2 grudnia 2018

Tom Ford Fougere d’Argent

 

Tom Ford Fougere d'Argent
Tom Ford Fougere d’Argent

Ilość premier marki Tom Ford jest przerażająca, ponieważ średnio co 2 miesiące doświadczamy nowych perfum. Jedną z nich jest Fougere d’Argent, o których dzisiaj słów kilka

To kompozycja zdecydowanie warta testów, choć wyraźnie przechylona w męską stronę. Lawendowa, ziołowa i drzewna. Nawiązania do Fucking Fabulous nie są dziełem przypadku.

Spis nut zaprezentowany przez producenta nie jest zapewne nawet cząstką tego, co faktycznie w składzie Fougere d’Argent się znalazło, ponieważ początek jest wyraźnie ziołowy, kojarzy się z absyntem lub anyżem; kręci w nosie. A w oficjalnych informacjach próżno szukać czegoś, co mogłoby ten efekt powodować. Na pewno nie jest to imbir, ani mandarynka, choć swój udział w kreacji wrażenie węchowego mają – zwłaszcza imbir.

Tom Ford Fougere d'Argent 50 mL
Tom Ford Fougere d’Argent 50 mL

Tom Ford przemyca w kompozycji element nostalgii dawnych lat, jakiś pierwiastek zapomnianej sztuki perfumeryjnej, kiedy fougere dopiero się rodziło. A przy tym wszystkim to perfumy współczesne, których nie można nazwać „dziadkowymi”. Po kręcącym w nosie początku nieco się tonują, lawenda nabiera drzewnej maniery, a na plan wchodzi klasyczny akord akigalwood. Jednocześnie unikamy taniości lub syntetyczności, a kompozycja zachowuje styl i pewną wyniosłość.

Na mojej skórze okazała się bardzo długowieczna, ale z ubrań znika szybciej. Ważne jest to, że zachowuje ostrości nawet w bazie. Kto wie, jak kończy się Miu Miu, ten odnajdzie wspólny mianownik z Fougere d’Argent. To zasługa właśnie akigalwood. I jeszcze w fundamentach czuć drzewną, szorstką lawendę.

Opinia końcowa o Tom Ford Fougere d’Argent

To nie jest zapach rewolucyjny, kontrowersyjny, lecz po prostu dobrze skrojone, męskie pachnidło. Posunąłbym się nawet do stwierdzenia, że można je traktować jako niszową wariację na temat Dior Sauvage.

 

Najważniejsze cechy:

  • charakter: drzewno-lawendowy, wytrawny, męski
  • + zmienność kompozycji
  • + czuć wysoką jakość użytych składników
  • + ciekawie zbudowane poszczególne nuty z naciskiem na ziołowy początek

Nuty: imbir, mandarynka, kumaryna, labdanum, akigalwood, lawenda
Rok premiery: 2018
Twórca: Olivier Gillotin
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 50, 100 i 250 mL
Trwałość: bardzo dobra, powyżej 10 godzin

Reklama perfum Tom Ford Fougere d’Argent

 

 

Najważniejsze cechy:

Charakterystyka:

Pozostałe recenzje

15 października 2021

Heeley Athenean

Ostatnia premiera – Heeley Athenean – to kompozycja figowa nawiązująca do starożytnej Grecji…

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
zordax
2 lat temu

Zastanawia mnie, czemu ocena tu tak wysoka, a porównane są do Diora, którego oceniłeś nisko : )

Marcin Budzyk-Wermiński

Fougere d'Argent i Sauvage można zaliczyć do jednej rodziny zapachowej. A w ramach jednej rodziny zapachowej są dobre i złe zapachy. To, że coś jest np. drzewną lawendą lub słodziakiem nie znaczy od razu, że jest dobre lub złe.