26 lipca 2023

Rosja ociepla swój wizerunek kolekcją perfum

Rosyjska spółka Alikor (Алькор) zdecydowała się na wylansowanie kolekcji perfum, która ma budzić pozytywne emocje związane z tym krajem

W tym celu utworzono zupełnie nową markę. Uwaga! Nazwa marki jest w języku angielskim – Soul of Russia. Możemy to przetłumaczyć jako „Dusza Rosji”.

W oficjalnym opisie czytamy:

Marka Soul Of Russia jest inspirowana różnorodnością i rozległością naszego kraju. Bogactwo aromatów nawiązuje do różnych zakątków Ojczyzny, od bałtyckiego wybrzeża Kaliningradu po brzegi jeziora Bajkał, od północnego, wietrznego Petersburga po słoneczne Soczi. Kolekcja przywołuje ciepłe wspomnienia z Ojczyzny i sprawia, że ​​człowiek czuje się jak nigdy dotąd.

Perfumy dostępne są w już w sieci rosyjskich perfumerii Etoile.

Ich cena wynosi 1949 rubli, czyli obecnie około 85 złotych.

Zapachy dostępne są w koncentracji Eau de Parfum (po francusku, sic!) i pojemności 100 mL

Oprócz oczywistych zapachów jak Moskwa czy Petersburg, mamy też miejsca bardziej „oryginalne” jak Kaliningrad (najbardziej zmilitaryzowany obszar Rosji) czy Rostów nad Donem (główna siedziba wojsk inwazyjnych).

 

 

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
12 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Nebelwerfer
Nebelwerfer
2 lata temu

Duszę Rosji najlepiej oddałby flakon w postaci ukradzionej na Ukrainie pralki albo lodówki

Alina
Alina
2 lata temu
Odpowiedź do  Nebelwerfer

Ten blog jest o perfumach,a nie o polityce jak mniemam.Czyżbym sie pomylila?

Nebelwerfer
Nebelwerfer
2 lata temu
Odpowiedź do  Alina

Wpis Pana Marcina jest o instrumentalnym i politycznym wykorzystaniu rzeczy pozornie tak neutralnych, jak perfumy, co jest elementnem wojny informacyjnej. Nie jest to recenzja perfum. Jeśli ktoś tego nie zroumiał, to jest idealnym celem propagandy. Oby nie musiała Pani pachnieć „Oddechem Kołymy”.

Emka
Emka
2 lata temu
Odpowiedź do  Alina

Ten blog jest o perfumach. Misją bloga jest pokazanie, że perfumy są formą sztuki. Sztuka od zawsze była jest i będzie politycznie i społecznie uwikłana. Jest też silnym narzędziem propagandy. Więc tak – ten blog jest o perfumach, więc jest też o polityce.

Piotr
Piotr
2 lata temu

Dusza rosji śmiech na sali:) ocieplić wizerunek wątpię czy ktokolwiek to kupi,rosja sama się przedstawiła głownie to mordercy złodzieje gwałciciele co wielokrotnie udowodnili najeżdżając obce państwo

Michał
Michał
2 lata temu
Odpowiedź do  Piotr

Ukraińcy też zaciekle bronią swoich pożal się Boże bohaterów od ryzania Lachów,Żydów,Ormian,Czechów,Węgrów i swoich…Mało wiesz skoro nie czytasz ich komentarzy na temat Bandery,Szuchewycza.

Piotr
Piotr
2 lata temu
Odpowiedź do  Michał

Bardzo dobrze wiem nie musisz przypominać ale tutaj temat jest rosja,jak będziesz prowadził bloga kiedyś w przyszłości to załóż temat i chętnie porozmawiamy 😉

Bartosz
Bartosz
2 lata temu

Ich już nic nie ociepli a dla Putina proponuję Lapidus Pour Homme.;)

Ewa
Ewa
2 lata temu
Odpowiedź do  Bartosz

W punkt 🙂

Ryszard
Ryszard
2 lata temu

Ciekawostka raczej taka sobie. Sprawdziłem na fragrantice – producent drugorzędny, zapachy z niższej półki, w dodatku klony mainstreamu. Nazwy neutralne. Zarzucać producentowi że na EdP pisze EdP to trochę dziwne, niby jak ma pisać? Niektóre komentarze poniżej jakiegokolwiek poziomu, no ale na to jak rozumiem pan Marcin wpływu nie ma.

Emka
Emka
2 lata temu
Odpowiedź do  Ryszard

A Pan z Moskwy pisze?

Marcin
Marcin
1 miesiąc temu

Jak zawsze pitulenie polityczne… Wolałbym się raczej dowiedzieć jak to pachnie, czy cokolwiek ciekawego mają do zaproponowania, czy jak zwykle wtórnie (ogólnie Europa Centralna i Wschodnia nie ma nosa i szczęścia do perfum, z „rosyjskich” to jedynie paryską Marusię pod logo Zajcewa można by wymienić, bo Czerwoną Moskwę, Nataszę, czy Saszę, czyli sławne w całym ZSRR tanie wody kolońskie trudno brać pod uwagę, reszta to poziom klonów Bi-Es… tak samo z ukraińskimi, białoruskimi, czy łotewskimi produktami), no ale z bloga na temat perfum niestety się nie dowiem, pozyskam jedynie wiedzę na temat tego, że w Kaliningradzie znajdują się bazy wojskowe (jasna cholera, odkrycie roku!). „Ocieplanie wizerunku”, bo jakaś firma wypuściła na rynek (głównie krajowy zresztą, jak zawsze, więc nie wiem u kogo komu ma go ocieplać) z nazwami miast, jezior, regionów. No tak… bo kto to widział, żeby perfumy kojarzyły się z czymś przyjemnym, czy ciekawym, powinni wydać zapach Gułag Dół Z Wapnem EDT, albo Atom Kiła Śmierć EDT, wtedy by było super, albo w ogóle nie robić perfum, bo przecież skoro dzieją się złe rzeczy, to już ludzie nie mogą niczego stworzyć i wyprodukować dla 150 milionów innych ludzi. Szkoda, że np. Boss nie wyda zapachu Scent of the Nazi i jakoś się od nich tego nie wymaga.