26 czerwca 2013

Calvin Klein Sheer Beauty oraz Sheer Beauty Essence — coraz lepsze…

Calvin Klein Sheer Beauty znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Calvin Klein Sheer Beauty Essence znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Żeby za bardzo nie wpaść w perfumeryjną niszę, dziś opowiem Wam o dwóch ostatnich przedstawicielach rodziny Beauty marki Calvin Klein. Okazją do tego jest debiut wersji Sheer Beauty Essence.

Pierwsza wersja – klasyczne Beauty – jest dla mnie zapachem straconym i tak marny, że nawet łez szkoda. Możecie zresztą przeczytać moją recenzję: „Calvin Klein Beauty – kwiatowy porażek„.

Później, w roku 2012, debiutuje drugi zapach – Sheer Beauty. Zniechęcony klasykiem nie przykładam się do testów. Czego można zresztą oczekiwać po wersji „sheer”? Powiedzmy sobie szczerze – raczej niewiele. Kilka tygodni temu pojawia się Sheer Beauty Essence. Ten testuję już solidniej i wracam również do wersji z 2012 roku. Wyniki testów prezentuję Wam dzisiaj.

 

Calvin Klein Sheer Beauty

To zapach lekki, zdecydowanie bardziej dziewczęcy od klasyka. Nie wchodzi też w klimaty sportowo-kwiatowe. Zatrzymuje się na obrazie nastolatki w jasnej i zwiewnej sukni z H&M.; Jest masowo, ale przyjemnie. Kwiaty z początku nie wchodzą w chemiczne brzmienia. Ich uroda jest eksponowana przez akord owocowy, co również nie jest wadą. Dopiero później kompozycja zyskuje klasycznie syntetyczną aurę piżm. W ich oparach kwiaty ulegają rozcieńczeniu, rozmydleniu wręcz. Sheer Beauty staje się neutralny, ale poziom tej nijakości jest jednak mniejszy niż w przypadku klasyka. Biorąc to pod uwagę, dałbym mu jeden punkt więcej od prekursora.

Nuty: brzoskwinia, czerwona porzeczka, konwalia, bergamotka, jaśmin, piwonia, piżmo, drewno sandałowe, wanilia

Calvin Klein Sheer Beauty Essence

Sheer Beauty Essence zdobywa jeszcze wyższe noty. Za co? Jest prostszy. Nie ma w nim pięciu ton dziwnych, kwiatowych nut. Jest za to lilak, bzem zwany i piżmo. Całość nie powala naturalnością, ale na tle dwóch poprzednich perfumy, prezentuje się więcej niż przyzwoicie. Doceniam Sheer Beauty Essence za wrażenie kwiatowej lodowatości i taką swoistą wyniosłość. Dalej określałbym ten zapach jako niewinny, ale nie ma tu już małej dziewczynki. Trzecia kompozycja z rodziny ma twarz młodej kobiety o miłych, lecz zdecydowanych rysach. Powabu dodaje jej woal piwonii, a to z kolei zbliża ją do istoty ukrytej w Narciso Rodriguez Eau de Parfum (chociaż do klasy tych perfum wciąż bardzo daleko propozycji Calvina Kleina). Baza zaś jest taka, jaką można przewidzieć – białe piżmo plus pozostałości kwiatów.

Nuty: lilak, brzoskwinia, piwonia, róża, magnolia, drewno cedrowe, wanilia, piżmo

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
12 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Anonimowy
Anonimowy
7 lat temu

flakoniki maja duzo ciekawsze od perfum chociaz essence nie znam

Beata
Beata
7 lat temu

Ani jeden, ani drugi, ani trzeci. Żaden mi się nie podoba, chociaż butelki mają na prawdę ppiękne. Czekam na Downtown

Anonimowy
Anonimowy
7 lat temu

Mi własnie Beauty pachnie najładniej i nie zgadzam się z opinią że jest porażką. Z perfumami jest jak ze sztuką i nie da się ich obiektywie ocenić.

życzliwa Antosia.

4premiere
7 lat temu

Ja bardzo lubie sheer beauty i nie zgodze się,że jest nijaki:) Jest dziewczecy, romatyczny i rzeski – to nie ma byc zapach pizmowy, zniewaalajacy samców:)Essence dla mnie jest juz nie do przejscia, za duzo tego:P

RóżWKamieniu
7 lat temu

Po raz kolejny napiszę, że zgadzam się z Tobą w 100 %%%%. Pewnie czwarty zapach będzie prawdziwym hitem.

Marcin Budzyk
7 lat temu

Przyznam bez bicia, że mnie również one się podobają. Bardzo. A fioletowy płyn w wersji Essence jeszcze bardziej podkreśla walory flakonu.

Marcin Budzyk
7 lat temu

Ja do po Downtown rewelacji się nie spodziewam. Jakoś tak podskórnie czuję, że to nie będzie nic dobrego.

Marcin Budzyk
7 lat temu

Antosiu, masz rację, ale można się starać.

Marcin Budzyk
7 lat temu

No właśnie, na mojej skórze z tej rześkości robi coś niefajnego. Ale i tak na tle Beauty wypada nieźle.

Marcin Budzyk
7 lat temu

Obyśmy tylko doczekali czwartej wersji. Też jestem dobrej myśli. 🙂

Moskievsky
7 lat temu

Sheer Beauty uwielbiam, dziś żałuję, że swoja flachę puściłam w świat. A z Essence się koniecznie muszę zapoznać.

Monique
Monique
1 rok temu

Mam i uwielbiam, na mnie dość dobrze się trzymają 🙂