8 września 2023

Narciso Rodriguez All of Me

Narciso Rodriguez All of Me

Myślałem, że Narciso Eau de Parfum Cristal to chwilowy wybryk, potknięcie, kpina losu

A tu się okazuje, że jednak tak nie było. Tym sposobem niegdyś jedna z najwspanialszych marek sieciowych perfumerii zaskakuje nas negatywnie po raz drugi. Trudno bowiem inaczej pisać o perfumach Narciso Rodriguez All of Me, które skupiają się na chemicznych tonach kwiatowych położonych na mdło-słodkiej bazie z piżm.

I ani konstrukcja akordu kwiatowego, ani piżmowego nie dorasta w ogóle do poziomu, który znamy z wielu, przeszłych kompozycji tej marki. Perfumy te są infantylne, niezmienne i zdecydowanie silniej kojarzą się z kwiatowymi aromatami kosmetyków do mycia lub chemią gospodarczą niż z luksusową wodą perfumowaną.

Opinia końcowa o perfumach Narciso Rodriguez All of Me

Dla mnie to kolejna wielka porażka tej marki.

Kampania perfumach All of Me

Narciso Rodriguez All of Me

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony narcisorodriguez.com

Najważniejsze cechy:

charakter: kwiatow-piżmowy

  • – bardzo niska jakość składników
  • – bardzo prosta konstrukcja
  • – wydźwięk tanich produktów chemii domowej

Charakterystyka:

Nuty: magnolia, róża, geranium, piwonia, akord piżmowy, drewno sandałowe

Twórca: Daphne Bugey

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 5o i 90 mL

Trwałość: średnia, około 4-5 godzin

Rok premiery: 2023

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Aleksandra
Aleksandra
5 miesięcy temu

ha! w ogóle nie jestem zaskoczona tą opinia. przy własnych testach chociaż jestem laikiem również miałam bardzo pejoratywne spostrzeżenia. szkoda, bo jestem jestem fanką narciso

Ewa
Ewa
5 miesięcy temu

Koniec i .

Jaga
Jaga
5 miesięcy temu

… i nawet flakon już nie ten 🙁

Anna
Anna
5 miesięcy temu

Także ten…

Wiola
Wiola
5 miesięcy temu

Nie ukrywam, że jako (eks)fanka Narciso Rodriguez bardzo wyczekiwałam na tę premierę. Moje rozczarowanie jest zatem ogromne – pachną jak popłuczyny po cudownych For Her. Baaardzo cieniutka kompozycja, a o parametrach szkoda nawet wspomniać. Quo vadis Narciso…