19 października 2019

Tiffany Love for Him

Tiffany Love for Him 90 mL

Cóż mamy w wersji męskiej? (recenzja odsłony for Her: KLIK)

Tiffany Love for Him to perfumy, w których znowu możemy odnieść się do mojego autorskiego trójpodziału: słodziaki, drewniaki i sportowce. W tym wypadku mamy sportowca, nieco przesuniętego w stronę drewniaka.

Oczywiście, wszystko jest tu masakrycznie chemiczne, tanie i rodem z najniższej półki. Zakładam, że nikt, kto powąchałby ten zapach w ciemno, nie powiedziałby, że to produkt luksusowy.

Tiffany & Love for Him opinie

Całość można skrócić do kilku zdań. Trochę syntetycznych drewienek, jakieś cytrusy, jakieś akordy przyprawowo-świeże. Dodajmy do tego fakt, że Tiffany & Love for Him pachnie w sposób mało wyraźny. Można wręcz powiedzieć, że to mieszanka, która powstała po przepłukaniu flakonu np. Invictusa i jakiegoś sportowego zapachu Dolce&Gabbana lub Hugo Boss.

Opinia końcowa o perfumach & Love for Him

Kompozycja pozbawiona ikry i werwy. Nawet szkoda słów na opisywanie tego, jak niskiej jakości jest to pachnidło.

Kampania perfum & Love for Him

 

Zdjęcia i materiały oficjalne pochodzą ze strony Tiffany.

Najważniejsze cechy:

charakter: sportowy

  • – niska jakość składników
  • – bardzo wtórny charakter

Charakterystyka:

Nuty: imbir, mandarynka, kardamon, jałowiec, cyprys, drewno sandałowe, wetiwer, lawenda, geranium

Twórca: Sophie Labbe, Nicolas Beaulieu

Rok premiery: 2019

Cena, dostępność, linia: woda toaletowa dostępna w pojemności 50 i 90 mL

Trwałość: niska, około 2-3 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

6
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
4 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
IzabelaEwaAnonimowoKatiapiotrek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
piotrek
Gość
piotrek

Nowe meskie perfumy od Tiffany dla mnie oczywiscie sa bardzo podobne do Bleu de chanel w takiej wersji light,oczekiwalem czegos naprawde wyjatkowego…parametry w szczegolnosci projekcja slabiutka ,flakon za to na zywo prezentuje sie pieknie,ktory jest podobny do flakonu sauvage..nawet atomizer wypuszcza takie chmury jak sauvage

Ewa
Gość
Ewa

Dzień dobry. Chciałabym zapytać czy znacie może perfumy Tresor La Rose Majestueuse? Pytam, ponieważ kilka dni temu otrzymałam zakupiony w którejś z perfumerii internetowych tester Tresor, miałam nadzieję na podstawową wersję, a otrzymałam tę. Sprzedający twierdzi, że takiej nie posiadał i nie posiada w sprzedaży, tymczasem zapach różni się znacząco od oryginału, a nazwa widnieje na flakonie. O tej wersji nie wiem nic, poza tym, że teoretycznie istnieje. Czy takie pomyłki zdarzają się, bo flakony są identyczne? Czy może Tresor uległ reformulacji? Szkoda by było, bo ta wersja, choć nie jest tragiczna, nie może się równać z poprzednią.

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Ja niestety nie pomogę, bo nie znam tej wersji, ale myślę, że najlepiej jest odesłać, jeżeli jest taka możliwość i kupić normalny Tresor, który mnie osobiście trochę przyduszał, więc go sprzedałam. Jednak w tym momencie żałuję, że się go pozbyłam i coraz częściej myślę o ponownym zakupie Tresor Lancome.
Kristelle

Ewa
Gość
Ewa

Dziękuję. Chyba tak zrobię.

Katia
Gość
Katia

Czy można liczyć na pojawienie się wpisu z serii „perełki” na jesień?

Izabela
Gość
Izabela

Panie Marcinie!
Pilnie śledzę wszystkie wpisy. Pana sugestie nigdy mnie nie zawiodły. Bardzo liczę się z opiniami, które Pan wydaje na temat perfumów. Świetna strona i rewelacyjne opisy nut zapachowych, czuć pasję:) Z niecierpliwością czekam na ranking i propozycje na jesień i zimę 2019/2020.