Najlepsza internetowa perfumeria oryginalny asortyment, ekspresowa dostawa
Link
19 marca 2016

Dolce&Gabbana Light Blue Pour Homme Beauty of Capri

Perfumy marki Dolce & Gabbana znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Dolce&Gabbana; Pour Homme Light Blue Beauty of Capri

Z męską wariacją Light Blue na rok 2016 jest dokładnie tak samo, jak jest z wersją damską. Beauty of Capri nie pachnie źle, ale rewelacji nie ma również.

Zapach jest cytrusowy z cieniem drzew. Zamiast nuty wodnej postawiono jednak na akcenty metaliczne i zakurzone, co jest dyskusyjnym pomysłem, ponieważ akord ten gra w wyraźny sposób nienaturalnie. Z drugiej strony element ten sprawia, że nowe Light Blue Pour Homme Beauty of Capri wchodzi w pewne niuanse znane z Pour Homme Intenso. Oprócz tego w kompozycji zapachowej wiele się nie dzieje, gdyż ogólny wydźwięk przypomina dość marne i niecharakterystyczne premiery półki sportowej.

Opinia końcowa o Dolce&Gabbana; Light Blue Pour Homme Beauty of Capri

Mogło być dużo gorzej, ale też znacznie lepiej. Dolce&Gabbana; serwuje nam kolejnego klona, który ginie na półkach perfumerii. Nie oszukujemy się jednak, że jest to wielkie zaskoczenie.

Nuty: neroli, cytron, bergamotka, pieprz syczuański, wetiwer, drewno cedrowe, mirra, piżmo
Rok premiery: 2016
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: woda toaletowa dostępna w pojemności 75 mL
Trwałość: średnia, około 4-5 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

10
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
10 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
AnonimowyMarcin BudzykAvaratipatryyssia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
patryyssia
Gość
patryyssia

Czesc:) Marcin prosze powiedz jakies propozycje perfum podobnych do dolce gabbana light blue czy cos sie znajdzie? szukam czegos podobnego :)pozdrawiam

Patrycja

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Drogi Marcinie oraz drodzy czytelnicy. Czy ktoś z Was zamawiał perfumy na reklamowanej na tej stronie E-Glamour? Ceny są zachęcające, ale zastanawia mnie czy przypadkiem produkty nie są podróbkami. Już raz się zawiodłam na innej perfumerii internetowej, niby wszystko było dobrze wyglądało, ale zapach ulotnił sie po kilku minutach, gdzie oryginał zawsze towarzyszy mi przez przynajmniej kilka godzin.
Byłabym wdzięczna za szczere opinie.

Pozdrawiam, Weronika

Avarati
Gość
Avarati

Raz zamówiłam dla siebie i mamy tester Karleidoscope – jesteśmy obie bardzo zadowolone 🙂 Mój kuzyn też zamawia perfumy z tej strony i nigdy nie trafił na podróbki.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Wypowiadałem się w tej kwestii kilkadziesiąt razy. Na kolejne już brakuje mi sił 🙂 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dziękuję Avarati.
Marcinie, na Twój blog trafiłam dwa dni temu i przyznam, że nie czytałam komentarzy tylko same notki dlatego też nie dostrzegłam podobnych pytań wcześniej. Przepraszam za off-top.

Weronika

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Weroniko, przepraszam, może faktycznie trochę za szybko napisałem odpowiedź.

Polecam tylko firmy, z których usług sam korzystam.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja mam perfumy tylko z E-Glamour, jestem bardzo zadowolona.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

z tego co się orientuje zapach ten znajduje wielu odbiorców szukających zapachu na sezon wiosna/lato. Mi osobiście bardzo się podoba.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Szanowni Państwojeżeli chcecie Państwo kupić 100% najwyższej jakości perfumy to tylko w drogeriach takich jak Sephora czy Douglas.Niestety tylko w tych drogeriach stężenie perfum (najważniejsza rzecz) jest największe.Wszystkie inne sklepy internetowe czy drogerie w stylu Rosmman i Superpharm nie mają perfum najwyższej jakości, zatem ich cena jest kolosalnie niższa w przypadku dwóch pierwszych drogerii.Niestety za jakość trzeba zapłacić. Nie czarujcie się, że kupując perfumy za 100 zł dostaniecie dobrą jakość. Wystarczy pójść do Sephory czy Douglasa i sprawdzić jak pachnie ten sam zapach. Różnica kolosalna w intensywności i trwałości. Tylko, że w tych drogeriach nie dostaniecie perfumu za 100 zł… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Coś w tym jest i sam się o tym przekonałem. Pozdrawiam.