16 maja 2020

Elie Saab Le Parfum Essentiel

Elie Saab Le Parfum Essentiel

Elie Saab podąża ścieżką lekkich kwiatów.

Najnowsze perfumy – Elie Saab Le Parfum Essentiel – w gruncie rzeczy podobne są do klasycznych Le Parfum EdP. Obie kompozycja utrzymują kwiaty w tych samych, wtórnych i masowych klimatach. W przypadku nowości nutą główną uczyniono gardenię, ale w zasadzie nie czuć tu prawdziwego kwiatu.

Kompozycja jest lekka i bez wyrazu. Kwiaty zaś sterylne, nieco słodkie i mdłe, okraszone cytrusami na początku i paczulową bazą, która ma nawiązywać do Coco Mademoiselle – jest jednak bez porównania bardziej chemiczna i płaska. Generalnie rzecz ujmując, zapach jako całość jest mało zmienny. Cały czas trzyma się jednego obrazu, a że ingrediencje są w absolutnej większości syntetyczne, to i perfumy są w zasadzie martwe.

Elie Saab Le Parfum Essentiel 50 mL

Pewnym plusem jest to, że Le Parfum Essentiel nie pachnie jakoś bardzo źle. W zasadzie można powiedzieć, że to produkt nawet przyjemny, rześko-wiosenny, ale równie dobrze mogłyby tak pachnieć propozycje marek niskiej półki. Nie poczujemy tu żadnych tonów luksusowych lub niezwykłych. Wtórność, nuda i powielanie schematów – to główne określenia pasujące do tej edycji Elie Saab.

Posunąłbym się do stwierdzenia, że ingrediencje kwiatowe użyte przez Maię Lernout są w całości syntetyczne, bo tak nie pachnie naturalny absolut ani gardenii, ani kwiatu pomarańczy. W dodatku z czasem pojawia się akord mdły, nieco szamponowy.

Opinia końcowa o perfumach Elie Saab Le Parfum Essentiel

„Ładne”, nowoczesne perfumy damskie, które jednak na zapadają w pamięć. Tego typu perfum powstają co roku setki, a w tym roku przykładem tego typu może być chociażby Coach Dreams EdP (który też zresztą operuje na nucie gardenii i neroli).

Kampania zapachu Le Parfum Essentiel

Kampania perfum Le Parfum Essentiel

Blanca Padilla dla Elie Saab

Zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony eliesaab.com

Najważniejsze cechy:

charakter: kwiatowy

  • +/ dość przyjemny, lekki zapach
  • – niska jakość składników
  • – niskie walory techniczne i słaba gra

Charakterystyka:

Nuty: kwiat pomarańczy, gardenia, paczula, mandarynka, drewno cedrowe

Twórca: Maia Lernout

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 90 mL

Trwałość: dobra, około 6 godzin

Rok premiery: 2020

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Magdalena
Magdalena
7 miesięcy temu

Co Pan sądzi na temat Sicily D&G?

CoCo*Stars
CoCo*Stars
7 miesięcy temu

Czekalam bardzo na tą nowość i się troszkę zawiodłam bo tak jak Pan uważam, że tak mogłyby pachnieć dużo tańsze perfumy
. Zostanę przy Le Parfum edp oraz wersji In White. Do Royal kolejny raz się przymierzę.

Koala
Koala
7 miesięcy temu

Oo, szkoda, ale spodziewałam się podobnej oceny. Bardzo często zgadzam się z Twoimi opiniami (uwielbiam Shalimar, Saab Royal, Coco Mademoiselle Intense i np. wiele wysoko ocenianych przez Ciebie perfum słodkich), jednak z kompozycjami kwiatowymi nierzadko jest inaczej. Pewnie kwestia ph skóry i zwyczajnie gustu. Testowałam Essentiel pierwszy raz, gdy byłam przeziębiona, a roślinność dopiero budziła się do życia. Uważam, że ta druga kwestia też ma duży wpływ na odbiór zapachów, nawet w domu. Wtedy wyczuwałam nieco nutę proszku do prania, czego w perfumach nie znoszę. Podobnie sterylności (nie zanotowano), ale też z reguły nie lubię perfum o zapachu kwiaciarni, dosłownego bukietu, czy mocnych nut zielonych. Essentiel przy późniejszych testach zaczął wypadać u mnie coraz lepiej. Dla mnie to piękny zapach na wiosnę, może też na lato. Kwiatowy, lekko świeży i przestrzenny, ale też słodkawy (od kwiatów, może mandarynki, brak nut deserowych), odrobinę pudrowy. Mojej skórze pasuje bardzo dobrze, jest radosny, delikatnie upajający, świetlisty, „żyje” 😉 Coach Dreams nie zrobił na mnie takiego wrażenia, a nawet podstawowa Coco Mademoiselle jakoś mnie nigdy nie porwała (testowana m.in. 10 lat temu globalnie, niedawno edt na dłoni, wersja Intense za to jest piękna). Owszem, przyznam, że Royal jest kompozycją na wyższym poziomie, ale Essentiel też bardzo doceniłam. Dla mnie Royal to tak 9/10, a Essentiel co najmniej 7/10. Pozdrawiam, bardzo lubię tu zaglądać 🙂

Koala
Koala
7 miesięcy temu

A mnie urzekła ta kompozycja, choć nie od razu. Uważam, że to śliczny zapach na wiosnę, może też lato. Kwiatowy, bardziej kosmetyczny, niż odzwierciedlający naturalny bukiet, co dla mnie jest często plusem w przypadku perfum. Lekko słodki, ale nie ma tu nut deserowych, jest delikatnie pudrowy, jednocześnie świeży i świetlisty. Dodam, że u mnie niełatwo trafić z kwiatowymi perfumami, ale te mi się spodobały. Często zgadzam się z ocenami Autora, np. uwielbiam Shalimar, Saab Royal, Coco Mademoiselle Intense, podzielam też sporo niskich ocen, ale Essentiel przypadły mi do gustu.