18 września 2026

Dior Miss Dior Eau de Parfum 2026

Dior Miss Dior Eau de Parfum 2026

Dior podąża swoją drogą, czyli ciągle zmienia formuły Miss Dior i dodaje daty.

Już trudno zapamiętać wszystkie edycje Miss Dior. Zawsze jednak są one mocno odmienne od tej pierwszej – Miss Dior Cherie. Ona w pamięć zapadła na zawsze i była piękna. Nowa Miss Dior Eau de Parfum 2026 nie jest nawet w promilu do niej podobna. To woń różana i waniliowa, ale o bezpiecznym wymiarze.

Jest słodko, dość jednowymiarowo, ale zapach jest przyjemny. Nie razi chemią, ale nie zachwyca też naturalnością.

W zasadzie nie mogę odnieść się i porównać jej do odsłony Miss Dior EdP 2021, ponieważ nie pamiętam poprzednika. Natomiast czytając tamtą recenzję mógłbym ją tutaj skopiować, bo pasuje ona do wersji 2026.

Gdybym już miał porównywać na podstawie recenzji sprzed 5 lat, to napisałbym, że nowa wersja:

  1. Ma mniej tonów owocowych (róża nie wchodzi w konfiturowe tony)
  2. Ma mniej tonów kremowo-pudrowych
  3. Jest za to słodsza i bardziej waniliowa
  4. Nie ma mocno podkreślonej roli paczuli

Nie są to jednak zmiany jakieś wielkie. Kreacja tego zapachu jest zbędna, jeśli ocenialibyśmy wartość perfumeryjną. Jest to jednak „nowość”, więc automatycznie cel komercyjny został osiągnięty, bo klienci będą ją kupować.

Opinia końcowa o perfumach Dior Miss Dior Eau de Parfum 2026

Nudny, ładny zapach, który mocno nawiązuje do edycji 2021.

Kampania perfum Miss Dior EdP 2026

Miss Dior EdP 2026

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony dior.com

Najważniejsze cechy:

Charakter: kwiatowy

Płeć (0 – męskie, 5 – uniseks, 10 – damskie): 9

Charakterystyka:

Nuty: wanilia, kwiat pomarańczy, drewno sandałowe, bergamotka, drewno cedrowe, paczula, lawenda, kardamon, mandarynka

Rok premiery: 2026

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 50 mL

Trwałość: bardzo dobra, około 6-7 godzin

Twórca: b.d.

 

Pozostałe recenzje

14 października 2026

Bond No. 9 The Scent of Peace for All (IFF)

Ta marka od wielu lat nie pojawiała się na blogu, choć ich dawne kompozycje potrafiły czarować. Kadzidło Andy Warhola czy New Haarlem to pewnego rodzaju klasyki. Wiele innych pozycji też było wysokiej jakości. Dzisiaj jednak o ich najnowszej premierze – Bond No. 9 The Scent of Peace for All. W zasadzie nie pisałbym o tych […]

Dołącz do dyskusji

guest
7 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Ona
Ona
29 dni temu

Rozczarowały mnie okrutnie- nijakie do bólu.

Angelika
Angelika
29 dni temu

Od kilku lat już nawet nie podchodzę do tego flankera. Co rok to gorszy. A wystarczyło po prostu zostawić Miss Dior Cherie w spokoju….

Anonimowy
Anonimowy
29 dni temu
Odpowiedź do  Angelika

Piękne reklamy znani ludzie a byle co po prostu jak ta Ventdetta Valentino tak to teraz wyglada czysty marketing

Anonimowy
Anonimowy
26 dni temu

Zapach się nie zmienił, tylko flakon i historia. Widać że wiele można wam wmówić

Natalka
Natalka
26 dni temu

Dla mnie pachną tak samo jak wersja z 2021 r. Ech szkoda gadać.

Anonimowy
Anonimowy
8 dni temu
Odpowiedź do  Natalka

Bo to jest ten sam zapach. Zmienili flakon i kokardę. Nowa historia „starego” zapachu

Jolanta Z.
Jolanta Z.
19 dni temu

Hej! Będzie recenzja Roberto Cavalli – Verde Assoluto? Poznałeś już? Ja się nie mogłam oprzeć i zakupiłam najpierw próbkę, a później flakon. Czekam z niecierpliwością na opis zapachu twoim nosem, obstawiam w ciemno twoją ocenę, zobaczę ile się pomylę 😀