Najlepsza internetowa perfumeria oryginalny asortyment, ekspresowa dostawa
Link
2 listopada 2014

Benefit Under My Spell Noelle i oud ponadprzeciętny

Perfumy marki Benefit znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Benefit Under My Spell Noelle

Od kilku dni mam własny flakon Under My Spell Noelle i jest to jeden z dwóch zakupów, które ucieszyły mnie najbardziej w tym roku. Pomijam fakt, że kupiłem go za 69 zł (o tu). Benefit obronił te perfumy samym zapachem. 

Syntetyczny oud w perfumach

To piękny, szlachetny oud. Często w oudach selektywnych możemy wyczuć przykurzoną, syntetyczną nutę agaru, która niejako świadczy o niskiej cenie użytych składników. Tak było w oudach Dolce&Gabbana;, tak było w oudzie Choparda czy Versace. W Noelle ten problem nie występuje, bowiem żywica agarowa gra tu na pięknych, wykonanych z najlepszego drewna skrzypcach. Ma nawet apteczne wykończenie, które znamy z wielu typowo niszowych perfum (Montale, M. Micallef). Trzeba jednak jasno powiedzieć, że Benefit nie ma tej mocy, którą posiadają mikstury Montale.

Drewno agarowe

Przyprawy

Ma za to dwa mocne akordy poboczne. Pierwszym z nich są przyprawy. Kardamon i pieprz wznoszą całość do góry i nadają pożądanej przestrzeni. Dzięki nim człowiek nie ma wrażenia, że się dusi, ani że trociny są nawiewane w jego krtań. Dodatkowo, na początku pojawia się subtelna, bardzo subtelna owocowa nuta czerwonych owoców. Jest na tyle słaba, że trudno ocenić, czym jest naprawdę, ale na tyle mocna, że stanowi widoczny element obrazu. Ta czerwień chroni zapach przed kreacją zupełnie suchych, zapierających dech w piersi akordów. To zaleta niewątpliwa.

Kardamon

Róża

Później, z owocowej czerwieni wyłania się róża, która stanowi mocny akcent kompozycji. Jest dodatkowo pikantna, jakby obtoczona w pieprzu. Dzięki temu świetnie koresponduje z aptecznym oudem.

Olejek różany i pąki róż

Zwierzaki Benefitu

Najlepsze i najbardziej rozkoszne jest jednak to, co dzieje się później. Oud nabiera szalenie waniliowego charakteru. Pojawia się miękka paczula, cielesny benzoin i słoneczna ambra. Nie kierują kompozycji na mocne, zwierzęce tory, ale dodają jej bardzo ciepłego, wręcz kuchennego aromatu. Myślę, że uzasadnione w tym wypadku będzie użycie frazy „zmysłowe perfumy”. Ta baza jest naprawdę piękna, a ostatecznego sznytu dodaje jej kropla jaśminu – nie tego ostrego, zwierzęcego, ani nie tego dziewczęcego i świeżego. To jaśmin świetlisty, słodki, trochę zawiesisty.

Świat Under My Spell Noelle

Parę kwestii na koniec

Under My Spell zupełnie nie przystaje do standardu marki Benefit. To w końcu jeden z nielicznych selektywnych oudów dostępnych w polskich perfumeriach. Wypada jednak lepiej niż Gucci Oud i lepiej niż większość niszowych oudów.

Aha, i jeszcze jedno. Formalnie to są perfumy damskie, ale słowo daję, że gdyby w perfumerii sieciowej umieścić je na półce męskiej, to nikt by tego faktu nie kwestionował. Pod względem zapachowym to typowe perfumy uniseks, tak jak większość oudów z niszowej półki.

Nuty: oud, róża, wanilia, kardamon, pieprz, benzoin, paczula, jaśmin, orchidea, malina, czerwona porzeczka, fiołek, ambra
Rok premiery: 2013
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: zapach dostępny w pojemności 30 mL jako woda toaletowa
Trwałość: bardzo dobra, około 7 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

22
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
22 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Sonia WacowskaMoonaAnonimowysmerfetkaMarcin Budzyk Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
ekstrawagancja ekstrawaganckiej
Gość
ekstrawagancja ekstrawaganckiej

Pierwszy raz czytam o tych perfumach… i chyba stały się moim marzeniem. Prezentują się niesamowicie i do tego połączenie tych zapachów… istne szaleństwo 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A ja zainteresowałam się tym zapachem dzięki informacji o promocji w Sephorze. Po psiknięciu uznałam, że zapach jest dość ciężki i duszący, chociaż używam nie tylko lekkich i świeżych perfum. Jednak po jakichś 25 minutach wróciłam i kupiłam – ostatni flakon – Under my spell, ponieważ zapach okazał się znakomity. Jest ciepły, otulający, ale wyczuwam w nim też nutę świeżości. Miałam skojarzenie z takim "hotelowym" zapachem czystości, ekskluzywności i elegancji … Jak widać warto czytać nezdeluxe.pl, pozdrawiam.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

też go kupiłam dzięki Tobie Marcinie 🙂 Zamówiłam w ciemno i nie żałuję 🙂 Wprawdzie na liście do kupienia był właśnie Gucci Oud, ale wykorzystując promocję skusiłam się na ten właśnie zapach.
pozdrawiam, Gosia W.

