1 lutego 2013

Laboratorium Femi, Dotyk Anioła — kadzidlana mieszanina olejków

Po prawej: Red Cedar, obraz autorstwa Emily Carr.

Dotyk Anioła. Mieszanina olejków eterycznych o tej nazwie stała się moim faworytem zapachowej kolekcji Laboratorium Femi. Olejek ten pachnie mrocznym kadzidłem i cedrową szyszką skąpaną w lepkiej żywicy. Bardzo naturalnie, sugestywnie. Pięknie, lecz niszowo.

Na samym początku nadmienię, że mieszaniny olejków eterycznych Femi można używać na wiele sposobów. Po zmieszaniu z olejami bazowymi nadaję się do masażu, kąpieli. Można ich używać jako room sprayów (po zmieszaniu z wodą) i komponować na ich bazie pot-pouri. Ja wybrałem jeszcze inny sposób testów – w kominku aromaterapeutycznym.

Kominek aromaterapeutyczny został specjalnie zaprojektowany i wykonany dla Laboratorium Femi.

Zgodnie z informacją, mieszanina Dotyk Anioła powinna oczyszczać umysł, stymulować pozytywne myślenie i sprzyjać medytacji. Nie będę się do tego odnosił, bo mimo wielu testów po prostu trudno mi to ocenić. Wiem natomiast, że największą zaletą olejku jest jego zapach. Przede wszystkim drzewny, iglasty i nieco mroczny. Dopiero w drugiej kolejności żywiczny i kadzidlany. W trzeciej ziołowy. W składzie ma być też grejpfrut, który na szczęście nie jest istotną składową wrażeń olfaktorycznych.

Najważniejsze jest zaś to, że tak pachnący dom podoba mi się dużo bardziej niż dom bezwonny. Może nie codziennie, ale ze szczerą przyjemnością będę używał Dotyku Anioła jeszcze nie raz i nie dwa.

Nuty: kadzidło, drewno cedrowe, rozmaryn, grejpfrut
Rok powstania: 2006
Twórca: Hanna Łopuchow
Cena, dostępność, linia: za 10 mL mieszaniny olejków Dotyk Anioła zapłacimy 90 zł w sklepie Laboratorium Femi

Fot. Olejku i Kominku pochodzi z mat. producenta.

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
11 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Anonimowy
Anonimowy
13 lata temu

Bardzo lubie pachnace kominki i inhalacje na olejkach. Tylko troche drogi jest.

Anonimowy
Anonimowy
13 lata temu

Cena wygórowana 90zł za 10ml. Cena jak za 30ml edp sieciowych zapachów!Aż tak luksusowo się nie czuję .Wolę wydać góra 15zł na 10ml olejku np. paczulowego czy innej kompozycji.
zizazu

RóżWKamieniu
13 lata temu

Olejek kadzidlany jest bardzo drogi z tego co wiem. 10 ml w galiLu kosztuje 160 zł.

Porównanie do perfum sieciowych też chybione, bo tam jest 5- 10% olejków czyli okolo 2 ml w buteleczce 30 ml.

Olfaktoria
13 lata temu

Ciekawa jestem, na jak długo wystarczy 10 ml tego olejku, przy założeniu, że będziemy go używać tylko w kominku.
Swoją drogą ten Twój kominek to mi się tak średnio podoba – wygląda na stary i nieco zużyty, ale może taki był zamysł? 😉

Anonimowy
Anonimowy
13 lata temu

Chyba wolałabym kupić mieszankę aromatycznych żywic czy żywicę z kadzidłowca taką jak w kadzidlany świat.

Nastka
13 lata temu

Nie od dziś wiadomo, że olejki do tanich nie należą. Kogo stać kupuje. Kogo nie stać kupuje syntetyczne odpowiedniki lub jakiś namiastki.

Proste

Anonimowy
Anonimowy
13 lata temu

Chodziło mi raczej o personalny wybór.Zatem wolę przeznaczyć ok 100zł na 30ml edp niż na 10ml olejku do masażu czy aromaterapii lub do "odswiezenia "zapachu mieszkania /oprócz wietrzenia 🙂 /.zizazu.

Marcin Budzyk
13 lata temu

Olejki eteryczne i ich mieszaniny to bądź co bądź, najbardziej luksusowy sposób nawaniania wnętrz. Na pewno znajdą się osoby, które za tę jakość zapłacą.

I nie mówię tu o tym konkretnym olejku, ale o metodzie, jako takiej. Dotyczy to wszystkich, w 100% naturalnych olejków, które wykorzystywane są w aromaterapii.

Laboratorium Femi od lat korzysta z najlepszych składników i w Polsce jest jedną z nielicznych firm, które pracują na naturalnych olejkach eterycznych.

Mieszaniny olejków z drogich składników (kadzidłowiec, sandał, róża, hyzop…) NIE MOGĄ być tanie. Tak samo, jak nigdy nie kupicie perfum Chanel za 99 złotych.

alessa
13 lata temu

uwielbiam kominki:)

Marcin Budzyk
13 lata temu

To raczej wina aparatu. Mam swój własny kominek i wygląda bardzo dobrze.

Marcin Budzyk
13 lata temu

Tylko, że żywica sama w sobie jest trudniejsza w życiu. I na pewno ma mniej intensywny zapach.