2 lipca 2023

Profumum Roma Dincanto

Profumum Roma Dincanto

Dincanto to zapach, który czaruje swoją konstrukcją

W kategorii perfum paczulowych i ciepłych zajmuje dzięki temu wysokiej miejsce w moim rankingu.

Po pierwsze, jeśli mówimy o paczuli w kontekście marki Profumum Roma, to mamy przed nosem ich sławetną Patchouli o aromacie wilgotnej piwnicy, szczurzych ogonów i kiełkujących ziemniaków. W Dincanto odchodzimy od tego obrazu w 70-80%. Oczywiście, paczula wciąż pozostaje główną nutą i żaden perfumiarz nie da rady zniszczyć jej naturalnego charakteru w całości. Jednakże w tej kompozycji mam wrażenie obcowania z całą, dopieszczoną konstrukcją. Co więcej, konstrukcja zdaje się przemyślana i dość skomplikowana. Przez głowę przeszło mi porównania do ołtarza, ale nie będę tego wątku kontynuował.

Perfumy są ciepłe, miękkie, bardziej skierowane w stronę kobiecą. Gdybyśmy rozpatrywali konkurencję, to zawiesiłbym Dincanto gdzieś między Chanel Coromandel a Yves Rocher Nouveau Genre. Z pierwszego czerpie słodycz, słońce, element roztapiającej się czekolady na skórze pokrytej olejkiem do opalania. Z drugiego pewną jednak ziemistość, aromat wytrawnego, palonego kakao (nie czekolady) i dawkę mroku.

Początek ma nieco buduarowy, z elementem a’la irys i wonią zakładu fryzjerskiego z dawnych lat, gdzie Panie w rządku siedziały pod takimi wielkimi suszarkami. To taka piękna, szlachetna nuta kosmetyczna, której nie spotyka się obecnie często w perfumach. Natomiast absolutnie nie jest retro i nie kojarzy się z klasykami lat 70. czy 80. Później pojawiają się wątki słodsze. W ciemno zgadniemy obecność tonki i wanilii. Może nie na zasadzie obecności czystych składników, ale bardziej przez porównanie z Nouveau Genre. Te wątki w obu miksturach są naprawdę podobne.

Dincanto ma w sobie jednak mnóstwo dodatkowych elementów:

  • pojawiają się subtelnie smużki dymu;
  • pojawiają się wątki korzenne-przyprawowe;
  • pojawiają się wątki ogrzanej, niezapalonej żywicy, takie bursztynowo-ciepłe;
  • pojawiają się, ale w minimalnym stopniu wątki ziemniaczane, lecz są to bardziej palone ziemniaki, a nie kiełkujące;
  • pojawia się ciepła nuta kwiatowa, w której znajdziemy tony metalizowane, zielone i klasyczne białokwiatowe.

Wielu z tych elementów nie uzasadnimy oficjalnym spisem nut, ale te wrażenia naprawdę występują, więc zgaduję, że kompozycja jest oparta na większej liczbie składników.

W bazie zyskuje odcień drzewny i nieco pudrowy. Kojarzy się wówczas z Nicolai Ambre Cashmere.

Opinia końcowa o perfumach Profumum Roma Dincanto

Piękny, dopracowany zapach, który śmiało może konkurować z najlepszymi w kategorii miękkich, wygrzanych paczul.

Wszystkie zdjęcia i informacja oficjalne pochodzą ze strony profumum.com

Najważniejsze cechy:

charakter: ciepła paczula

  • + wysoka jakość składników
  • + bardzo wysokie walory konstrukcyjne
  • + wielowątkowość, zmienność

Charakterystyka:

Nuty: paczula, wanilia, bób tonka, drewno cedrowe i gwajakowe, gardenia, jaśmin, mandarynka, mirra

Rok premiery: 2022 (w Polsce 2023)

Twórca: b.d.

Cena, dostępność, linia: perfumy dostępne w pojemności 18 i 100 mL

Trwałość: bardzo dobra, około 8-9 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Aga
Aga
9 miesięcy temu

Wczoraj nosiłam je na nadgarstku. W związku z wysokimi temperaturami w Toskanii ich zapach towarzyszył mi cały dzień i…nic specjalnego. Z portfolio PR mam Confetto, Arso 💙 Fumidus, Battito d’ali, ambra aurea, Fiore d’Ambra, Patchouly, Sorisso, Vir, dolce Aqua i te właśnie z Twojej recenzji są absolutnie nie jak od Provumum.
Takie tam, trochę kwiatowe i słodkawe.

Anonimowo
Anonimowo
9 miesięcy temu
Reply to  Aga

te perfumy nie sa kwiatowe. moze zle podpisane probki mialas?

Aga
Aga
9 miesięcy temu
Reply to  Anonimowo

W perfumerii stacjonarnej butelki są wystarczająco duże. Czcionka PR również. Marcin to dobrze ujął. Ten zapach odstaje tożsamością od innych zapachów marki.

gość
gość
8 miesięcy temu

Wąchałem tylko na papierku i wydawało mi się, że są bardzo mocno paczulowe.