16 marca 2023

Clive Christian Contemporary

Clive Christian Contemporary

Dzisiaj kilka słów o pierwszej z dwóch nowości tej szanowanej, brytyjskiej marki (na blogu pojawiają się z opóźnieniem, ale lepiej późno…)

Clive Christian Contemporary to męskie perfumy oparte na tonach drzewnych i fiołku. Kompozycja jest mało niszowa, ale jednocześnie bardzo bezpieczna. Nie nawiązuje do retro klasyki, a znacznie bliżej jej po półek sieciowych perfumerii XXI wieku.

Nie powiedziałbym, że to zapach wybitny, choć na pewno można powiedzieć, że jest rzetelnie wykonany. W skrócie mógłbym napisać, że przypomina lżejszą, dosłodzoną wersję Dior Fahrenheit. To ten sam drzewny fiołek z pewnym skórzanym niuansem. Natomiast Contemporary pozostaje propozycją prostszą i jednak nieco bardziej chemiczną. Może też przypominać np. Burberry Touch for Men – gdzie zastosowano dokładnie to samo połączenie cedru, fiołka i gałki muszkatołowej.

Pewnym plusem zapachu Clive Christian jest ciekawe, owocowo-kwaskowe rozpoczęcie. To pewnie deklarowana w składzie jeżyna. Później przechodzimy do akordu głównego, o którym już pisałem. Baza jest jego przedłużeniem, choć zaczynają się w niej pojawiać nuty mniej szlachetne z delikatnym kurzem. Obecne są też elementy znane z męskich pachnideł rodziny Invictus/Sauvage, czyli zapewne jakieś ambrowo-piżmowo-drzewne molekuły utrwalające.

Opinia końcowa o perfumach Clive Christian Contemporary

To zapachowy średniak. Średniej jakości składniki połączono z sposób rzetelny. Na pewno zapach byłby bestsellerem, gdyby stanął na półkach selektywnych perfumerii. Przy tym nie zapada w pamięć i w swojej kategorii nie stanowi jasnego punktu.

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony clivechristian.com

Najważniejsze cechy:

charakter: fiołkowo-drzewny

  • +/- klasycznie męski wydźwięk
  • + ciekawy akord rozpoczynający z nutą owocową
  • – tani wydźwięk bazy

Charakterystyka:

Nuty: fiołek, gałka muszkatałowa, drewno cedrowe, jeżyna, lawenda, geranium, szałwia, papirus, paczula, wetiwer, akord piżmowy, akord ambrowy

Rok premiery: 2022

Twórca: b.d.

Cena, dostępność, linia: perfumy dostępne w pojemności 50 mL

Trwałość: bardzo dobra, około 7-8 godzin

Pozostałe recenzje

14 października 2026

Bond No. 9 The Scent of Peace for All (IFF)

Ta marka od wielu lat nie pojawiała się na blogu, choć ich dawne kompozycje potrafiły czarować. Kadzidło Andy Warhola czy New Haarlem to pewnego rodzaju klasyki. Wiele innych pozycji też było wysokiej jakości. Dzisiaj jednak o ich najnowszej premierze – Bond No. 9 The Scent of Peace for All. W zasadzie nie pisałbym o tych […]

Dołącz do dyskusji

guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów