UPDATE:
Już poznałem te perfumy. Recenzję znajdziesz tutaj: Cartier La Panthere
![]() |
| Złota bransoleta Cartier |
Cartier czaruje. Ożywia Panterę…
Już w marcu fani Cartier na świecie przekonają się czy to zmartwychwstanie będzie udane. Ufam, że zapach pojawi się równie szybko w Polsce.
Marka wiąże z premierą duże nadzieje a same perfumy szykowane są na okręg flagowy. Zapach ma symbolizować wolność i niezależność. Ma pachieć kwiatowo, szyprowo i zmysłowo. To trio budzi obawy, bo w XXI większość perfum można opisać tymi przymiotnikami.
W nutach znajdziemy gardenię, mech dębowy i piżmo. Nowością jest molekuła o nazwie octan styrallylu. Ponoć pachnie truskawkami, rabarbarem, jabłkami i morelą.
Na pewno ciekawy będzie flakon. Przypomina twarz pantery i jest naprawdę zjawiskowy. Twarzą samego zapachu będzie zaś Erin Wasson. Perumy Cartier La Panthere będą dostępne w pojemności 30, 50 i 75 mL.





