17 stycznia 2014

[NEWS] Penhaligon’s x Meadham Kirchhoff Tralala

Jesień wg Meadham Kirchhoff

Bardzo dziwna stylistyka marki Meadham Kirchhoff jest znana chyba wszystkim fanom mody. Klimatem haczy bardziej o obszary Etat Libre d’Orange, więc kooperację z arystokratycznym Penhaligon’s przyjąłem z pewnym zdziwieniem. Jej owoc to Tralala. 

Perfumy te powstawały przez trzy lata pod nadzorem Bertranda Duchaufoura – jednego z najzdolniejszych współczesnych perfumiarzy. W nutach poczujemy między innymi whisky, skórę, kadzidło i mirrę. Ufam tylko, że nie będzie to pachnidło w stylu Sartoriala. Pewen niepokój budzi też korek od butelki. Można posądzić go o tandetność, która nie przystoi luksusowemu Penhaligon’s.

Tralala pewnie trafi do Polski. Światowa premiera przewidziana jest na kwiecień 2014.

Pozostałe recenzje

24 kwietnia 2026

Nortean Ertale

Absolut z liści czarnej porzeczki pochodzący z północnego kraju, którego nie znamy zbyt dobrze…

Dołącz do dyskusji

guest
22 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Ewa Widyńska
12 lata temu

Stylizacja bardzo specyficzna, jak samo opakowanie perfum…Ciekawa jestem bardzo zapachu…bo opakowanie raczej nie przyciąga. Nazwa z jednej strony perfum intrygująca budząca ciekawość z drugiej strony natomiast chwila zawahania nad prostotą i banalnością nazwy i opakowania..

[z FB] Karolina S.
[z FB] Karolina S.
12 lata temu

Faktycznie, przy korku chyba kogoś poniosła fantazja. Zwłaszcza, że butelka prezentuje się dostatnio Wertując pierwsze nuty – oj podchodzą…

[z FB] Piergeorgia Francesca
[z FB] Piergeorgia Francesca
12 lata temu

Lubię takie dziwadła jak na zdjęciu. Usta do połowy umalowane, cienie rozciapciane, zawsze to jakaś alternatywa dla tych wymuskanych, wyfotoszopowanych, nadętych modniś. Taka zabawa kolorami, tkaninami, makijażem. Looknełam na projekty meadham kirchhoff i bardzo mi sie podobają. Jesli zaś chodzi o perfumy to jeśli ich twórcą jest Duś Szafor to ja się nawet nie wypowiadam.

[z FB] Grażyna J.
[z FB] Grażyna J.
12 lata temu

Nuty, w przeciwieństwie do nazwy interesujące wielce 😊 Kolejny zapach proponuję nazwać Terefere

[z FB] Monika Monia
[z FB] Monika Monia
12 lata temu

strach się bać;D

magdalena switala
12 lata temu

Penhaligon's i taka rewolucja? Rzeczywiście nie przystoi… :/

iwonidos
12 lata temu

Mnie tam się flakon podoba. Trzeba trochę przełamać powagę tych nut:-)

Patrycja Maćkiewicz
12 lata temu

Jak dla mnie ta butelka wygląda fatalnie – jak tanie perfumy z bazaru … Zapach pewnie będzie subtelny i intrygujący sądząc po czasie jaki poświęcono na stworzenie tych perfum, ale butelka pozostawia wiele do życzenia.

[z FB] Aga G.
[z FB] Aga G.
12 lata temu

Tralala ale brzydal- korek jest straszny- wygląda jakby się dziecko z pisakami do niego dobrało

[z FB] Anna A.
[z FB] Anna A.
12 lata temu

Bardzo mi się podoba nazwa i właśnie b. pasuje do strasznie "rozgadanego" Penhaligon'sa. Ich zapachy to istne historyjki…

[z FB] Wojtek W.
[z FB] Wojtek W.
12 lata temu

zapach ciekawy..stylizacja extra na co dzień dla Pań zatrudnionych w urzędach

[z FB] Gosia W.
[z FB] Gosia W.
12 lata temu

wow

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

"Tralala"? 🙂 Kirchhoff miała deadline i musiała coś wpisać w rubrykę "NAZWA"? ;))

Agata Dz ( z FB)

Ziu
12 lata temu

Okropny jest ten korek, kokardę jeszcze zniosę, ale tę głowę szmacianej lalki już nie [zwłaszcza, ze zawsze mnie takie lalki/kukiełki trochę przerażały! 😀 ] nuty źle nie brzmią, zobaczymy co wyjdzie z tego dziwactwa.

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

Nazwa- natychmiastowe skojarzenie ze sztuką dadaistów
Flakon (korek)- natychmiastowe skojarzenie ze sztuką surrealistów – Joan Miro np.
Może nie taka głupia ta butelka;)? Może zapach też będzie w jakiś sposób nawiązywał do XX wiecznej awangardy sztuki?

Mroczyna
12 lata temu

Mnie podobnie jak Ziu przerażały tego typu lalę, ale po moich voyage'ach perfumeryjno-niszowych przekonałam się, że zrażać się patrząc na butelkę nie ma co. W przypadku zapachu (I am) a Sex Goddes par Neotrantic Fragrances opakowanie również nie przyciąga podobnie jak Manic Love tej samej marki (Manic w wersji damskiej). Ostatnio odkryłam też coś niezobowiązującego świeżego, niby nic ambitnego ale przyjemnego dla nosa- Love par Axis również z kokardą w buteleczce rooshowej gdzie buteleczka miała kształt serdooshka i korek toże 😀 (przepraszam za tego typu pismo, ale dla opisania buteleczki jedyne adekwatne). Ocenianie perfum po opakowaniu często może nas zaprowadzić na manowce odobnie jak ocenianie ludzi po wyglądzie, a ten zapach poznam chętnie tym bardziej, że od pewnigo czasu zasanawia mnie jak pachnie i smakuje owoc tralala

Magdalena Cecylia eM

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

butelka swietna. i w s z y s t k o ducha uwielbiam. więc będę czekać

Marcin Budzyk
12 lata temu

🙂 🙂 Kto wie, kto wie.

Marcin Budzyk
12 lata temu

W tym wypadku myślę, że to celowy kontrast. Nuty zapachu zapowiadaj wyborne pachnidło.

Marcin Budzyk
12 lata temu

No właśnie, nuty są intrygujące. Skóra, whiskey…

JAROSLAV
12 lata temu

wszystkie nuty: whisky, skóra, kadzidło, aldehydy, szafran, fiołek, goździk, mirra, paczula, wetiwer, piżmo oraz wanilia.

Katarzyna Kamińska
12 lata temu

Ten korek to przesada… Wygląda jak z amerykańskiego horroru klasy B. Przerażający jest 😉
A sam zapach zapowiada się ciekawie, z chęcią bym go przetestowała.