14 października 2026

Bond No. 9 The Scent of Peace for All (IFF)

Bond No. 9 The Scent of Peace for All

Ta marka od wielu lat nie pojawiała się na blogu, choć ich dawne kompozycje potrafiły czarować. Kadzidło Andy Warhola czy New Haarlem to pewnego rodzaju klasyki. Wiele innych pozycji też było wysokiej jakości.

Dzisiaj jednak o ich najnowszej premierze – Bond No. 9 The Scent of Peace for All. W zasadzie nie pisałbym o tych perfumach, ale to ważny i krańcowy przykład zjawiska, które coraz mocniej zaznaczone jest w świecie niszy i zapachów luksusowych. Chodzi o to, że The Scent of Peace for All to katastrofalnie najtańsze połączenie molekuł piżmowych, drzewnych i owocowych. Nagle produkt o jakości najniższej półki (perfum za 20-50 złotych) jest prezentowany jako nisza za niemal 500$ za 100 mL.

Na początku widzimy zwiewne, delikatne cytrusy. Później pojawia się efekt kwiatowego, czystego piżma z wypłowiałą gruszką (a’la Versace Yellow Diamond). I tyle… Brzmi to oczywiście „ładnie”, ale totalnie generycznie i jednak nie kojarzy się z luksusem, ani sztuką perfumeryjną.

Opinia końcowa o perfumach Bond No. 9 The Scent of Peace for All

Najtańsze składniki pomieszano tu w prosty sposób, który przypomina najniższą półkę.

Kampania perfum The Scent of Peace for All

Bond No. 9 The Scent of Peace for All

Wszystkie zdjęcia i informacje pochodzą ze strony bondno9.com

Najważniejsze cechy:

Charakter: piżmowo-cytrusowy

Płeć (0 – męskie, 5 – uniseks, 10 – damskie): 9

Trwałość: średnia, około 4-5 godzin

Charakterystyka:

Producent samego zapachu: IFF

Nuty: gruszka, mandarynka, lentysk, akord ambrowy, akord piżmowy

Rok premiery: 2026

Twórca: Miroslav Petkov

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 50 i 100 mL

Pozostałe recenzje

14 października 2026

Bond No. 9 The Scent of Peace for All (IFF)

Ta marka od wielu lat nie pojawiała się na blogu, choć ich dawne kompozycje potrafiły czarować. Kadzidło Andy Warhola czy New Haarlem to pewnego rodzaju klasyki. Wiele innych pozycji też było wysokiej jakości. Dzisiaj jednak o ich najnowszej premierze – Bond No. 9 The Scent of Peace for All. W zasadzie nie pisałbym o tych […]

Dołącz do dyskusji

guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Perfumista
Perfumista
6 godziny temu

Ten brand powinien znaleźć miejsce na swoje produkty na półkach lokalnych Cepelii, bo chyba o design flakonów chodzi, nie o zapachy. Idą na ilość, zapach mając zupełnie w czarnej.. dziurze. Oprócz Lafayette i Greenwich nic innego nie zagościło w mojej kolekcji, no może któregoś NY bym jeszcze postawił.