29 września 2015

Tom Ford Noir Pour Femme

Perfumy marki Tom Ford znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Tom Ford Noir Pour Femme
Tom Ford Noir Pour Femme

Noir Pour Femme to damski odpowiednik Noir Extreme, nie klasycznego Noir. Tom Ford w obu kompozycjach postawił na kulfi i wanilię. 

Trzeba jednak przyznać, że wersja dla kobiet jest mniej drzewna, mniej żywiczna i w ogóle mniej skomplikowana od wariacji ekstremalnej. Nie jest to jednak wadą. Paradoksalnie Noir Pour Femme najwięcej zyskuj pewną prostotą przekazu. Jest to bowiem niemal wyłącznie zapach waniliowy z wyraźną nutą pistacji (będącej jednym z popisowych składników kulfi). I żeby była jasność – nie mówię tu o nucie żywicy mastyksowej, która pochodzi z pistacji kleistej, a o samych orzeszkach pistacjowych, których aromat doskonale znamy.

Lara Stone w kampanii Tom Ford Noir Pour Femme
Lara Stone w kampanii Tom Ford Noir Pour Femme

Tom Ford Noir Pour Femme są zatem perfumami bardzo słodkimi (ale nie przesłodzonymi), gdzie nutą pierwszoplanową jest spożywcza, słodka wanilia (w przeciwieństwie do pylistej i suchej w typie DSquared2 Want). Z początku mamy nieco syropowate, wręcz karmelizowane cytrusy, w sercu pojawia się moja ulubiona odsłona ogrzanego jaśminu. Nie jest ani świeża, ani zwierzęca. Wnosi jednak sporo światła i kremowości do kompozycji. Oczywiście wszystkie niuanse dzieją się tak jakby pod warstwą falującej wanilii i pistacji. To nie jest tak, że cytrusy lub kwiaty wychodzą na pierwszy plan. Nie.

Zapach nie jest kameleonem, ale miga, kołysze się na skórze. Czuć, że całość żyje, choć to życie nieco utajone. Na pewno Tom Ford Noir Pour Femme wygrywa w kategorii perfum otulających i zapewniających ambitny, trochę niszowy komfort. Z tego też powodu jego mała zmienność nie powinna być rozpatrywana w kategorii wad.

Tom Ford Noir Pour Femme (od lewej: 50 mL, emulsja do ciała, 100 mL)
Tom Ford Noir Pour Femme (od lewej: 50 mL, emulsja do ciała, 100 mL)

Opinia końcowa o Tom Ford Noir Pour Femme

Jestem pod wrażeniem poziomu tegorocznych jesiennych premier. Takiego wysypu oryginalnych, ambitnych perfum nie widziałem odkąd zajmuje się perfumami. Noir Pour Femme zalicza się do tej grupy, a dodatkowo wyróżnia nutą kulfi (z pistacjową dominantą).

Nuty: kulfi, jaśmin, waniliia, pistacja, imbir, bergamotka, mandarynka, różą, kwiat pomarańczy, mastyks, drewno sandałowe, akord ambrowy
Rok premiery: 2015
Twórca: Sonia Constant
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 100 mL
Trwałość: bardzo dobra, około 8-9 godzin

Perfumy podobne: Tom Ford Noir Extreme, Tom Ford Tobacco Vanille

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

17
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
17 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
AgaAnonimowyJoannaMarcin BudzykLeokadia Pumeks Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Marta
Gość
Marta

Testowałam i niestety jest dla mnie za słodki. Living Lalique'a wypada znacznie lepiej na mojej skórze.
Nowy Tom nie dołączy do rodziny. Lalique, a i owszem 🙂

Leokadia Pumeks
Gość
Leokadia Pumeks

Dzięki za recenzję (nareszcie!) 🙂
Zapach jest moim skromnym zdaniem CUDOWNY , na jesień wprost idealny.
Nastomiast wyjaśnij prosze jedną sprawę :piszesz że ten zapach jest odpowiednikiem męskiego Extreme. Czy to znaczy że istnieje tylko jeden DAMSKI Noir Forda? Pani w sklepie D. zaprezentowała mi dwa zapachy: Noir i Noir Extreme , dwa różne zapachy, ten drugi bardziej wytrawny. O co chodzi, bo nie bardzo rozumiem? 🙂

Marta
Gość
Marta

To było zapewne Noir Extreme dla mężczyzn.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Osobiście też bym wybrał Lalique'a, ale w kontekście zimy Noir Pour Femme wygrywa, bo sprawdzi się też w największych mrozach.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Tak, jest tylko jeden damski Noir.
Obok niego miał premierę męski Noir Extreme.

Zakładam, że Noir Extreme Pour Femme też powstanie, ale zapewne w przyszłym roku dopiero.

Marta
Gość
Marta

Wiesz że ja z wanilią nie bardzo 🙁

rAf
Gość
rAf

Zapach ten pachnie na mnie jak sucha karma dla kota.

rAf
Gość
rAf

Zapach ten pachnie na mnie jak sucha karma dla kota.

Leokadia Pumeks
Gość
Leokadia Pumeks

to by wyjasniało dlaczego mój kot przepada za tym zapachem 🙂

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

No, w sumie coś w tym jest. To pewnie to kulfi. 🙂

Joanna
Gość
Joanna

… Amor Amor Cacharel'a – moje 1. skojarzenie …

Anonimowy
Gość
Anonimowy

mam ten zapach, nie jest to słodziak, raczej ciezki wieczorowy zapach który mogliby wg mnie uzywac również panowie, podoba sie koleznkom z pracy ale panom juz nie. Mowią ze za ciezki.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja również uważam że mógłby pięknie układać sie na męskiej skórze.Ma w sobie zdecydowanie coś ciekawego, jest inny.. Dla mnie to jeden z tych zapachów które przyciągają mnie żeby za chwilę odepchnąć….Nie mogłam się zdecydować.Nie uległam ostatecznie Noir ze względu na nutkę która przypomina mi stare mydełko Imperial Lether…
Poisonka;-)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

fanki starego addicta otrzec lzy ! wreszcie jest cos co wam sie moze spodobac ! DLA MNIE TO ZAPACH KTORY JEST IDEALNY !

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dokładnie! 😀 To samo pomyślałam kiedy wczoraj spryskałam się Tomem Fordem:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Witam. A czy może mi ktoś odpowiedzieć który zapach będzie od Toma Forda najbardziej słodki? Noir, Black czy Velvet Orchid? 🙂 Czytałam recenzję wszystkich trzech, ale ciągle mam dylemat. Będę wdzięczna za odpowiedź.

Aga
Gość
Aga

Dla mnie też pierwsze skojarzenie po ułożeniu się na skórze to Addict!