24 marca 2013

Charlotte Olympia i perfumeryjne kopertówki… Wpis TYLKO dla Pań.

Przeglądam internet i trafiłem na stronę brytyjskiej marki Charlotte Olympia. Na niej buty, torebki, akcesoria z półki wyższej niż średnia. Są też perfumeryjne kopertówki. Najtańsza kosztuje około 3000 złotych. Warto sobie przynajmniej popatrzeć.

Do wykonania torebek użyto materiału o nazwie perspex, czyli polimeru o chemicznej nazwie poli(metakrylan metylu). Mówiąc zaś po ludzku jest to szkło akrylowe, z którego wykonane są choćby soczewki okularów.

Kolekcja torebek Charlotte Olympia pochodzi z inspirowanej Paryżem, najnowszej kolekcji. Podobno najlepiej sprzedającymi się elementami z niej są właśnie flakonowe torby. Oto pierwsza z nich – niebieska:

Mam jednak problem w znalezieniu flakonu, do którego nawiązuje model Blue. Pomożecie?
Drugą propozycją jest zółta Yellow Scent. Tutaj już skojarzenia są bardziej oczywiste – Chanel No. 5.

Trzecią pozycją kolekcji jest różowy flakon nawiązujący do pachnideł z lat 60. i 70. wyposażonych w pompki. Z drugiej strony ten kolor… Mnie kojarzy się z Fifi Chachnil.


Zaś ostatnią jest flakon zielony w stylu pielęgnacji Estee Lauder. Choć to tylko moje skojarzenia.

Wszystkie torby można dostać w e-shopie Charlotte Olympia (skąd pochodzą zdjęcia) oraz w wybranych domach towarowych na świecie (m. in. Neiman Marcus). 

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
9 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Anonimowy
Anonimowy
13 lata temu

chyba wole bardziej stonowane klimaty. dla fanow perfum to fajny gadżet ale raczej nie do chodzenia.

RóżWKamieniu
13 lata temu

Na tą różową bym się nie obraziła. 🙂

Beata
Beata
13 lata temu

Nie wyobrażam sobie, kto miałby chodzić w tych kopertówka, bo ani to to ludzi, ani na czerwony dywan.

wakeup makeup
13 lata temu

ekstra pomysł! najbardziej podoba mi się różowa. choć niebieska i żółta też jest fajna… w sumie zieloną też bym nie pogardziła…

wakeup makeup
13 lata temu

a ja i owszem, wyobrażam sobie kogoś z taką torebeczką… siebie 🙂

Anonimowy
Anonimowy
13 lata temu

A mnie ta różowa kojarzy się z Ombre Rose l'Original Brosseau. Tylko bez chwościka :). A niebieska przypomina mi nieco flakony Creed. W sumie oryginalny pomysł. Ciekawe, czy te torebunie pachną…?
Beata J.

Anonimowy
Anonimowy
13 lata temu

Model blue skojarzył mi się z D&G; Light Blue.

Aga Agama
13 lata temu

Różowa jak najbardziej! 🙂

Marcin Budzyk
13 lata temu

Z tego, co wiem, to niestety nie pachną. Chociaż pachnące na pewno zrobiłyby więcej szumu.