18 marca 2026

Acqua di Parma Colonia Il Profumo Millesimato

Acqua di Parma Colonia Il Profumo Millesimato

W ubiegłym roku napisałem wiele ciepłych słów o perfumach Colonia Il Profumo.

Teraz w moje ręce trafia nowość – Acqua di Parma Colonia Il Profumo Millesimato. To edycja wzbogacona o olejek ylangowy z Madagaskaru. Co więcej, wbrew swojej nazwie, nie pachnie jakoś bardzo podobnie do klasycznej odsłony. Nie ma wesołych, pomarańczowo-mandarynkowych tonów otwarcia. Start ma bardziej kwiatowy, ale nie jest to typowy, kremowy ylang. Moje skojarzenia bardziej wędrują w stronę zieleni listowia, może nawet z odrobiną korzeni włożonych do mokrej, ciepłej gleby. Dopiero na ten obraz zdaje się wysypany cytrusowy puder. A może nawet nie puder samych cytrusów, co bardziej wygląda to jakby ktoś ze starego zielnika wziął zasuszone skórki, liście i korzenie, i dopiero je drobno zmielił. Taka kreacja akordu głowy to wielka sztuka. Wyróżnia się. Jest on inny, a jednocześnie po prostu się podoba.

Oczywiście, musimy mieć na uwadzę, że klimat serii Colonia jest tu przemycony. Jeśli ktoś szuka perfum molekularnych, nowoczesnych, bez rodowodu z ubiegłego stulecia,  to nie polubi się z Colonia Il Profumo Millesimato. Z drugiej strony, to woń, która nie jest jakoś bardzo osadzona w klimatach retro. Jedynie w pewnym, niezbyt dużym stopniu.

W sercu jest wciąż cytrusowa i tutaj najbliżej jej do kolońskiego klasyki. Jest zieleń, kwiatowość neroli i jego iskry, a ylang przemyca dozę kremowości (której nie było na początku) i ciepła.

Wydaje mi się, że nowa wersja nie ma też tak mocno zaznaczonych wątków mszystych w bazie. I choć mech dębowy został użyty w formule, to ciężkość całości zdaje się przesunięta w stronę zielonej, chłodnej paczuli połączonej z neroli (kwiatem gorzkiej pomarańczy). Z tego też powodu w mojej ocenie fundament nie jest aż tak szyprowy, jak moglibyśmy przypuszczać. Można w nim dostrzec też subtelne frakcje korzenne, ciepłe i przyjaźnie kremowe. To tak jakby do morza zimnej paczuli dolać kilka kropli wanilii z cynamonem w klimacie Old Spice.

Ciekawym zabiegiem jest też to, że nawet po 7-8 godzinach, wciąż czuć te zasuszone, drzewne, odrobinę ziołowe cytrusy. Przeciągnięcie tego efektu do bazy z pewnością nie było najłatwiejszym zadaniem.

Kompozycja pachnie jakościowo i naturalnie przez cały czas. Czego chcieć więcej?

Opinia końcowa o perfumach Acqua di Parma Colonia Il Profumo Millesimato

Myślę, że fani serii Colonia i stylu Acqua di Parma będą bardzo ukontentowani tą premierą. Cytrusowe, naturalne perfumy tej marki, to coś co nieustannie mnie zachwyca.

Kampania perfum Colonia Il Profumo Millesimato

colonia il profumo millesimato

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjlane pochodzą ze strony acquadiparma.com

Najważniejsze cechy:

charakter: kwiatowo-koloński

+ bardzo wysoka jakość składników i naturalny wydźwięk

+ utrzymanie szyprowo-cytrusowych tonów nawet w późnej bazie

Charakterystyka:

Nuty: bergamotka, pomarańcza, grejpfrut, ylang ylang, rozmaryn, petitgrain, wetiwer, paczula, mech dębowy, cytryna, jaśmin

Rok premiery: 2025/2026

Twórca: Alexis Dadier

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 100 mL

Trwałość: bardzo dobra, około 7-8 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
2 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Elżbieta
Elżbieta
2 miesiące temu

Panie Marcinie, co Pan sądzi o LE CRI DE LA LUMIÈRE , może nie w tym miejscu pytanie, ale ten zapach intryguje mnie od kilku dni po próbach