4 maja 2016

Francois Coty w 5 minut

Francois Coty

O tym, że Francois Coty był jedną z najważniejszych osób w historii perfumerii mówić już chyba nie trzeba.

Na konkretniejszy artykuł na jego temat przyjdzie jeszcze czas, ale póki co dzielę się filmem, który znalazłem w sieci, i który świetnie (i skrótowo) pokazuje rolę, dokonania i historię tego „Człowieka Zapachów”.

Pozostałe recenzje

5 grudnia 2021

Kilian L’Heure Verte

Najpierw do mojej perfumerii wszedł klient, który pachniał tym zapachem. Później postanowiłem sam poszukać kilku kropli, aby napisać recenzję

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Anonimowy
Anonimowy
5 lat temu

Marcinie, abstrahując od tematy Twojego wpisu, powiedz mi, czym są (i jak pachną) aldehydy w perfumach, i dlaczego w czasach Chanel No. 5 zrobiły taką karierę?

Pytanie dwa: jak w perfumach pozyskuje się aromaty np. owoców, które normalnie nie pachną? W sensie np. wanilia jest wszystkim znana z zapachu, tak samo przyprawy. Ale np. zapach czerwonej porzeczki, śliwki, cukier ?

Anonimowy
Anonimowy
5 lat temu

Ile bym dala zeby moc powachac te pierwsze perfumy z poczatku XX wieku….
anna

Marcin Budzyk
5 lat temu

Aldehydy pachną świeżo i metalicznie. Pierwotnie były używane w No. 5, aby wyrazić w nich woń rosyjskiej tundry i w na wpół zamarzniętych rzek.

Większość owoców w perfumach to zasługa chemii. Polecam artykuł o nazwie "Datilat…" jako dobry przykład.

Marcin Budzyk
5 lat temu

Ja również, choć to marzenie ściętej głowy.

Nawet dzisiejsze rekonstrukcje (robione na potrzeby historyków i muzeów perfum) nie mogą pachnieć tak samo.