sooffka
Gość
sooffka

Kupiłam za namową, bo jak dotąd gust zapachowy mam podobny – na pierwszy rzut ciężkie, ale potem bardzo intrygujące. Dalsze testy przede mną, ale już wiem, że zakupu nie żałuję 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Wachalam Oud, Gucci, ale nie mogę go polubić, bo dla mnie jest za ciezki i zbyt meski, poza tym za mało slodki. To już bardziej odpowiada mi Premiere, chociaż faktycznie dużo w nim zapachu mydla, ale czasem lubie takie perfumy przywodzące na myśl srodki czystości, higieny i dezynfekcji, bakteriobójcze. Mysle, ze z unisexami jest taki problem, ze wprawdzie niektóre uważam za swietne, ale bywaja i takie, które w zalozeniu maja się podobać i mężczyznom i kobietom, a wychodzi w rezultacie cos, co nie pasuje ani do jednych ani do drugich. Tak wiec dawny podzial według kryterium plci miał jednak swój… Czytaj więcej »

terii teresa f.
Gość
terii teresa f.

Bardzo mnie kuszą, lubię takie przemiany perfumowe na skórze, zazwyczaj pierwsze "psik" i mówię ale śmierdziel, a za chwilę się zakochuję. Tak było w przypadku Lolity Si na którą teraz choruję 😀
A Benefit miałam chęć zakupićw tej super cenie i wypróbować, chyba mnie wyprzedziłeś, może chcesz odsprzedać ? 😉
Pozdrawiam

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Niech się pięknie nosi i cieszy nos. 🙂

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Noelle (według mnie) to lepszy zapach od Gucci. Bardziej niszowy. I piękniejszy.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Myślę, że mroźną zimą mogą wiele zyskać, bardzo wiele.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Masz w części rację, ale to temat na bardzo długą dyskusję. Dziękuję na pomysł na wpis. Postaram się w nim rozwinąć myśl dotyczącą perfum uniseks.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Nie, nie odsprzedam. W ostatnie dzień promocji pobiegłem jeszcze wieczorem do perfumerii kupić kolejny flakon. 🙂

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

W sensie, że dla mnie to zapach naprawdę niezwykły i pryskam się nim prawie codziennie 🙂

terii teresa f.
Gość
terii teresa f.

To zazdroszczę bo ani w internecie ani w stacjonarnym (zleciłam zakup) nie było ;( Będę polować dalej.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zamówiłam w ciemno, pierwszy raz kupiłam perfumy na podstawie rekomendacji! Nie zawiodłam sie, zapach piękny, fascynujący ale… skąd taka wysoka ocena trwałości? Ja nie czuje go już po dwóch godzinach :/ Czy to wina mojego węchu?
Jotka

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Może być tak, że nos przyzwyczaja się do zapachu. Najlepiej to sprawdzić wieczorem. Kiedy popsikałaś kilka godzin przed prysznicem swoje ciało, to po wejściu pod ciepły prysznic powinnaś poczuć wyraźnie zapach perfum. Jeśli go czujesz (a wcześniej nie czułaś), to znaczy, że Twój nos przyzwyczaił się do zapachu. Jeśli jednak przez pierwsze kilka sekund, kiedy popsikana skóra ma kontakt z wodę, nie czujesz nic, to znaczy, że perfumy są bardzo ulotne na Twojej skórze.

U mnie ten test działa.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dziękuję, sprawdzę dzisiaj 🙂
Dobranoc 😉
Jot.ka

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ten zapach jest bardzo trwały. Przed chwila rozpuścilam włosy i momentalnie się pojawił, a użyłam go rano po prysznicu. To jedno z moich najwspanialszych odkryć zapachowych.

smerfetka
Gość
smerfetka

YUPI ,YUPI , JAJ…cierpliwośc popłaca nareszcie zdobyłam swoją Noelle :p Treaz wiercę się na stołku bo czekam na paczkę, Marcinie ale mnie nakręciłeś,,,dziękuję 🙂

smerfetka
Gość
smerfetka

Mam jest piękny w moim odczuciu w klimatach Viktor & Rolf Flowerbomb Rose Explosion , ale tylko trochę, faktycznie po 3h już go nie wyczuwam , ale być może przywykłam 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Witam. Wczoraj koleżanka przywiozła mi Noelle. Rzeczywiście godny uwagi, nie powiem, zaskakujący i ponadprzeciętny w swej klasie. Dla mnie jednak najpiękniejszy oud jaki miałam do tej pory to Estte Lauder wood mystique
Mimo wszystko zgadzam się, że Noelle potrafi zaskoczyć
pozdrawiam

Moona
Gość
Moona

Ciekawe zaskakujace , jak pogodzic kremowa swiezosc owocow i wanilii z kardamonem , czarna ambra i oudem? Udalo sie ….

Sonia Wacowska
Gość
Sonia Wacowska

Obecnie w Sephorze jest na Noel promocja i jest po 59,90