16 stycznia w nowojorskiej Daniel Cooney Fine Art Gallery odbył się wernisaż wystawy INFRAMEN. Jej autorem jest znany izraelski fotograf Nir Arieli. Zaprezentował on zdjęcia piętnastu amerykańskich tancerzy. Nie są to jednak zwykłe zdjęcia.
Arieli sam przyznał, że chciał pokazać iluzję zewnętrznego wyglądu, to że człowiek nie jest tak idealny jak mu się wydaje. Z pomocą w realizacji tego planu przyszła mu technika wykonywania zdjęć w podczerwieni. W promieniach IR ludzka skóra odkrywa swoje prawdziwe odbicie: uwidaczniają się dawne blizny, niedoskonałości, rozstępy, piegi, znamiona…
Autor chciał również zestawić pierwotnie pojmowaną męskość z ukrywaną wrażliwością. Według mnie odniósł sukces.
Słowo „szokująca” może nie jest adekwatne do treści wystawy, ale opinie światowych fanów sztuki fotograficznej nie pozostawiają złudzeń – INFRAMEN wywołał kontrowersje. Dla mnie to nie końca zrozumiałe, ale może nie potrafię odkryć skandalizującej płaszczyzny tej wystawy.
No cóż, oceńcie sami.
Oto fotografie z kolekcji INFRAMEN:
























