28 kwietnia 2015
Phaedon Patchouli Indonesien Druga z nowości Phaedon to równocześnie trzecia paczulowa nowość na polskim rynku w tym roku. Jak zatem pachnie Patchouli Indonesien? Na tle Laboratorio Olfattivo Patchouliful i Perris Patchouly Nosy Be propozycja Pierra Guillaume prezentuje się marnie. Bardzo marnie. Owszem, zapach jest naturalnie paczulowy, ale nie dzieje się w nim nic. To lekko […]
16 kwietnia 2015
Phaedon Eau Simple de Concombre Marka Phaedon wciąż się rozwija jako niezależny projekt należący do Pierra Guillaume – twórcy Parfumerie Generale. Najnowsza premiera to Eau Simple de Concombre – Woda Ogórkowa. Trzeba przyznać, że pomysłów twórcom niszowym nie brakuje. W tych perfumach zmiksowano bowiem najbardziej masowe, najbardziej paskudne i chemiczne akordy znane z półek perfumerii […]
23 sierpnia 2013
Nowa seria Phaedon jest o wiele ciekawsza od pierwszej. To już wiem na pewno. A Sable Marocain dodatkowo to potwierdza. No ale sami powiedzcie, czy zapach, który pachnie kakao, żywicą labdanum, wetiwerem i gwajakiem, może być zepsuty? Jest autentycznie piękny. Wytrawny, trochę szorstki, ale jednocześnie nie pozbawiony eleganckiego sznytu. Paradoksalnie, nie jest Sable Marocain zapachem […]
9 lipca 2013
Jest to wariacja na temat kwiatu pomarańczy w męskiej, ciepłej, przyprawowej odsłonie. Fani Le Male, Fleur du Male, Custo Man, APOM Homme, czyli twórczości Francisa Kurkdjiana nie będą jednak zachwyceni. Powód jest jeden – Pure Azure mogę rozpatrywać tylko przez pryzmat nieudanej podróbki wyżej wymienionych. Perfumiarz, który mieszał Pure Azure nie popisał się. Z jednej […]
6 lipca 2013
Siłą Tobacco Vanille było niesamowite stężenie wanilii i liści zielonego tytoniu. Ford postawił na ciężkie akcenty, na czystą moc w butelce. Propozycja Phaedon jest inna, bardziej dopracowana. Posiada więcej ostrych szczegółów. W składzie zawiera cynamon, ale NIE zawiera tytoniu i wanilii.O tyle to dziwne, że tytoń tu naprawdę czuć. Na początku jest jednak cynamon. Jego […]
9 lipca 2012
Noir Marine. Tytoń, żywice i mięta. Będąc dziś w perfumerii zaaplikowałem około 6-7 dawek na czystą skórę. Zrezygnowałem z dalszych testów innych kompozycji, aby nakreślić szkic tego zapachu. Początek jest wybitnie miętowy. Ostry, świdruje w nosie, ale ma też jakiś czarny pierwiastek. Może słuszne byłyby skojarzenie z węglowym pyłem oblepiających nozdrza i tym samym zmuszającym […]