9 lipca 2013

Phaedon Pure Azure — po ścieżce Kurkdjiana

Jest to wariacja na temat kwiatu pomarańczy w męskiej, ciepłej, przyprawowej odsłonie. Fani Le Male, Fleur du Male, Custo Man, APOM Homme, czyli twórczości Francisa Kurkdjiana nie będą jednak zachwyceni. Powód jest jeden – Pure Azure mogę rozpatrywać tylko przez pryzmat nieudanej podróbki wyżej wymienionych.

Perfumiarz, który mieszał Pure Azure nie popisał się. Z jednej strony kompozycja bardzo wyraźnie idzie po ścieżce zbudowanej przez legendarnego twórcę, ale z drugiej to krok pijany, niedokładny, pozbawiony gracji i pomysłu. I gdyby nie fakt, że dla mnie jest to falsyfikat, to oceniłbym ten zapach na mocne 6,5. Za impotencję twórczą odejmuję jednak 3 punkty.

Na plus zaliczam diabelską trwałość, powyżej 15 godzin.

Nuty: kwiat pomarańczy, wanilia, bób tonka, jaśmin, akord soli morskiej, figa
Twórca: b.d.
Rok premiery: 2013
Cena, dostępność, linia: 520 zł za 100 mL wody perfumowanej
Trwałość: nieziemska, około 15 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Marcin Budzyk
11 lat temu

Komentarz testowy

4premiere
11 lat temu

nie znam zupełnie, bardzo niszowa sprawa:)Ale sądząc po tetsowej trwałości jednak ma cos w sobie

Marcin Budzyk
11 lat temu

Jeśli znasz Fleur du Male JPG to znasz Pure Azure. Są podobne diabelsko. 🙂

Anonimowy
Anonimowy
9 lat temu

Nie zgodzę się co do rzekomego podobieństwa PA do Fleur de Male 😉 Ten ostatni jest ulepem nie do zniesienia, natomiast PA ma w sobie lekkość, świeżość i piekny słony acz ciepły akcent, który trwa i trwa. Jestem kobietą i PA nosi mi się znakomicie.
Cóż, co człowiek, to zdanie, jak to zwykle bywa 🙂 Pozdrawiam!