Pachnący wywiad dla Czasu Gentlemanów
Pozostałe recenzje
Mugler Angel Blush
Nowość z rodziny Angel
Jean Paul Gaultier Le Male In Blue
Męska nowość od Jean Paul Gaultier ma szansę zostać jedną z najbardziej charakterystycznych premier tego roku
YSL Muse Extrait Ink 62
Muse Extrait Ink 62 to dzieło Marie Salamagne
Dołącz do dyskusji
Bardzo mi się podoba. A co do wątku z konsultantkami naszych perfumerii. Mowa oczywiście o perfumeriach typu Sephora, nie tych niszowych. Kiedy chcę się rozeznać w nowych zapachach i na szybko proszę o coś bardziej męskiego, żywicznego czy też tytoniowego, a pani poleca mi Mademoiselle (rly!). No i zawsze do kompletu dostaję standardowo Opium .
zgadzam się z Marcinem, niestety każda nie ma zanczenia jaka ma z jednymi firmami lepsze kontkty z innymi gorsze i to jednak odzwierciedla się w rekomendacjach. W niszowych to zauwazyć trudniej o tyle, że po pierwsze nie jest w nich głośno o premierach, bo niszowe marki z uwagi na swoją niszowość nie robią miliardowych kampanii a po drugie mniej się siłą rzeczy niszowe zna i przez to ich promowanie nie rzuca się tak w oczy.
A co targetów to łatwo zobaczyć w perfumeriach niszowych, gdzie jest więcej niż jedna kasa. Konsultantka wtedy podchodzi do "swojej" kasy nawet jak inna jest pół metra od niej. Zakładam, że od tego zależy zarobek i ew. premia. Druga sprawa jest taka, że wielkie firmy dystrybuujące niszowe perfumy narzucają perfumeriom niszowym warunki – ile butelek mają zakupić np. na rok albo pół roku. Więc perfumeria taka narzuca swoim konsultantkom, jak dużo mają sprzedać i co polecać.
4 godz. temu · Lubię to!
Sporo fanów niszy nie wiem, że jest coś takiego jak Intertrade – to jest wielka korporacja, która zarządza dystrybucją niszowych perfum na cały świat. I tam miejsca na sentymenty nie ma.
Marcinie może i racja. Tylko w tych zwykłych jeśli pytam, to jestem po prostu bardzo ciekawa co odpowiedzą panie. A w niszowych hmm. Chyba wolę zawsze pobujać się sama, choć w moich ulubionych perfumeriach paniom udaje się przedstawić mi coś, co często wstrzeli się w mój gust. Ale fakt – nie zawsze Wręcz jest to od niego bardzo odległe . Niszowe perfumerie potrafią też trochę zamydlić oczy – w końcu tu mamy dużo wyższe ceny, wszystko jest mniej komercyjne, bardziej osobiste. Po tym wszystkim oczekujemy, że i osoby pracujące tam będą w stanie rozczytać każdą naszą sugestię
Do tego wydaje nam się, że w takich niszowych perfumeriach pracują osoby, które tak jak my, interesują się całą tą sztuką. No i wtedy właśnie oczekujemy, że dyskusja wejdzie na wyższy poziom
No właśnie z tym jest różnie. Kiedyś jedna konsultantka niszowej perfumerii z Warszawy prowadziła bloga na pingerze i opisywała "kulisy" pracy w takiej perfumerii… I były to treści "dość" do szokujące. Ale z drugiej strony, gdzie jak nie w perfumerii niszowej mają pracować prawdziwe pasjonatki perfum. Prawda jest gdzieś pośrodku.




