10 września 2013

Bottega Veneta Pour Homme

icoBottega Veneta Pour Homme znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

To chyba jedna z najbardziej oczekiwanych, męskich premier tego roku. I choć Bottega Veneta debiutowała w stylu marnym, to już wariacja Eau Legere jest więcej niż poprawna. Pour Homme nawiązuje właśnie do niej, jeśli chodzi o poziom.

Kompozycja zapachowa Bottega Veneta Pour Homme jest bez dwóch zdań męska. Jakiekolwiek posądzenia o uniseksualność nie wchodzą w grę. Co więcej, można nawet tu wyczuć perfumeryjną „brodę”, niedługą, ale jednak. Według mnie perfumy mają w sobie cząstkę pierwotnego akordu fougere, zwłaszcza w głębokim sercu i bazie, choć lektura nut nie daje podstaw do takiego sądu.

Na początku jest jednak zabawowo. Gin leje się strumieniami. Po podłodze toczą się soczyste cytrusy. Impreza w stylu Juniper Sling może się naprawdę podobać. Trudno nie zwrócić uwagi na różnice. Bottega Veneta Pour Homme to woń bardziej wytrawna, szorstka, ciemniejsza. Jeśli pojawiają się tam słodkie elementy, to są to efekty stosowania balsamów drzew iglastych, a nie typowych słodkich składników. Nuta choinkowa to zresztą kolejny charakterystyczny element tych perfum.

Skóra, jako skóra, nie jest akordem pierwszego planu. Jest też zupełnie inna od tej w Bottega Veneta Eau de Parfum. Tutaj to woń nieco przykurzona, papierowa, lekko dusząca, tak rodem z Baudelaire. Skojarzenia z Gucci Pour Homme też nie będą błędem. Przy czym mam wrażenie, że nuta dymno-skórzana stanowi oddzielną część kompozycji, rodzaj cienkiej powłoki, która pokrywa całość. Stanowi maksymalnie 15-20 % całego wrażenie zapachowego.

Bottega Veneta Pour Homme jest zapachem nietrwałym, jak na tego typu perfumy. 4-5 godzin i przestaje wyraźnie pachnieć. Niestety.

Nuty: skóra, labdanum, jałowiec, sosna, jodła, bergamotka, szałwia, pimento, paczula
Rok premiery: 2013
Twórca: Daniela Roche-Andrier i Antoine Maisondieu
Cena, dostępność, linia: zapach dostępny w pojemności 50 i 100 mL; woda toaletowa
Trwałość: raczej słaba, około 5 godzin

Bottega Veneta Pour Homme znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

10
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
10 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
AnonimowyPiotr CzarneckiMarcin Budzyk Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

W niektrych sephorach pracownice wyniosly testery i nie ma jak testować perfum

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Fakt, w mojej najbliższej perfumerii też testera nie było. Ale z drugiej strony – chcieć to móc.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jest to chyba najlepszy zapach z testowanych przeze mnie ostatnio nowości męskich. Co nie znaczy, że mnie rzucił na kolana. Rzeczywiście igliwie jest tu mocno reprezentowane, na początku fajnie kręci w nosie. Potem czuję jakąś taką dymno-kadzidlaną skórę. Jest to zapach zupełnie suchy i szorstki i nie ma w nim grama słodyczy. Tego ostatniego mi trochę brakuje, albo chociaż jakiegoś żywicznego, 'mokrego' akordu. Odrobine przypomina mi Tumulte Christiana Lacroix. Niestety trwałość i projekcja raczej przeciętne. Jestem fanem wersji damskiej BV i chyba gdybym miał wybierać zdecydowałbym się właśnie na nią.

Raf

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Ja bym też wybrał wersję damską. Skóra w niej jest dużo ciekawsza. Pomijam już fakt, że wybrałbym Cuir Amethyste Armaniego, bo BV to jego kopia i sam twórca – M. almairac to powiedział. 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Drogi Anonimowy, a może klienci tacy jak Ty wybrali wszystko w próbkach ??

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Próbowałem tylko na papierku, jest fatalny, rozczarowanie, nie dla mnie.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mnie się strasznie podoba 😉

Piotr Czarnecki
Gość
Piotr Czarnecki

Przypomina mi Warsa.Tak tego naszego starego socjalistycznego “Warsa”(do kupienia w Realu lub Leclercu tylko uwaga-weźcie go tylko odrobinę by móc porównać).A jeszcze bardziej krem do golenia tej marki.tylko w Bottega Veneta nie dodano ani odrobiny ciepła a w Warsie są ocieplające wszystko przyprawy cynamonowo goździkowe.Na początku jest dobrze bardzo dobrze,gorzkawo i leśnie i bardzo ciekawie ,niestety z długą brodą.Tylko szkoda że ten akord znika po godzinie.Po tym preludium atakuje nas mydło takie szare ale ostro zaperfumowane(wiem że mydło nie pachnie mydłem ale to takie skojarzenie)ale wymieszane z miodem.Miód z mydłem to jest to co mój nos znajduje.Czy miód z mydłem… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

a mnie męska bottega rozczarowała, po pierwszej damskiej (moim zdaniem genialnej) miałem ogromne oczekiwania, więc tym samym mój zawód wydaję się jeszcze większy..

Anonimowy
Gość
Anonimowy

pracuję w Sephorze i uwierz mi, że nie wynosimy testerów. Wynoszą je klienci perfumujący nawet rozporki i od wejścia żądający próbki.