16 listopada 2012

Perfumy James Bond 007 — Królowa pewnie by padła…

Lubię Bonda. Uwielbiam wręcz, choć Skyfall dopiero mam w planach. Za to powąchałem zapach, który agent 007 markuje swoim nazwiskiem. Szkoda, że nigdy by go nie użył. Czytaj dalej…

Perfumy James Bond 007 to po prostu tragedia. Rozpacz w biały w dzień. Tak chemiczne, syntetyczne i nijakie, że głowa mała. Najbliższe skojarzenie – Davidoff Champion. Trudno jednak wskazać, który z nich jest bardziej traumatyczny.

Powiem szczerze – zapach 007 to NIE są perfumy. To nawet nie jest zapach. Zatem, co to jest? Otóż są to po prostu najtańsze chemiczne odpowiedniki naturalnych substancji wtłoczone w piękny flakon i ozdobione marketingową opowieścią. Pachną kurzem i tanim proszkiem do prania o aromacie uniwersalnej świeżości. Lemingi zafascynowane Bondem rzucą się z pewnością na półki. Prawdziwi fani Bonda podejmą trud w dojściu do informacji, czym naprawdę pachniał Bond i kobiety w jego otoczeniu.

Nuty: bergamota, jabłko, geranium, kardamon, lawenda, róża, mech dębowy, paczula, drewno sandałowe, wetiwer
Rok powstania: 2012
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: woda toaletowa o pojemności 30, 50, 75 i 125 mL
Trwałość: po 3 godzinach poszedłem pod prysznic, bo zapach stał się chemiczny nie do zniesienia

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

23
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
23 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Marcin BudzykIzabela SimonidesAnonimowyOlfaktoriaŁukasz Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
diggerowa
Gość
diggerowa

przejdź się koniecznie na Skyfall. świetny film. ja w kinie aż wybuchłam śmiechem przy reklamie tego zapachu, bo od razu czułam, co się w tym flakonie czai 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

kolejny adidasek

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Witam. Czy zna Pan jakieś perfumy, które zawierają w sobie nuty lukrecji? Pachną lukrecją?
Bardzo mi zależy na tym, żeby znaleźć takie perfumy i móc nimi pachnieć 🙂 Z góry dziękuję za odpowiedź!

Łukasz
Gość
Łukasz

Nie wiem, ale ja to jakiś bardzo wrażliwy jestem. Krępuję się nawet je testować.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nieświeży,podstarzały i niemodny bohater filmowy i taki sam nieświeży zapach.Kto tak nazywa perfumy nie może mieć pojęcia o wyrafinowanym guście.Prędzej kupiłbym perfumy o nazwie Onufry Zagłoba niż niż Bond 007.Dziś nikt już nie chce być ani kowbojem(chłopcem od krów)ani żadnym agentem, ani nawet porucznikiem Borewiczem.Dzis chłopcy i mężczyżni chcą byc bogaci i pachnieć jak ludzie bogaci businesmeni,prezesi i arabscy szejkowie.

Olfaktoria
Gość
Olfaktoria

Zapach nienajlepszy, ale flakon nawet nawet 😉 Ciekawe, czy ten wzór fasetkowy jest namalowany czy prawdziwy. Muszę to sprawdzić.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Skyfall jest swietnym wypelniaczem wieczoru, Taki fil-wylaczyc mozg, uzbroic sie w wiadro popcornu-nie pozalujesz !
Natomiast ktos ze znajomych odwazyl sie wymacerowany w tym smierdzielu wejsc do mojego biura,od tej pory chyba juz z dziesiatki razy przechodzilam obok tego "wytworu" bez potrzeby testow. Gdzies sa granice dobrego smaku.

Feli

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Pani Marcinie! Na wstępie przepraszam, że piszę ten komentarz pod Bondem a wcale do Bonda nie nawiązuje, ale nie bardzo wiedziałam jak nawiązać z Panem kontakt i spytać o zapach. Nie znalazłam u Pana testów Keiko Mecheri Loukhoum. Czy zna Pan ten zapach? Bardzo zależy mi na Pana opinii, rozłożeniu go na "części pierwsze", wydaniu osądu, który bardzo sobie cenię w Pana wydaniu. Napisał Pan w recenzji "czarnego" Adidasa że to fenomen. Doszły mnie słuchy, że Loukhoum, mimo, że damski, przypomina właśnie ten zapach…

Będę wdzięczna za pomoc 🙂

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

* Diggerowa. Dziś lecę. 🙂

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

* Anonimowy. Nawet nie. Adidas to wyższa półka przy tym "czymś".

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

* Anonimowy. Znam, ale podpisz się, bo nawet nie znam Twojej płci. 🙂

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

* Łukaszu. Nie ma, co się krępować. Trzeba przetestować, jak mężczyzna. 🙂 Ale wspaniałych wrażeń nie oczekuj.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

* Anonimowy. Coś w Twoich słowach jest, ale zauważ, że pewnie zapach odniesie komercyjny sukces. Nie można więc generalizować, że ludzi nie chcą pachnieć, jak Bond. Pociąg do tego typu "wzorców" chyba nigdy nie umrze. A poza tym Bond to jednak jakieś uosobienie luksusu i sukcesu.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

* Olfaktorio. Jest prawdziwy, ale jakoś na butelkę nie zwracałem uwagi. Zapach jest tak charakterystycznie chemiczny, że wszystko inne schodzi na dalszy plan.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

* Feline. To mnie się przyda taki "popcornowy" film. Dziś biegnę. Oby kino nie pachniało tym zapachem. 😛

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Anonimowa. Loukhoum i Czarny Adidas??? Te zapachy nie są w ogóle podobne. Loukhoum to migdałowy jadalniak, a Adidas to przyprawowy fougere. Różni je chyba wszystko

Anonimowy
Gość
Anonimowy

To ja – anonimowa Pani od lukrecji 😉 Jaki poleciłby mi Pan zapach?

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

*Pani od lukrecji. Z damskich zapachów polecam szczerze Guerlain La Petite Robe Noire. Wyraźna lukrecja jest też w Loverdose marki Diesel.

Ogólnie rzecz ujmując, to nie jest bardzo popularny składnik perfum.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Panie Marcinie, ja od Loukhoum 🙂 Rozumiem, że nie przypadł Panu do gustu? (płeć:kobieta)

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

* Anonimowa. Loukhoum to dobry zapach w swojej kategorii. Nawet bardzo dobry. Tylko nie dla każdego to jest pachnidło.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dziękuję bardzo za opinię… a czy mógłby Pan jeszcze tak krótko opisać dla kogo według Pana jest to pachnidło? 🙂

Izabela Simonides
Gość
Izabela Simonides

Ten komentarz został usunięty przez autora.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

* Pani Izo. Kopię komentarza dostałem w mailu, więc pozwolę sobie odpowiedzieć.

Perfumy marki James Bond to NIE jest luksus. To masówka dla zapatrzonych w reklamy klientów.