20 marca 2014

Perfumy boga miłości — EROSA

Motym Erosa w sztuce perfumeryjnej pojawia się często. Obrazy jakie serwują nam perfumiarze są jednak tak różnorodne, że aż trudne do połączenie z mitologicznymi wyobrażeniami tego boga. A czy są to perfumy erotyczne?

Kim jest Eros?

Bóg miłości i seksu w starożytnej Grecji. Jego genealogia i zmiany wyglądu są zagmatwane. Umówmy się więc, że był on synem Afrodyty i Aresa, i że był pięknym młodzieńcem ze skrzydłami. Jego atrybuty to łuk i dwie strzały: jedna niszczyła życie, druga dawała miłość. Jego rzymskim odpowiednikiem był Kupidyn.

Perfumy inspirowane bogiem miłości…

Uomo Parfums x Didier Calvo Heros

Na pierwszym miejscu trzeba wymienić Heros marki Uomo Parfums. Nazwa powstała przez połączenie dwóch słów: „Eros” oraz „Hero”. Zapach powstał w 1994 roku jako efekt współpracy Didiera Calvo – francuskiego przedsiębiorcy prowadzącego luksusowe butiki we Francji – i Uomo Parfums. Nutą główną tego zapachu uczyniono kadzidło frankońskie. Całość zapakowano we flakon w kształcie męskiego ciała. Perfumy zaraz po swojej premierze wywołały skandal i zakazano ich sprzedaży w wielu państwach. Powodem był penis ujęty w kształcie butelki. Po tej aferze powstała również wersja bez członka, gdzie na dole mamy skałę, a mężczyzna wyłania się dopiero od pasa.

Versace Eros

Erosa nie mogło zabraknąć w ofercie marki Versace, która nawet swoje logo oparła na dorobku mitologii – jest nim Meduza. Samego zapachu chyba nie muszę przedstawiać. To drzewno-cytrusowa kompozycja w klimacie zbliżonym do bardziej ambitnych kompozycji typu sport. Ogólnie rzecz ujmując są to udane perfumy, o których pisałem już w 2012 roku: Versace Eros.

Peccato Originale Eros

Swojego Eros ma też włoska, niszowa marka Peccato Originale. To chyba perfumy, które najbardziej ucieleśniają ciepło rozgrzanych ciał, wrzącą krew i świszczące strzały godzące w ludzi. Po względem perfumeryjnym to zaś genialna kompozycja ukuta wokół żywicy drzewa agarowego. Więcej informacji na jej temat znajdziecie tutaj: Peccato Originale Eros.

Corine de Farme: Eros Cool, Fever oraz Hot

Trzy Erosy w swoim portfolio posiada francuska marka ekologiczna Corine de Farme. Tych zapachów, niestety, nie znam. Wyglądają średnio i średnie są też spisy nut:
Eros Cool: grejpfrut, bergamotka, kolendra, cyprys, eukaliptus, kardamon, muszkat, herbata, cedr, piżmo, wetiwer;
Eros Fever: anyż, bergamotka, lawenda, cynamon, kadzidło, drewno sandałowe, bób tonka, wanilia;
Eros Hot: cytrusy, kardamon, fiołek, róża, rozmaryn, jaśmin, piżmo, wanilia, drewno sandałowe

Inne zapachy boga miłości…

W tym miejscu trzeba też wspomnieć o wybitnie niszowych, amerykańskich markach: Black Phoenix Alchemy Lab i Aperotos Eros (mirra, drewno massoia, piżmo, benzoin, galbanum, balsam fir i bergamotka), Artemisia Natural Perfume Eros (irys, fiołek, mech dębowy, wetiwer, róża, akord gleby), Opus Oils Eros (róża, wetiwer, ambra, mandarynka), Dawn Spencer Hurwitz Venus & Cupid (wisteria, figa, neroli, winogrono, drewno sandałowe, czarna porzeczka, jaśmin, hibiskus, róża, mimoza, tuberoza, mech dębowy miód).

A na koniec zostawiam Cupidos Kiss marki Arts&Scents;. Pachnie ponoć czekoladą, imbirem, wanilią, różą, narcyzami i neroli.

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
4 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Beata
Beata
12 lata temu

Nie znam żadnych poza Versace, ale wpis bardzo mi się podoba. 🙂

Patrycja Maćkiewicz
12 lata temu

No nie powiem ciekawe te niektóre buteleczki 🙂 Pierwszy raz je widzę 😀 Versace eros powala siłą 🙂
Super wpis bardzo ciekawy i rzeczowy 🙂

nati71
12 lata temu

Interesujący wpis, ale flakony "troszku małe" 😉

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

a amor amor cacharel??