Najlepsza internetowa perfumeria oryginalny asortyment, ekspresowa dostawa
Link
14 stycznia 2014

Aquolina Black Sugar i Gold Sugar

Aquolina pod koniec roku 2013 zaprezentowała dwie, bardzo ciekawe nowości: Black Sugar i Gold Sugar. Oba zapachy zostały skomponowane przez Shyamalę Maisondieu – mistrzynię wersji Pink.

Aquolina Black Sugar

Po raz pierwszy w kolekcji włoskiej marki pojawia się agar. Jest nieco apteczny, ale też bardzo, bardzo słodki. Pod tym względem nie przypomina mi żadnych popularnych perfum z nutą oud. Odnotowuję jednak podobne wrażenia do mało znanego Sensual Aoud, choć to kompozycja niedostępna w Polsce.

Black Sugar jest też dymny, miękki i tłusty. Przypomina nieco obraz kobiet Rubensa szkicowanych węglem oraz rozmazanych niedbale palcem. Przychodzi mi też do głowy określenie „lepki” i skojarzenie z syropem malinowym, i przybrudzonymi rękami kobiety, która go robiła. Pod względem mnogości doznania Black Sugar może równać do niszowców. Szczerze mi się podoba i traktuję go jako uniseks.

Nuty: oud, skóra, mirra, wanilia, malina

Aquolina Gold Sugar

Gold Sugar jest natomiast tak pyszny, że mógłbym go zjeść. Jest iskrząco waniliowy i przypomina smak cytrynowej bezy. Nie mogę się opędzić od porównania go do sandałowego Tam Dao oraz wielkiego klasyka niszy – Anne Pliska Eau de Parfum. Przy tym wszystkim trzeba jednak pamiętać, że Gold Sugar to mainstreamowa interpretacja tamtych klimatów. Dla fanem słodkości to jednak produkt jak bardziej godny rekomendacji.

Nuty: creme brulee, beza, drewno sandałowe, kokos, neroli, pomarańcza, mandarynka, akord kwiatowy, piżmo

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

19
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
19 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
amandaAnonimowyJAROSLAVMarcin BudzykKatarzyna Kamińska Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
iwonidos
Gość
iwonidos

Uwielbiam creme brulee, ale tylko w jadalnej postaci. Black Sugar brzmi trochę lepiej, ale wolę jednak unikać słodyczy. Nie służą mi:-)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Brzmi dobrze. A jak z intensywnością i trwałością?

Ewa

Ziu
Gość
Ziu

Aquolina Pink to genialna pozycja i mam z nią wiele pozytywnych wspomnień, choć swojego własnego flakonu nie posiadam. O czarnej wersji pierwsze słyszę [bo o Goldach i Sensuellach już czytałam] i mam wrażenie, że Black będzie pasowało mi najbardziej. Muszę, muszę gdzieś ich spróbować 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

uwielbiam PINK SUGAR

thaPrincezz
Gość
thaPrincezz

wersji Pink nienawidze… jest dla mnie zbyt ostra, nachalna i tandetna…
ciekawi mnie za to Gold.. tez jest tak ostry w swojej slodkosci? bo w sumie szukam czegos ciepłego, puchatego w stylu Hypnose Lancome, ale jeeszcze bardziej podrasowanego….

smerfetka
Gość
smerfetka

Dostałam cukrzycy od samego czytania…;D Jak maja pazura to się skurzę, jak są na jedną modłę podziękuje:)

smerfetka
Gość
smerfetka

skuszę*

Katarzyna Kamińska
Gość
Katarzyna Kamińska

Gold jest wspaniały 🙂 Black nie miałam jeszcze okazji testować, ale jak tylko będzie taka możliwość to się na niego rzucę 🙂 Z Twojego opisu wnioskuję, że mi się spodoba. Aquolina trzyma poziom!

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Intensywność na 5. Trwałośc trochę gorzej, chociaż nie ma tragedii. Po tym względem to po prostu średniacy. Ale same zapachy są naprawdę dobre.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Ja uwielbiam i w jednej, i w drugiej 🙂

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Też mi się wydaje, że Black będzie Ci pasowało najbardziej. Z nim jest taki kłopot, że nie ma go nawet na oficjalnej stronie Aquoliny.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Słodziak klasyczny już. 🙂

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Oj, on nie jest w stylu Lancome. Nie ma nim nuty budyniowej, ale można powiedzieć, że jest ostry.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Mają, nawet kilka tych pazurów. A zwłaszcza Black Sugar. 🙂

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Poziom słodkości trzyma. Mnie ciekawi jeszcze Stalowy Cukier, ale pewnie go nie poznam nigdy. Szkoda, że tej marki nie ma oficjalnie w PL.

JAROSLAV
Gość
JAROSLAV

Obydwa warte testowania.Ja jednak wybrałbym Golda.W tym drugim coś mi uwierało.Chyba nie przepadam za łączeniem słodyczy i oudu.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mam golda skusil mnie bo bardzo lubie pink – moje odczucie MUSZE GO KOMUS ODDAĆ! nie czuje tam slodkosci raczej szafa starej kobiety.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Black Sugar wywołał niesamowity ból zębów, głowy, ogólnie przytłoczył mnie brr Na moim mężczyźnie jeszcze gorzej go zniosłam. Podobał mi się jedynie na ubraniach i to po 2 dobach 🙂 Gold Sugar za to skradł moje serce! Kupuję.
Magda

amanda
Gość
amanda

Oby dwa to bardzo dobre zapachy.