytaj dalej…

Balenciaga Florabotanica wyróżnia się na półce perfumerii. Jest soczysta, świeża i faktycznie może kojarzyć się z dżunglą. Jej zieleń nie sprawia wrażenia infantylnej, ale płynnie wynika z miękkiego wetiweru. Pozbawiona jest męskiego sznytu i wysłodzona pewną ilością ambry, róży oraz jakichś niezidentyfikowanych syntetyków. Oczywiście zaliczam to poczet zalet. I to nie małych zalet, a całkiem sporych.

Później jest jednak gorzej. Zaczyna wychodzić akord laboratoryjnego fartucha i kurzu na parapecie. Florabotanica traci zieloną soczystość i zaczyna kreować płaski krajobraz, w którym roślinność jest sucha i przeżarta kwaśnym deszczem. Na tym etapie nie jestem w stanie przyznać żadnych punktów za oryginalność. Baza tych perfum przypomina po prostu tony limitowanych, letnich „zapaszków”. Jest tanio, marnie i pachnie masówką w najgorszym wydaniu.

Szkoda, że nie pociągnięto ciekawego obrazu z początku ku głębi kompozycji. W tych klimatach znacznie lepiej wypada Comme des Garcons Amazingreen (który, powiedzmy sobie szczerze, rewelacyjny nie jest).

Nuty: kaladium, róża, ambra, wetiwer, goździki, mięta
Rok powstania: 2012
Twórca: Olivier Polge, Jean Herault
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 100 mL (30 mL kosztuje 220 zł)
Trwałość: średnio-słaba; około 4 godzin

Fot. z materiałów producenta.

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

33
Dodaj komentarz

avatar
33 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
UnknownAnonimowyMarcin BudzykMonika Cieślakkopytko Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

dla mnie i poczatek ma kiepski

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A mnie on przypomina zieloną herbatę z cukrem. Słowo honoru. 🙂 Ala

on_kolorowanka
Gość
on_kolorowanka

Podpisałbym się pod wszystkim co dotyczy tego zapachu, jestem zachwycony każdym detalem tej pięknej układanki.

gosiaczek2010
Gość
gosiaczek2010

Szczerze mówiąc po Balenciadze spodziewałam się czegoś więcej. Perfumy kupujemy również oczami i buteleczka niestety jakoś mnie nie zachęciła, żeby nawet zapach przetestować. Nie pasują mi nawet kształt i kolory – jesli to ma być flora i botanica, to niech to będą roślinne motywy i kolory. Chyba, że autor miał cos innego na myśli. Ale skusiłam sie w perfumeri na psik, najpierw na nadgarstek – nawet całkiem przyjemne pierwsze wrażenie. Dostałam również próbkę i tradycyjnie psik psik za uszami. To był błąd:( Zapach wg mnie rozwija się w koszmarnym kierunku. Czułam jakbym miała na sobie tanią, wode toaletową i to… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Preferuję zieleń ogrodów Hermesa

Olfaktoria
Gość
Olfaktoria

Ja również dołączam do grona osób, którym zapach ten przypadł do gustu. Podobają mi się i flakon i kompozycja ( spodziewałam się czegoś znacznie gorszego) 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zapach przepiękny i długotrwały, kompozycja roslinna, czysta szlachetna! Dawno nie wąchałam takiego zapachu, inny i awangardowy, dzieło sztuki jak dla mnie, a flakon dla mnie też intrygujący, kojarzy się z instrumentem laboratoryjnym 😀 polecam

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Piekny i szlachetny zapach- tylko aktorka reklamujaca nie pasuje. Poczatek zielony i owocowy ale nie ulepny- potem …no i niezgodze sie tu z Autorem wpisu- czuje cudowne podobienstwo do Chloe Love, ale dlatego cudne bo pozbawione tej dziwnej nuty, ktora mnie w Chloe razi. Nabylam 100ml i czekam teraz na lato bo ciekawi mnie jak sie beda zachowywac na rozgrzanej upalem skorze. Jeszcze dodam ze mimo nazwy i skladnikow nie uznaje tego zapachu za letni- wrecz przeciwnie- uzywam go juz teraz.A czujac Florebotanice wydaje mi sie ze juz niedlugo…wiosna panie dzieju:-) Iwona

Anonimowy
Gość
Anonimowy

zapach przepiekny , nie mogę .od kilku dobrych lat kupowałam perfumy i nie zachwycały mnie az tak:)
florabotanic zauwazyłam kilka miesiecy temu , zaciekawiła mnie własnie butelka 🙂 a zapach omal , nie oderwał mnie do innego swiata 🙂
jest piekny , cudny , nie powtarzalny :/
nie kieruje sie moda nie wiedziałam nawet co to film i kto to Kristen stewart hehe .
ja po prostu jestem koneserem dobrego zapachu , a to cud 🙂

urszula
Gość
urszula

jestem oczarowana-pierwsza aplikacja sprawiła, że znalazłam się na łące pokrytej jakiś czas temu skoszoną trawą, która w miedzyczasie stała się sianem…
zapach dzieciństwa i czerwcowego ogrodu zamknięty we flakoniku = arcydziełko!

Leokadia Pumeks
Gość
Leokadia Pumeks

czy miałeś może okazję powąchać nową wersję (niebieskawy kartonik) jest całkiem inna i przynajmniej na początku niepokojąca w pozytywnym tego słowa znaczeniu. jestem ogromnie ciekawa Twojej opinii

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Rosabotanica jest już na blogu. Spróbuj wpisać w wyszukiwarkę. 🙂 albo zerknij na pierwszą stronę. 🙂

Leokadia Pumeks
Gość
Leokadia Pumeks

sorki, faktycznie. Ale w spisie recenzji nie było 🙂
no więc jak Twoim zdaniem, która wersja jest lepsza? Rosa jest dziwniejsza ale za to Flora bardzo mi COŚ przypomina… tylko nie wiem co…

Dolly Cocossino
Gość
Dolly Cocossino

Kompletnie ten zapach do mnie nie przemoiwil. Okropnie dusi.

