13 lipca 2019

Kenzo World Power

Nicolai Kenzo World Power

Rodzina Kenzo World to jedna z ciekawszych nowych serii, które pojawiły się w mainstreamie w ostatnich latach. Charakterystyczny akord kurkdjianowski zapewnił im spory sukces.

Kenzo World Power jest najmłodszym członkiem rodziny. Wedle producenta powinien pachnieć zupełnie inaczej i w zasadzie być totalnie odmienną premierą. Nie mamy tu bowiem kwiatów, owoców, a sól, cyprysy i bób tonkę. Krótki, lecz ciekawy spis pozwalał przypuszczać, że będzie to nowa jakość.

Okazało się, że wcale Kenzo World Power nie jest kompozycją rewolucyjną i taką, która łamie schematy. Co więcej, spis nut podawany w oficjalnych materiałach bardzo daleko odbiega od tego, czym perfumy pachną w rzeczywistości.

Kenzo World Power

Mamy tu solidne podstawy znane z klasycznych Kenzo World. Popisowy akord Francisa Kurdjiana również jest wyczuwalny, choć nie dysponuję informacjami o tym, że to akurat on stoi za premierą. Moc tego kwiatowego wątku jest jednak nieduża. Natomiast możemy go wyczuć od samego początku aż do wczesnej bazy. Ta zaś pokazuje się na skórze po jakichś 4-5 godzinach.

Bób tonka, cyprys, sól morska to raczej elementy trudne do wykrycia w momencie wąchania w ciemno. Na pewno nie mamy tu tonki w naturalnej formie. Absolut tonkowy pachnie bowiem migdałami i świeżym sianem. Interpretacja tej nuty w Kenzo World Power zbliża się do tej z perfum Zadig&Voltaire Girls Can Do Anything. Obie są czyste i niesłodkie.

Kenzo World Power 30 mL

Największą wadą Kenzo pozostaje chemiczny i dość tani charakter. Akord kurkdjianowski, który niesie ze sobą szlachetność kompozycji tutaj został zmarginalizowany. Jego miejsce zajęły sterylne, chemiczno-zakurzone niuanse. W efekcie World Power zabiera nas do wypucowanego laboratorium, które nie było używane od wielu miesięcy i pokryło się kurzem…

Opinia końcowa o perfumach Kenzo World Power

Nazwa jakoś nie do końca pasuje do charakteru perfum. Nie wyczuwam tu jakiejś specjalnej mocy, a wręcz przeciwnie… Wszystko zdaje się jej pozbawione. Perfumy zbędne i „letnie” (w sensie nijakie). Jeśli ktoś szuka mocy akordu kurkdjianowskiego, to polecam klasyczną wersję lub Intense, a jeśli ktoś lubi niesłodką tonkę, to lepiej niech poszuka czegoś innego, bo tonka musi mieć słodycz – taka jej natura.

Kampania perfum Kenzo World Power

Najważniejsze cechy:

charakter: drzewno-piżmowy

  • +/- wyczuwalny nikły cień akordu znanego z klasyka
  • – chemiczny, niesłodki obraz tonki
  • – płaska, piżmowo-drzewna baza

Charakterystyka:

Nuty: cyprys, akord soli, bób tonka

Rok premiery: 2019

Twórca: b.d.

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 75 mL

Trwałość: średnia, około 5-6 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Achna
Achna
2 lat temu

Zapach Kenzo World Power to jedna wielka rozpacz … Tak. zabija wielka mocą owszem ale chemii cytrusowej. Zapach płaski i jak dla mnie rozaczarowanie. ;(( Dokąd zmierza marka Kenzo…??!!!

Anonimowo
Anonimowo
2 lat temu

Panie Marcinie, czy mógłby Pan polecić mi perfumy zbliżone do Kenzo Jungle. Używam ich od 15 lat i chciałabym znaleźć jakieś inne w tym klimacie. Latem używam Narciso Rodriguez Narciso.