![]() |
| Sisley Eau du Soir w klasycznym flakonie |
O tym, że zapachy marki Sisley uważam za szczytowe osiągnięcie perfumerii selektywnej mówić Wam nie muszę. Robiłem to przy okazji recenzji Soir de Lune, Eau d’Ikar czy choćby rozmowy z Panem Phillipem d’Ornano – dyrektorem generalnym marki Sisley i synem jej założycieli.
Dziś o Eau du Soir, ale z perspektywy wizualnej, nie zapachowej. O samych perfumach więc za jakiś czas, a teraz krótki przegląd limitowanych edycji flakonów. Kształt butelki i korka nie ulga w nich zmianie. Metamorfozie poddane są jedynie barwy. A może „aż” barwy. Sami oceńcie.
Wariacje na temat klasycznego flakonu Eau du Soir (1990) powstają od 2002 roku. Do tej pory jest więc ich 13 (w roku 2010 debiutowały dwie butelki). Do tego dochodzi wersja 14. z 2013 roku, której jednak jeszcze nie ma w sprzedaży.
Udało mi się również znaleźć fotografię najnowszej edycji na rok 2013. Wygląda świetnie.












