
Wypada nawet nieźle.
Mocny, cytrusowo-zielony start Givenchy Gentleman Society Sport może budzić pewną konsternację. Jest agresywnie zielony, kwaśny, wręcz jadowity. Nie tego oczekujemy od kolekcji Society, ale w wersji letnio-sportowej czemuż by takiego triku nie zastosować. To otwarcie zresztą przypomina zeszłoroczną limitowankę Boss Bottled Bold Citrus. I podobnie jak w nich, tutaj też akord cytrusowo-jadowity trwa tylko chwilę.
Po ustąpieniu tych musujących, cytrusowych bąbelków, mamy do czynienia z frakcją cytrusów bardziej stonowanych. Są one świeże, nieco ostre, metalizowane. Nie mają typowej słodyczy, która mogłaby przypominać likier lub syrop. Jest w nich jednak doza ziołowej zieleni. To może przypominać coś miętowego lub eukaliptusowego. Sumarycznie to fajny efekt.
W następnym etapie Gentleman Society Sport zmierza w kierunku męskich, zakurzonych wetiwerowców z cedrem i paczulą (w spisie nut, bo w spisie składników zazwyczaj są tam same syntetyki). Poruszamy się gdzieś w obszarze zakurzonego drewniaka i świeżego sporciaka. I to jest najsłabszy etap tych perfum.
Jeszcze dalej kompozycja się wysładza. Nabiera drzewności i waniliowości w stylu poprzednich odsłon Gentlema Society, lecz przemyca też elementy cytrusowe. Nie ma zatem tragedii ulepu. Pojawia się też pewna metaliczna świeżość. W tej słodyczy jest kropla słodziaka-ulepiaka z cynamonem, wanilią i jakimś karmelem, lecz wszystko gra z umiarem.
W piątym etapie, po dobrych 7-8 godzinach, zostaje na skórze powidok słodyczy i molekuł drzewno-ambrowych. I choć nie pachnie jakość bardzo szlachetnie, to też nie ma tragedii, która zazwyczaj ma miejsce w męskich premierach mainstreamu.
Opinia końcowa o perfumach Givenchy Gentleman Society Sport
Sam fakt, że kompozycja jest tak zmienna i tak dopracowana konstrukcyjnie jest dla mnie wielkim zaskoczeniem. Zazwyczaj premiery tego typu pachną tragedią i taniością, a tutaj mamy naprawdę kawał dobrej roboty.
Polecam spokojne testy tych perfum, ponieważ naprawdę rzadko mam przyjemność testować męskie mainstreamowce o takim poziomie złożoności i tak dopracowanej konstrukcji. Oczywiście, jakość składników jest tutaj nie najwyższa, ale perfumy są zrobione z kunsztem godnym najzdolniejszych perfumiarzy.

Kampania perfum Gentleman Society Sport