Dolly Cocossino
Gość
Dolly Cocossino

Kompletnie ten zapach do mnie nie przemoiwil. Okropnie dusi.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Uwielbiam ten zapach! Jest tak cudowny i niepowtarzalny, że nie potrafię go opisać i porównać do innych perfum. Zawsze kiedy mam je na sobie dostaję mnóstwo komplementów. Polecam

kopytko
Gość
kopytko

Chciałam tylko powiedzieć, że Florabotanica sprawdza się genialnie jako perfumy do pracy. Jest niesamowicie trwała – czuję ją nawet po całym dniu pracy, czyli po ponad 9 godzinach (te dojazdy…). Jest chłodna, gorzkawa – dość przyjemnie orzeźwia, ale nie jest zimna czy nieprzyjemna. Cieszę się, że to właśnie z Florabotaniką zaczęłam nową pracę – naprawdę, lepiej jest z nią niż bez niej 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jestem zdziwiona ! To jest mój ukochany zapach!!! Kwiatowy, świeży. Na koniec przypomina trochę Chloe Love. Trwałość 24 godzinna!!! Nigdy jeszcze nie słyszałam tylu komplementów na temat moich perfum, a mam naprawdę dużą kolekcję

Monika Cieślak
Gość
Monika Cieślak

Ja dzisiaj zakupiłam flakon 100 ml 🙂 Jak dla mnie jest to idealny i bardzo oryginalny zapach na ciepłe, wiosenne dni 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie wytrzymałam i musze cos napisać na temat ukochanej "Flory…".Jestem wybredna co do zapachów,jak malo kto. Jestem wierna w miłości, ale wody były przeze mnie permanentnie zdradzane. Nie wytrzymywalam z jedna dłużej niz sezon (no, może poza Truth, C.Kleina, ktora jest rewelacyjna na lato i kupilam ja kilka razy. Dwa lata temu kupilam pierwszą Balenciagę i byla to właśnie "Florcia". Ten zapach mnie wycisza, uspokaja, sprawia, że czuje sie bezpiecznie. Jak żaden inny. Tak, jak ktos wyżej napisał, nadaje sie idealnie do pracy. A dlaczego? Pachnie nią moj pokoj prawie cały dzień! To nieprawda, co Pan napisał Panie Marcinie,że trwalosc… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Żyjesz jeszcze?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

To tak, jak ja:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Też tak czuję:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie znam Love, musze powąchać. Cóż, wpadki się zdarzają,nawet najlepszym:)

Monika Cieślak
Gość
Monika Cieślak

Zgadzam się, co do trwałości. Florabotanica to bardzo trwałe perfumy z naprawdę dobrą projekcją.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

To ja,wielbicielka "Florci" i Wczoraj kupilam na lotnisku kolejny zapach Balenciagi, tym razem nowość "Skin". Praktycznie w ciemno, bez testowania na skorze (tylko na papierku), bo czasu malo. Nie jest tak trwaly i ciepły,jak "Florabotanica" (dlatego zostawie go na wiosne/lato 2016),ale rownie intrygujacy i niebanalny.
Pytanie do pana Marcina- czy testował juz Pan "Skina"? Ciekawe, czy "pojedzie " Pan po nim podobnie, jak po "Florze"?

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

To nie jest kwestia "pojechania", ale obiektywne fakty o pewnych sprawach.

Skin jest podobny do klasyka B. W spisie recenzji znajdzie Pani o nim artykuł.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dziekuje za odpowiedź. Aczkolwiek mam wrażenie, że to są subiektywne Pana oceny:)
Czy mógłby mi Pan podpowiedzieć, o którego "klasyka B." chodzi?
Pozdrawiam
Ewa

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A,juz sobie znalazłam "B.Balenciaga". Nie wąchałam. Rozumiem,dlaczego nie zamieścił Pan recenzji o "Skin", byłaby taka sama.
Nie ma wód niepodobnych do innych. Każda w któryms momencie będzie pachniała podobnie, jak znane nam inne wody. Ja przynajmniej mam takie odczucia, kiedy probuje zmienic wode na inna. Zawsze mam w pewnym momencie testowania wrazenie, ze to "juz było". Myślę, że jedynym wyznacznikiem powinien byc indywidualny gust i to,jak dana woda pachnie na naszej skórze. Ale ludzie bardzo czesto sugeruja sie opinia innych. Ja na szczescie nie:)
Pozdrawiam
Ewa

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja też jestem szczęśliwą posiadaczką "Skin". Zapach jest niebanalny, nienachalny , idealny do pracy. Bardzo długo się utrzymuje na ubraniach (ze skóry szybciej znika). Nie żałuję wydanych pieniędzy.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Wielkie rozczarowanie. Na początku słodka róża, a później dziwnie, chemicznie, duszno, trochę jakby męsko…Tylko flakon piękny.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie mogę zgodzić się co do trwałości… Psiknęłam jeden mały strzał o 10 rano… Jest 22:49 i ciągle je czuję 🙂 Gosia

Unknown
Gość
Unknown

Na mnie ten zapach utrzymuje się cały dzien. Chyba został dla mnie stworzony 😊 Dym i róża – wcale nie jakiś świeżak, tylko mocny i duszący jak boa dusiciel 😀
Agnieszka