12 listopada 2015

Kolekcja perfum Rafała

Perfumy Rafała

Dzisiaj na blogu mam przyjemność przedstawić Wam kolekcję drugiego Rafała. 

Chyba jest w tym imieniu jakaś zapachowa magia, bo nie należy ono do najpopularniejszych, a jednak dwóch Rafałów ma rzadko spotykaną perfumeryjną iskrę. 🙂 🙂

Żeby nie przedłużać pokaże Wam kolekcję pełną skarbów.

Musicie przyznać, że robi wrażenie. 🙂 🙂

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
14 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Monika Dudzik
10 lata temu

Gratulacje dla Rafała! Ma wyśmienity gust i same piękne zapachy w swej kolekcji – wiele z nich chętnie bym przygarnęła:)

Anonimowy
Anonimowy
10 lata temu

Coś niesamowitego! Facet i tyyyle flakonów! Cos pięknego! Gratulacje i szacunek!
Tyle tajemniczych flakoników! Wysmienity gust!
Pełen podziw!

Marta
10 lata temu

Jezus Maria toż to RAJ!!! Panie Rafale- gratuluję gustu!

Anonimowy
Anonimowy
10 lata temu

Na bogato. Piękna kolekcja. Pozdrawiam

Wuada
10 lata temu

Panie Marcinie, marzy mi się recenezja Yves Rocher, Comme une Evidence L`eau de Parfum Intense w pana wykonaniu.

Anonimowy
Anonimowy
10 lata temu

Aż oczom nie wierzę.. Kingdom, naprawdę?? Jeżeli tylko jakimś cudem by Pan się pozbywał, od razu przygarnę, za każdą cenę!!!
Pozdrawiam
Laura

Unknown
10 lata temu

piękna kolekcja panie Rafał ma pan gust

dziadova
10 lata temu

Gratulacje!
,,Czwórca" (czy może raczej ,,trójca") Guerlain nie może nie spowodować szybszego bicia serca 😉

Leokadia Pumeks
10 lata temu

Wymiękłam. Gratulacje 🙂

Anonimowy
Anonimowy
10 lata temu

Wspaniała kolekcja

Proszę o spis perfum 😀

Piotr J.

rAf
10 lata temu

Laura chciałbym za kilka lat wymienić Kingdom na suchą karme dla kotów i zamierzam uszczęśliwić nią podopiecznych pewnego niedużego schroniska a wtedy będzie dużo jedzenia ponieważ to ekstrakt perfum.

Anonimowy
Anonimowy
10 lata temu

Nemo <3

Anonimowy
Anonimowy
10 lata temu

Piękna kolekcja! Wiele wspólnych punktów widzę: Voyages Hermesa tylko w wersji edt, mój ulubiony Czarny Serge, Wonderwood, zieloności gorzkiej pomarańczy i wsi sisley'owskiej, powietrzne kenzo, biały Luj od Emporio Armani, Gucci Homme (ale kto go nie lubi?) i moja absolutna miłość: Nemo Cacharela! Gratulacje! P.S. Muszę się trochę bliżej zaprzyjaźnić z zapachami Narciso Rodrigueza.

Raf

Joa
10 lata temu

Imponujący skarbiec oflaktoryczny. Wzbudzajacy podziw, ale i nutkę zazdrości.