6 maja 2014

Olejek eteryczny a absolut (RÓŻNICE)

Olejki eteryczne i absoluty to dwie najczęściej stosowane w perfumerii formy produktów zapachowych pochodzenia naturalnego. Czym się różnią i dlaczego jedne z nich uznawane są za bardziej niebezpieczne od drugich? Czym różni się absolut różany od olejku różanego…

Podstawowym kryterium podziału jest metoda pozyskiwania danego produktu. Olejki eteryczne otrzymywane są zawsze bez udziału innych substancji, na przykład rozpuszczalników. Niekiedy jednak dana roślina nie daje sobie tym sposobem „wyrwać” zapachu i trzeba użyć innych związków chemicznych – wtedy powstaje absolut. To tak w skrócie, bo w praktyce sytuacja nieco się komplikuje.

Olejki eteryczne

Bardzo często w handlu znajdziecie produkty o takich nazwach:
– olejek zapachowy
– olejek absolutny
– olejek
– olejek esencjonalny
Te nazwy NIC nie mówią o produkcie. Tak nazwać można sobie wszystko. Co więcej, większość „olejków zapachowych” to produkty w 100% syntetyczne, które imitują naturalny zapach. Jeśli szukamy produktów naturalnych musi być wyraźnie napisane „olejek ETERYCZNY”. Olejki zapachowe ma w swojej ofercie np. The Body Shop. W śmiesznych cenach. Mniej wesoło się robi, kiedy dokładnie przeczytamy skład i okazuje się, że w „olejku zapachowym” jest jedynie 3% olejku eterycznego z róży, a 97% stanowi, tani jak barszcz, olej jojoba.

Produkcja olejku różanego (więcej: „Róża z Ta’if…

Olejek eteryczny otrzymuje się trzema podstawowymi metodami: wytłaczania (czyli „wyciskania” ze skórek cytrusów), destylacji oraz destylacji z parą wodną. Jest więc w 100% substancją naturalną. I jako taki jest JEDYNYM dopuszczalnym środkiem w aromaterapii. Nie muszę mówić, że ceny olejków eterycznych są bardzo wysokie i wiele kosztuje więcej niż 1000 złotych za kilogram (a często są to kwoty sięgające kilkudziesięciu tysięcy złotych).

Absoluty

Absolut otrzymujemy inną drogą. Jako przykład niech posłuży róża. Jej płatki zalewamy drażniącym eterem, który jednak świetnie rozpuszcza pachnące substancje. Kiedy cały zapach przejdzie z rośliny do eteru, płatki usuwa się, a następnie eter odpędza się. Pozostałość ma postać tłustej, czasami płynnej mazi (czyli jest to konkret lub rezinoid – o tym innym razem), którą rozpuszcza się w alkoholu.  Później alkohol znowu się odparowuje i dopiero wtedy powstaje ABSOLUT. Niestety, proces odpędzania rozpuszczalników nigdy nie zachodzi w 100%, więc absoluty często mogą mieć właściwości drażniące. Wszak etery czy inne rozpuszczalniki do najprzyjemniejszych dla człowieka nie należą. Nie będę przytaczał szczegółów produkcyjnych, ale pod względem ceny absoluty i olejki eteryczne są zazwyczaj na zbliżonym poziomie. Mimo że do otrzymywania absolutów wykorzystuje się środki chemiczne to dalej mamy do czynienia z niezwykle szlachetnym i luksusowym produktem.

Kłącze irysa, z którego otrzymujemy absolut.

Do absolutów możemy również zaliczyć produkt enfleurage, czyli niemal mitycznej metody otrzymywani wonnych substancji z kwiatów. Tak robi większość ludzi, ale tak naprawdę jest to błąd. Pisałem o tym w artykule poświęconym temu zagadnieniu: „Enfleurage, czyli(…)

Zaznaczam jednak, że obecnie wielką popularnością cieszy się też ekstrakcja nadkrytycznym dwutlenkiem węgla w roli rozpuszczalnika. W takim wypadku otrzymujemy absolut o właściwościach zbliżonych do olejku, czyli bez dodatku drażniących substancji. Dzieje się tak dlatego, że dwutlenek węgla jest gazem i ulatuje w całości z pachnącej substancji. Pod tym względem jest to WYJĄTEK wśród absolutów.

Dlaczego produkuje się olejek z róży i absolut róży?

Są rośliny, z których otrzymywanie olejków eterycznego jest proste, a absolutu żmudne (np. pomarańcza). Oba produkty pachną zaś podobnie. Logiczne zatem, że nikt się nie będzie trudził z absolutem. Lub takie, z których nie można pozyskać olejku (np. irys, jaśmin). Czasami jest jednak tak, że olejek eteryczny pachnie bardzo odmiennie od absolutu. Przykładem niech będzie róża. W olejku eterycznym z róży damasceńskiej wyczuć możemy zielone, soczyste akcenty. Absolut pachnie zaś bardziej słodko i przypomina niektórym konfiturę. Powiem więcej, różne absoluty z tej samej róży mogą pachnie jeszcze inaczej w zależności od użytego rozpuszczalnika. Chodzi po prostu o to, że płatki róży oddają inaczej swoje substancje różnym rozpuszczalnikom. W jednym rozpuszczalniku może się rozpuszczać więcej damascenonu, w drugim tlenku różanego, a w trzecim geraniolu. I to ma wpływ na zapach.

Zaznaczam, że ten artykuł jest jedynie pobieżnym spojrzeniem na problem. W rzeczywistości sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana. Ufam jednak, że komuś ten wstęp do wiedzy o technologii perfumerii się przyda i wyda interesujący.

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

10
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
10 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Marcin BudzykKarolina BylinaAnna JurekAnna Niczeiwonidos Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Magdalena
Gość
Magdalena

Ostatnio napisałam, tak trzymaj i … spełniłeś postulat w 100%. Fakt, że tekst jest pobieżny, ale na blogu nie chodzi o uprawianie nauki, a przekazanie prosto spraw ciekawych.
Aby czar dobrych wpisów trwał powtórzę- tak trzymaj.

Z urodzinowym pozdrowieniem,
M.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja także lubię takie wpisy. Są ciekawe i można z nich czerpać wiedzę. Wszystkiego najlepszego!!!

Anna Bazarek Kosmetyczny
Gość
Anna Bazarek Kosmetyczny

Mi się przyda 🙂 Lubię wiedzieć jak powstają kosmetyki i zapachy. Dzięki!

Ewa Widyńska
Gość
Ewa Widyńska

Ten komentarz został usunięty przez autora.

Ewa Widyńska
Gość
Ewa Widyńska

Następny bardzo ciekawy i pouczający artykuł. Dobrze wiedzieć o sprawach które w nim przedstawiasz. Jakie są najczęściej stosowane są w perfumerii formy produktów zapachowych pochodzenia naturalnego. Czym się różnią i dlaczego niektóre z nich są niebezpieczne.. Super!

iwonidos
Gość
iwonidos

Zgadzam się z przedmówczyniami.Absolutnie!

Anna Nicze
Gość
Anna Nicze

Lubię jak ktoś dzieli się swoją wiedzą i dodatkowo przekazuje to w sposób zrozumiały dla każdego

Anna Jurek
Gość
Anna Jurek

Że ja wcześniej nie czytałam twojego bloga… Nadrabiam zaległośći od dzisiaj! 🙂

Karolina Bylina
Gość
Karolina Bylina

Świetny artykuł 🙂

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Dziękuję za miłe słowa. 🙂