5 listopada 2015

Balmain Homme

Perfumy marki Balmain znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Balmain Homme
Balmain Homme

Balmain prezentuje swoje pierwsze od wielu lat perfumy dla mężczyzn, które jednocześnie czyni swoim sztandarowym klasykiem – Balmain Homme.

To bardzo ważna premiera, która z założenia ma konkurować z bestsellerowym, damskim Extatic. Dość powiedzieć, że pieczę nad kwestiami wizualnymi, czyli butelką i reklamą, miał sam Olivier Rousteing – dyrektor kreatywny i główny projektant marki Balmain. Stąd pomysł na flakon, który powstał na wzór klasycznej, militarnej kurki. Mamy zatem pagony, mamy ciemny granat i mamy srebrne detale z czerwoną obwódką. Całość składa się na naprawdę udany wygląd.

Zdjęcie promocyjne Balmain Homme

Niestety, nie idzie za tym zapach. Mogę śmiało powiedzieć, że są to najsłabsze i najbardziej masowe perfumy tej firmy w historii. W Balmain Homme przekreślono cały dorobek perfumeryjny marki.

Kompozycja wyraźnie nawiązuje Dior Fahrenheit, ale jest przy tym ledwie jego podróbką. Znacznie bliżej jej do bardziej współczesnych perfum opartych o nuty fiołkowo-skórzano-drzewne: Boucheron Quatre Pour Homme, Mont Blanc Emblem czy Karl Lagerfeld Paradise Bay for Him. Problem Balmain Homme polega na tym, że jest tragicznie chemiczny i tragicznie tani w samym „wydźwięku”. Nie ma tu ani odrobiny szlachetności. Fiołek, skóra i drewienka układają się w tak plastikowy sposób, że przed nosem staje po prostu przepocony trampek z chińskiej fabryki. Zresztą pod tym względem Balmain ma całkiem blisko do Burberry Brit Rhythm i Rhythm Intense.

I gdyby chociaż jakoś się rozwijał i żył na skórze, ale tak nie jest. Płasko tu i tandetnie jak na chińskich nizinach. Jedynym urozmaiceniem jest sterta kurzu w bazie, która pochodzi prawdopodobnie od drzewnych syntetyków i piżmowych utrwalaczy. Wszak trzeba powiedzieć, że Balmain Homme trwałość ma ponadprzeciętną.

Reklama perfum Balmain Homme

Opinia końcowa o Balmain Homme

Ze smutkiem stwierdzam, że Balmain mnie zawiódł. Nie spodziewałem, że marka trzymająca od lat bardzo wysoki poziom będzie w stanie lansować coś tak do bólu nijakiego i chemicznego.

Ale Balmain Homme ma świetny flakonik, więc ludzie i tak kupią. A że pachnie jak podróbka za 10 zł – to wszak nie jest ważne.

Nuty: fiołek, skóra, szafran, gałka muszkatołowa, bergamotka, bób tonka, mech dębowy, drewno cedrowe
Rok premiery: 2015
Twórca: Olivier Pescheux
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 60 i 100 mL
Trwałość: bardzo dobra, powyżej 10 godzin

Perfumy podobne: Boucheron Quatre Pour Homme, Mont Blanc Emblem Intense, Karl Lagerfeld Paradise Bay for Him 

Reklama perfum Balmain Homme

W kampanii perfum wzięła udział modelka Eniko Mihalik oraz Edward Wilding – oficjalny ambasador zapachu. Reżyserem klipu był Koray Birand.

W ramach ciekawostki można też obejrzeć film zza kulis, w którym znalazły się wypowiedzi modeli, perfumiarza i reżysera… Do opisu perfum Balmain Homme użyto chyba wszystkich, nawet sprzecznych przymiotników. Są zmysłowe i mocne, a przy tym świeże i eleganckie, i na codzienne… Bełkot reklamowy pełną parą…

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

11
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
11 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
AnonimowyTomek KuszejMartaMatt Świetlicki Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Szkoda, bo flakon spektakularny…
Ewelina

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Straszny gniot! :/

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Napiszę coś, za co możesz zechcieć spalić mnie na stosie podsycanym oparami Odium, Japadora i Dolce Banana: nie znoszę Fahrenheita. Od zawsze. N i g d y mi się ten zapach nie podobał i jeśli coś miałoby wonieć podobnie tylko g o r z e j, to nawet te 1,5 gwiazdki to zbytek łaski. 😉
Kolorystyka flakonu jest fajna, ale pagony i guzik/korek na butelce mi się nie podobają. Zbyt dosłowne.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Premiera zgrana z kampanią Balmain H&M; .. Przypadek? Wiadomo do kogo kierowana i kto to kupi.

Matt Świetlicki
Gość
Matt Świetlicki

"Ale Balmain Homme ma świetny flakonik, więc ludzie i tak kupią. A że pachnie jak podróbka za 10 zł – to wszak nie jest ważne." Marcinie, doskonale podsumowałeś

Marta
Gość
Marta

Ciekawe czy w perfumach też tak będą ryć jak w tych łachach 😛

Tomek Kuszej
Gość
Tomek Kuszej

testowałem 3 dni temu, ale jakoś nie zrobił na mnie wrażenie, nie mniej aż tak niskiej oceny się nie spodziewałem 😛

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jakiś czas temu miałem okazje wąchać to "coś"

Bardzo mi się podoba Balmain Carbone, więc pomyślałem że ten zapach też będzie dobry, niestety… słabo. Coś w stylu paco rabanne – invictus i one million (chociaż i te dwa zapachy nawiązują do klasyków firmy RANCE )

Zdecydowanie lepszy od nich jest Hans Ubbink – PM

Anonimowy
Gość
Anonimowy

zapomniałem dodać, że flakon bardzo ładny – szkoda tylko tego słabego zapachu

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Moim zdaniem to najlepszy zapach jaki kiedykolwiek czułem.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bardzo męski. Prosty i dobrze. Podoba mi się.