15 września 2026

Diptyque Benjoin Boheme EdP Intense

Diptyque Benjoin Boheme EdP Intense

Nie znam pierwotnej odsłony z 2015 roku, ale obecna jest zachwycająca.

Jeśli ktoś lubi naturalną odsłonę akordu ambrowego, który bazuje na paczuli i żywicach, to najnowszymi perfumami Diptyque Benjoin Boheme EdP Intense może być zachwycony. Od samego początku jest to kompozycja puchata, miękka, ale też z wielką głębią. Złoci się na skórze, otula, ale jednocześnie tworzy dość ciężki, rozkoszny kokon. Jeśli ktoś jeszcze pamięta dawne interpretacje akordu ambrowego, który bazował na paczuli, wanilii i labdanum, to tutaj odnajdzie właśnie ten klimat. Z tym, że propozycja marki Diptyque w tej kategorii jest dopracowana ponad wszelką miarę.

Oprócz tonów złocisto-paczulowych mamy też wątki skórzane, ale przesunięte w stronę piaskowej słodyczy i ciepła. Trochę wygląda to jak drogi pasek przysypywany piaskiem pustynii. Temperatura Benjoin Boheme bowiem cały czas pozostaje wysoka. Zapach zamyka w sobie słoneczne ciepło. Gdzieś w tle czuć suszone przyprawy z podtonem czarnej herbaty pitej gdzieś pod drzewem oazy. Kompozycja ma w sobie też pewną dozę mineralności, jakby piasku zmieszanego z cegłą.

W miarę upływu czasu perfumy stają się bardziej balsamiczne, choć nigdy nie ulegają zapaleniu. To żywice rozgrzane, ale bez dymu i bez ognia. Nawet w sercu i bazie wciąż jest miękko i rozkosznie. Na każdym etapie poczuć można klasyczny akord ambrowy, który perfumiarze tworzyli na kanwie paczuli, wanilii, labdanum i innych żywic.

Doceniam to, że perfumiarze Diptyque utrzymali klimat przez cały czas gry na skórze. Akord ambrowy jest wyczuwalny od startu do mety. Kompozycja nie wchodzi też we frakcje wprost benzoinowe. Czysty benzoin pachnie bowiem skórą agresywną, ostrą z nutą lakieru. Tutaj benzoin ma bardziej brzmienie kojące, spokojne. Może kojarzyć się też z opoponaksem lub styraksem.

W tak wartościowy sposób pachnie też baza, co sprawia, że propozycję Diptyque oceniam bardzo wysoko.

Opinia końcowa o perfumach Diptyque Benjoin Boheme Eau de Parfum Intense

Jeśli ktoś lubi takie klimaty w perfumach, to jestem niemal pewien, że propozycją Diptyque będzie zachwycony. Dla mnie jest to miła odmiana w testach nowości, ponieważ czuć tu piękno naturalnych składników.

Kampania perfum Benjoin Boheme

Diptyque Benjoin Boheme perfumy niszowe 2026

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony diptyqueparis.com

Najważniejsze cechy:

Charakter: ambrowy

Płeć (0 – męskie, 5 – uniseks, 10 – damskie): 4

Charakterystyka:

Nuty: akord ambrowy, benzoin, balsam Peru, paczula, labdanum, przyprawy

Rok premiery: 2026 (pierwotnie 2015)

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 75 mL

Trwałość: bardzo dobra, około 6-7 godzin

Twórca: b.d.

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
10 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Joseph
Joseph
1 miesiąc temu

Czy moze Pan polecic perfumy kadzidlane jak z kosciolow katolickich, ale ktore tez nie zabijaja otoczenia zapachem, ale sa przyjemne w odbiorze?

Zbyszko
Zbyszko
1 miesiąc temu

jeśli Rouge Bunny Rouge Embers nie zabija otoczenia, to nie wiem co zabija 😉

Chris
Chris
1 miesiąc temu
Odpowiedź do  Joseph

Z kościołów katolickich to wypada poznać najmniej kilka propozycji Filippo Sorcinelli.
Nie znam perfumerii bliżej Watykanu (dosłownie i w przenośni).

Mariusz
Mariusz
1 miesiąc temu
Odpowiedź do  Chris

Polecisz cos?

Chris
Chris
1 miesiąc temu
Odpowiedź do  Mariusz

Joanna wspomniała o Lavs i jest to znamy zapach. Chyba warto zacząć od tego. Podobnie ennui-noir

Seria Memento utkwiła mi w pamięci, zwłaszcza Basilica di Assisi i Domm.

Lentezza Carezza kojarzę bardzo pozytywnie.

Jednak perełką było jednorazowe poznanie TU ES PETRUS.
Niestety- przynajmniej wtedy, były dostępne tylko w Rzymie.

Chris
Chris
1 miesiąc temu
Odpowiedź do  Mariusz

Były jeszcze subtelne kadzidłem i bogate w zioła, kwiaty- Lux Visionaria. Te poleciałbym szczególnie paniom dla których motyw przewodni zazwyczaj jest zbyt kościelny i intensywny.

Joanna
1 miesiąc temu
Odpowiedź do  Joseph

Może Unum Lavs? Bardzo sakralne, majestatyczne kadzidło. Doceniam jako męski zapach, dla mnie jako kobiety niestety nie.

Perfumista
Perfumista
1 miesiąc temu
Odpowiedź do  Joseph

Zacząłbym od absolutnego klasyka – Comme des Garçons Avignon czy Jovoy La Liturgie des Heures. Oczywiście Reliqvia od Sorcinellego czy bazyliki. W dalszej kolejności np. Etro Messe de Minuit, ale polecam też klimaty pasterkowo-kościelne – Rammstein White Intense (hehe, wiem wiem… Rammstein i kościół). 

Ania
Ania
1 miesiąc temu

No brzmi super! A czy te perfumy mają jakiekolwiek podobieństwo w odbiorze do Nicolai Ambre Cashmire Intense?