7 lutego 2021

Gucci Guilty Love Edition MMXXI Pour Homme

Gucci Guilty Love Edition MMXXI Pour Homme

Masakra taniej chemii. Rozcieńczony zakurzony drewniak, który niczym nie różni się od setek podobnych kompozycji sygnowanych logo Lacoste, Hugo Boss, Tommy Hilfiger

W przypadku perfum tak niewartych uwagi i pieniędzy nawet nie będę już pisał recenzji i uzupełniał spisów nut, ponieważ szkoda mi czasu.

Gucci Guilty Love Edition MMXXI Pour Homme przypomina (z nowszych premier) w dużym stopniu Bvlgari Glacial Essence, co jest o tyle słuszne, że obie kompozycja powstały w laboratorium Firmenich. Obie zatwierdził (ale na pewno nie stworzył) Alberto Morillas. Znajdziemy tu też nawiązania do Impact, Bossów z serii Hugo i innych…

Najważniejsze cechy:

Charakterystyka:

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Magdalena
1 miesiąc temu

Czy można liczyć na recenzje najnowszego zapachu Valentino Donna Born In Roma Yellow Dream Valentino?
Ostatnio poszukuję zapachu orientalno owocowego, ale nie ulepnego słodziaka. Bardzo liczyłam na Armani Diamonds, niestety po 15 min nic nie czuję. Mogę liczyć na pomoc. Z góry dziękuję 🙂

Last edited 1 miesiąc temu by Magdalena
Adrianna
Adrianna
1 miesiąc temu

Az boje sie pomyslec o wersji damskiej 😶

Nebelwerfer
Nebelwerfer
1 miesiąc temu

Przed Walentynkami sprzeda się nawet woda z Wisły, jeżeli na butelce będzie napis „Love edition”.

Aleksandra
Aleksandra
1 miesiąc temu
Reply to  Nebelwerfer

Święte slowa.
.niestety

Anonimowo
Anonimowo
25 dni temu

Czekam na recenzje nowego tresora i narciso pozdrawiam