6 marca 2025

Trussardi Primo

Trussardi Primo

Ta marka nie należy do jakichś szczególnie cenionych, ale w przeszłości zdarzały się w ich portfolio ciekawe premiery

Trussardi Primo pod kątem formalnym należy do rodziny słodziaków-ulepiaków. W tym miejscu potrzeba wpisać kilka „ale”. Po pierwsze, złożenie nut i składników nasuwa pewna skojarzenia z wielkim protoplastą wszystkich słodziaków-ulepiaków – z Mugler Amen. Trzeba też uczciwie powiedzieć, że nie jest ta aż tak złożona mikstura.

Pamiętam jednak, że moje pierwsze spotkanie z Primo wyglądało bardzo pozytywnie, bo wyczułem w nich takie samo złożenie kawy i kakaowej paczuli. Co prawda kawa nie jest deklarowana w spisie nut przez marką Trussardi, ale wierzę, że wiele osób może też odczuć ten element.

Później pojawia się w Primo dużo tonki, ale na dwojakimi tle. Mamy zatem i drewienka nasączone nutą „kawopaczuli”. Obok nich jest coś elektrycznego, jak węgielki, ale z nutą kserokopiarki. Kiedyś Comme des Garcons miało zapachy Odeur, które pachniały kurzem na żarówce i tego typu przemysłowymi akordami. I w Primo też coś z takich futurystycznych wątków mamy.

Trussardi Primo kojarzy się też ze złotką erą męskich „słodziaków-ulepiaków”, kiedy pozycje z tej rodziny były wyjątkowe, dopracowane i wartościowe. To znaczy, że nie jest aż zjawiskowa woń jak wspomniany Amen, Le Male, Joop Homme, ale jest znacznie lepsza niż obecne męskie wypusty. W sercu ma też pewne nuty ziołowo-ostrzejsze, które przełamują ogólnie słodki krajobraz.

Niestety, po 3-4 godzinach Primo wpada w objęcia tańsze i bardziej zakurzone. Po 5 godzinach porównania do wielkich klasyków niemal wymierają, a ja nabywam pewności, że to baza rodem z obecnych męskich premier.

Opinia końcowa o perfumach Trussardi Primo

Ze względu na wartościowy i dopracowany akord głowy i bazę jestem w stanie wystawić tym perfumom pozytywną ocenę i zarekomendować testy.

Kampania perfum Trussardi Primo

Trussardi Primo

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony trussardi.com

Najważniejsze cechy:

charakter: słodko-drzewny

  • + nawiązania do wielkich klasyków lat 90.
  • + ciekawy akord słodziaka-ulepiaka
  • – utrata jakości z czasem

Charakterystyka:

Nuty: grejpfrut, bób tonka, papryka pimento, geranium, drewno sandałowe, drewno cedrowe, syrop klonowy

Rok premiery: 2025

Twórca: Violaine Collas

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 100 mL

Trwałość: dobra, około 6-7 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
8 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Chris
Chris
1 rok temu

W zeszłym roku, pełen dawnych wspomnień o marce Trussardi, jako o szykownym włoskim domu mody, pełnym dynamicznej elegancji z chartem w godle, zamówiłem sporo próbek, obecnych na rynku perfum.

Czar prysł w oparach wtórnych, syntetycznych i mdłych kompozycji za niemałą cenę.
Jesli ktoś zna jakąkolwiek kompozycję, która zmieni tą traumę, będę wdzięczny.

Ewa
Ewa
1 rok temu
Odpowiedź do  Chris

Passeggiata In Galleria Vittorio Emanuele II di Trussardi unisex była testowana?

Chris
Chris
1 rok temu
Odpowiedź do  Ewa

Tej nie miałem. Wpisuję na listę, dziękuję.

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu
Odpowiedź do  Ewa

Dunhill

Rafał
Rafał
1 rok temu
Odpowiedź do  Chris

Stestuj Primo, dobry jest! Ma papryczkowy vibe a’la Spicebomb Infrared edp czy Boss The Scent Elixir For Him.

Ewa
Ewa
1 rok temu

Dzień dobry, czy można liczyć na recenzję Passeggiata In Galleria Vittorio Emanuele II di Trussardi unisex? Byłabym bardzo, bardzo wdzięczna.

Chris
Chris
1 rok temu
Odpowiedź do  Ewa

Jeśli dobrze czytam to zapach z 2020 roku… więc pewnie nie.

Mike
Mike
1 rok temu

Klasyczny Aman Mugler jako slodziak-ulepiak…???? Przecież to kurz, brud, skóra, ciężkość, irytacja, przytłoczenie… Jedyny w swoim rodzaju, kochamy i znienawidzony, ale słodziak… No zupełnie się nie zgodzę ????