Perfumy z najbardziej luksusowej linii Givenchy – L’Atelier de Givenchy – jeszcze w tym roku pojawią się w Polsce.
Sukces jest tym większy, że nasz kraj będzie czwartym rynkiem na świecie oferującym tę niszową kolekcję. Do tej pory perfumy te dostępne są wyłącznie w Wielkiej Brytanii, Francji i Rosji. Seria składa się z siedmiu pozycji: Ambre Tigre, Cuir Blanc, Chypre Caresse, Bois Martial, Neroli Originel, Oud Flamboyant oraz Ylang Austral. Nuty każdej z kompozycji zapachowych znajdziecie w moim marcowym poście, w którym anonsowałem tę linię: „L’Atelier de Givenchy„.
Zła wiadomość jest taka, że produkty będą dostępne tylko w jednym mieście i w jednej, jedynej perfumerii. Wiem gdzie i wiem kiedy, ale na razie potrzymam Was w niepewności. Od razu uprzedzam, że NIE jest to Douglas House of Beauty w Warszawie, gdzie zazwyczaj wszystkie rarytasy debiutują.
Przy okazja zaznaczam, że Polska wciąż wygląda bardzo marnie, jeśli chodzi o najwyższe kolekcje zapachowe luksusowych marek. Do tej pory mamy tylko dwie linie: Armani Prive i Tom Ford Private Blend. Próżno szukać sztandarów: Chanel Les Exclusifs, Dior La Collection, Hermessence, niszowych Guerlainów… Ale może i na nie przyjdzie czas.




