13 stycznia 2023

Boucheron Singulier

Boucheron Singulier

Ładna kampania, dopracowane detale wizualne i wspaniała marka biżuteryjne nie przełożyły się na walory zapachowe

Perfumy Boucheron Singulier to wtórna, drzewno-lawendowa mieszanka, która udaje drzewno-syntetyczne kompozycje marek drogeryjnych lat 90., kiedy próbowano na masową skalę podrabiać granatową Dolce&Gabbanę.

Dzisiaj jest to woń, która ginie w tle i nie wyróżnia się niczym z setek innych premier dla mężczyzn. Co więcej, razi poziomem sztuczności. Tego typu perfum oczekiwać można na niskiej półce, a nie od marki, która wyznacza poziom luksusu.

Opinia końcowa o perfumach Boucheron Singulier

Wtórne, nudne i zbudowane na składników charakteryzujących niską półkę.

Kampania perfum Singulier

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony boucheron.com

Najważniejsze cechy:

charakter: fougere

  • – wtórność
  • – niska jakość składników
  • +/- należy do trendu zapoczątkowanego przez klasyczne perfumy Dolce&Gabbana Pour Homme

Charakterystyka:

Nuty: lawenda, drewno cedrowe, geranium, cytrusy, wetiwer, jałowiec, paczula

Rok premiery: 2022

Twórca: Caroline Dumur

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 50 i 100 mL

Trwałość: dobra, około 6-7 godzin

Pozostałe recenzje

14 października 2026

Bond No. 9 The Scent of Peace for All (IFF)

Ta marka od wielu lat nie pojawiała się na blogu, choć ich dawne kompozycje potrafiły czarować. Kadzidło Andy Warhola czy New Haarlem to pewnego rodzaju klasyki. Wiele innych pozycji też było wysokiej jakości. Dzisiaj jednak o ich najnowszej premierze – Bond No. 9 The Scent of Peace for All. W zasadzie nie pisałbym o tych […]

Dołącz do dyskusji

guest
3 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Pachnidełek
Pachnidełek
3 lata temu

Nie jest tak źle, w powietrzu pachnie bardzo przyzwoicie, można wyczuć duże podobieństwo do Prada Luna Rossa Carbon.

Sebastian
Sebastian
3 lata temu

Czy będą recenzje zapachów Dunhilla z Signature Collection?

Arecki
Arecki
3 lata temu

Dokładnie totalne dno te parfumy. Panie szanowny Marcinie, dlaczego nie ma jeszcze recenzji Gisada Ambasador for men ? Podobno to dzieło sztuki 😉