11 lutego 2014

Thierry Mugler Alien Liqueur de Parfum 2013

To chyba najciekawsza wersja legendarnych perfum Thierry Mugler Alien, jaką wąchałem (no, może obok Essence Absolue). W Liqueur de Parfum 2013 mamy więcej nut drzewnych oraz akcent migdałowy. To tak w skrócie.

Alien nie byłby Alienem gdyby nie posiadał potężnych dawek jaśminu. Tytułowa wersja nie jest wyjątkiem. To jaśmin ostry, duży i bardzo charakterystyczny. Fanki Aliena wiedzą, o czym mówię. Posunę się nawet do stwierdzenia, że obecna wersja likierowa bazuje w 85% na klasyku, a sam jaśmin jest identyczny. Różnic należy szukać głębiej. I później.
Pierwszą z nich są migdały. Nuta w tym konkretnym przypadku prawdziwie niezwykła.
Kiedy pierwszy raz testowałem globalnie te perfumy to skojarzenie z migdałami przyszło od razu. A nie wiedziałem, że w piramidzie nut są one obecne. Później ich byt nie był już tak oczywisty i przestałem odbierać słodkie sygnały. W wietrznej i deszczowej pogodzie znowu jednak Alien rzucił mi w nos migdałowe, upojne molekuły. Zatem muszę przyznać, że ta najciekawsza z twarzy Liqueur de Parfum nie zawsze chce się pokazać. 
Zwracam również uwagę na bardziej drzewną, słodką i trochę pulpowatą bazę. Jeśli miałbym wskazać konkretne drzewo, z jakiego pozyskano olejek wykorzystany do produkcji tych perfum to bez cienia wątpliwości mówię, że to sandałowiec (santalum album). Pomijam przy tym fakt, że zapewne żaden ze składników Aliena nie jest otrzymywany z natury, ale mam na myśli doznania olfaktoryczne. Baza pachnie pięknym sandałowcem wyostrzonym nutą kwiatową i jakąś miękką żywicą – coś na kształt mirry lub płonącego bursztynu… Pięknie!

Nuty: jaśmin, migdały, ambra, rum, akord drzewny, akord kwiatowy
Rok premiery: 2013
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30 mL, niestety nie w Polsce
Trwałość: dobra, około 7-8 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
27 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Beata
Beata
12 lata temu

Dla mnie już leci, kupiłam w ciemna. Chetnym polecam sprawdzić internet, bo można kupić tego Aliena u nas

[z FB] Violetta D.
[z FB] Violetta D.
12 lata temu

poprzedników nie byłam w stanie polubić – Liqueur wręcz przeciwnie najciekawszy, kiedy trochę traci na sile

Alieneczka
12 lata temu

tej wersji Aliena nie kupiłam, a była w fajnej cenie, w jednej z perfumerii internetowych
trochę żałuję, ale póki co mam moje stadko Obcych i muszą mi wystarczyć 😉

smerfetka
12 lata temu

Musi być przepiekny bo essence mnie oczarował,żeby tylko cena była w granicach przyzwoitości:)

Marcin Budzyk
12 lata temu

W ciemno. 🙂 Daj znać już "po". Ale jestem prawie pewien, że Cię nie zawiedzie. 🙂

Marcin Budzyk
12 lata temu

To fakt. Mnie też podoba się najbardziej po pewnym czasie. Wtedy wyczuć idzie migdały…

Marcin Budzyk
12 lata temu

Oj, jednak bym polecił zakup. Zwłaszcza Tobie. 🙂 Ale pewnie przez najbliższy rok-dwa będzie łatwo je dostać. 🙂

Marcin Budzyk
12 lata temu

To Muglery, więc przyzwoitości nie ma…

[z FB] Marta L.
[z FB] Marta L.
12 lata temu

Chyba jedyny Alien , którego nie skrytykuję ale jak dla mnie i tak najlepiej wygląda na zdjęciu Nie rozumiem o co tyle szumu? Wszyscy się nim zachwycają

[z FB] Jo Bond
[z FB] Jo Bond
12 lata temu

Zdecydowanie mój ulubiony Obcy

[z FB] Karolina S.
[z FB] Karolina S.
12 lata temu

Mnie żaden Alien nie potrafi udobruchać. Ale aż jestem ciekawa tego osobnika

[z FB] Monika Monia
[z FB] Monika Monia
12 lata temu

i znowu trzeba będzie ogłosić bankructwo, bo pewnie cena będzie że ho ho ;d

[z FB] Beata J.
[z FB] Beata J.
12 lata temu

Ja obcych lubię…wachac:) nosić już niekoniecznie

Marcin Budzyk
12 lata temu

Oj, tak. Na zdjęciu on wygląda cudnie. Pięknie go zrobili.

Marcin Budzyk
12 lata temu

Mój chyba też. Albo na równi z Essence Absolue

Marcin Budzyk
12 lata temu

Jak będziesz miała okazję poznać to poleca. Warto.

Marcin Budzyk
12 lata temu

Nie jest aż tak źle. 🙂 Można kupić w internecie w dobrej cenie.

Marcin Budzyk
12 lata temu

A ja w tym Alienie wyszedłem do ludzi i o dziwo, dobrze się czułem.

Alieneczka
12 lata temu

;)))
upoluję niedługo ;))

RóżWKamieniu
12 lata temu

Śzkoda, że nie nie będę mogła go poznać. 🙁

Mroczyna
12 lata temu

Dołączam do grona wielbicieli likierowej odsłony 🙂 Zdecydowanie lepszy od Essence Absolue 🙂

eve
12 lata temu

gdzie można go kupić w internecie? Ja nie mogę znaleźć, może linka jakiegoś polecicie?

Marcin Budzyk
12 lata temu

W Polsce to raczej będzie trudne. Polecam jednak patrolować Allegro. 🙂

eve
12 lata temu

Już znalazłam. W poniedziałek będę mieć to cudeńko. Bardzo się cieszę, bo uwielbiam aliena i wszystkie jego wersje letnie. Tego jestem szczególnie ciekawa, bo recenzja bardzo zachęca. Nie ukrywam że jestem ciekawa migdałów i nut drzewnych. Będzie bosko… na pewno.

annolo
12 lata temu

Jeśli ktoś ma ochotę chętnie odsprzedam, kupiłam tester na allegro w zeszłym tygodniu, za mocny jak dla mnie, zainteresowanym podaję maila adyminska@gmail.com

annolo
12 lata temu

Ten komentarz został usunięty przez autora.

eve
12 lata temu

Ależ on tajemniczy! Początek taki typowo alienowski, czyli piękny. Dopiero później można znaleźć coś innego. Faktycznie te migdały raz są, a raz ich nie ma. Udało mi się jednak je wyłapać. Jest to, (jak to u Muglera bywa) mistrzowski zapach, na prawdę ma kilka obszarów, zależy z której strony wiatr zawieje, a buteleczka? No sami widzicie. samo złotko.