8 stycznia 2024

Le Labo Lavande 31

Le Labo Lavande 31

To nie są perfumy lawendowe. Szczęściem jednak jest fakt, że pachną naturalnie, ciekawie i na pewno zaskoczą wiele osób

Le Labo Lavande 31 to bardzo udana interpretacja wody kolońskiej, w której czuć wszystkie teoretyczne wątki tej mikstury. Mamy zatem zielone listowie cytrusów, mamy iskrzącą i do nie końca dojrzałą skórkę, mamy kwiat gorzkiej pomarańczy, mamy młode zioła… Jest też aromat mokrego kamienia w strumyku i świeżość lodowatego wiatru wiejącego znad górskich lodowców. I lawenda wcale nie jest tu kluczowa i w ogóle nie wchodzi na pierwszy plan.

Kompozycja nie ma też bardzo, bardzo zarysowanej nuty neroli. Na początku dominuje gorzko-kwaśna skórka cytrusów (różnych: cytryn, bergamotek, limonek). Później Lavande 31 staje się bardziej ziołowe i aromatyczne. Nie jest to jednak wprost lawenda.

W trzecim etapie kompozycja przypomina aromat prania suszonego obok lasu. Czysta woń piżma miesza się z aromatem pościeli w drewnianej szafie i chłodem lawendowych zawieszek w świeżo wywietrzonym pokoju. Ta baza jest z jednej strony chłodna i sterylna, lecz ma w sobie również pożądaną miękkość. To trochę taki efekt chłodu, kiedy kładziemy się do lodowatej pościeli, ale po chwili czujemy pod nią narastające ciepło. Tylko momentami zbyt mocno widzimy aromat proszkowo-aromatyczny, który skręca w stronę gospodarczych substytutów lawendy. Na szczęście to tylko detal.

Opinia końcowa o perfumach Le Labo Lavande 31

Bardzo ciekawa interpretacja wody kolońskiej. Połączenie nut cytrusów, ziół i piżma wyszło tu naprawdę dobrze.

Wszystkie zdjęcia i informacja oficjalne pochodzą ze strony lelabofragrances.com

Najważniejsze cechy:

charakter: koloński

  • + bardzo naturalny wydźwięk
  • + oryginalna interpretacja akordu kolońskiego
  • – momentami zbyt wybijające się utrwalacza piżmowo-drzewne w bazie

Charakterystyka:

Nuty: bergamotka, neroli, lawenda, mech dębowy, bób tonka, akord piżmowy, akord ambrowy

Rok premiery: 2023

Twórca: b.d.

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 50 i 100 mL

Trwałość: średnia, około 5 godzin

Pozostałe recenzje

14 października 2026

Bond No. 9 The Scent of Peace for All (IFF)

Ta marka od wielu lat nie pojawiała się na blogu, choć ich dawne kompozycje potrafiły czarować. Kadzidło Andy Warhola czy New Haarlem to pewnego rodzaju klasyki. Wiele innych pozycji też było wysokiej jakości. Dzisiaj jednak o ich najnowszej premierze – Bond No. 9 The Scent of Peace for All. W zasadzie nie pisałbym o tych […]

Dołącz do dyskusji

guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów