Na odbywających się właśnie w Cannes targach perfumeryjnych debiutują dwie (choć w zasadzie trzy, ale o tym dalej) nowości marki Lalique.
Pierwszą z nich są perfumy Lalique Azalee. Należące do grupy szyprowo-kwiatowej pachnidło stworzył duet Michel Almairac-Mylene Alran. Bergamotka, brzoskwinia, frezja, róża, jaśmin, gardenia, paczula, drewno sandałowe, piżmo – to oficjalne nuty. Premiera zapachu przewidziana jest na rok 2014.
Hommage a l’homme Voyageur to wariacja na temat klasyka. Raczej nie łudzę się, że będzie to coś jeszcze lepszego, ale na pewno powącham ten zapach. W nutach: kardamon, bergamotka, papirus, paczula, wetiwer, mech dębowy, ambra, wanilia. Premiera również w 2014.
Trzecia premiera to zapach formalnie marki Bentley (ale za ich zapachy odpowiada Lalique) – Bentley for Men Azure. Ma to być lżejsza, letnia interpretacja klasyków. Przyznam, że trudno jest mi sobie wyobrazić ambitnie rumowe, pierwsze wersja w odsłonie „light”, tym bardziej, że skład zdaje się płatać figle. W nutach nowego Bentley’a-Lalique’a odnajdziemy: ananasy, mandarynki, fiołki, bergamotki, szałwię, herbatę, lawendę, paprykę, bób tonka oraz akord drewna kaszmirowego. Premiera, bez zaskoczenia, w 2014 roku.





