31 sierpnia 2024

Au Pays de La Fleur d’Oranger Neroli Blanc Intense

Au Pays de La Fleur d'Oranger Neroli Blanc Intense

Flakonik bardzo niepozorny skrywa zapach, który po prostu wbija w ziemię swoją wartością. Jestem po bardzo wnikliwych testach i mogę z całą stanowczością napisać, że jest to najlepsza kompozycja (interpretacja) poświęcona neroli na świecie.

Do tej pory myślałem, że ten tytuł powinien należeć do Guerlain Neroli Outrenoir lub Imagine, ale Au Pays de La Fleur d’Oranger Neroli Blanc Intense to jest w tej materii zawodnik oddzielnej, kosmicznej klasy. I to nie jest tak, że te perfumy pachną po prostu i tylko kwiatem gorzkiej pomarańczy (neroli).

Oczywiście, są to perfumy kwiatowe, ale wątkiem drugiego planu są nuty słodyczy. I od nich zacznę, bo są wybitnie przedstawione i tak szlachetnie, że ręce same składają się do oklasków.

Doświadczamy tutaj bowiem obrazu, w którym wszystkie elementy są przepuszczone przez filtr kwiatu pomarańczy. To znaczy, że możemy w nich poczuć wątki pianek marshmallow, toffi, kajmaku, biszkoptów, wafli czy miodu. I teraz wyobraźmy sobie, na czym polega ten filtr. To nie będzie łatwe, ale jest możliwe 🙂

To tak jakby mleko do tego toffi czy kajmaku pochodziło od krów, które pasły się w pomarańczowym gaju i, zamiast trawy, jadły młode kiełki drzewek pomarańczowych, młode gałązki i same kwiaty. To sprawia, że Neroli Blanc Intense w ogóle nie ma dosłownej smakowitości (w typie Bianco Latte czy generalnie ulepów karmelowo-spożywczych). Za to ma akord niesamowicie kobiecy, wykwintny, erotyczny wręcz. Ponadto widać, że gaj jest młody, wiosenny, kipiący witalnością. To wartościowy kontrast dla odczuć słodyczy, która kojarzy się z zimną porą roku. Dokładanie taka sama sytuacja jest z akordem miodowym. Czuć, że te pszczoły latały po kwiatach pomarańczy.

Au Pays de La Fleur d’Oranger pokazuje perfumy ciepłe, niosące niesamowity poziom przyjemności. Nie ma w nich ani tonów kosmetycznych i staroświeckich, ani świeżo-kolońskich. Co prawda start Neroli Blanc Intense ma cytrusowe wątki, ale są one bardzo słoneczne, bardziej słodkie niż kwaśne. Bohater główny – kwiat gorzkiej pomarańczy – gra w sposób zrównoważony. Nie ma tu przesadnej ciężkości, lecz nie jest też lekki, ani ostry.

Na uwagę zasługuje genialnie skomponowany akord drzewny, w którym dominantę stanowi sandałowiec (w spisie nut mamy tylko cedr, ale efekt zdecydowanie ciąży w stronę drewna sandałowego). Myślę, że to właśnie ten element sprawia, że wątki słodkie nie są przesłodzone, ale właśnie słoneczne, ciepłe i zapadające w pamięć. Co więcej, mam wrażenie, że w bazie ukryto trochę zasuszonych skórek pomarańczowych z ich gorzkim aromatem.

Powiedziałbym również, że w bazie nawet coś lekko zadymi, a na pewno rozgrzeje się do granicy zapłonu. Poziom szlachetności tej bazy zostawia w tyle nawet tak drogie perfumy jak Guerlain Imagine. Domyślam się, że w podczas dużych mrozów końcówka zyska jeszcze na pięknie.

Kolejną cechą, która według mnie stanowi o wartości tych perfum jest to, jak zachowują się one nawet po minimalnej aplikacji na nadgarstek. Wystarczy niewielka ilość, żeby odczuwać tę kompozycję i mieć te wszystkie obrazy przed nosem. Mimo użytej bardzo małej ilości perfumy te cały czas pracują i tworzą dosłownie efekt „zapachowego kina”.

Opinia końcowa o perfumach Au Pays de La Fleur d’Oranger Neroli Blanc Intense

Nawet trudno jest przekazać słowami, jak bardziej dobra jest to mikstura. W świecie perfum mamy wiele świetnych kompozycji neroli: wspomniane Neroli Outrenoir, ultradrogie Guerlain Imagine, Kilian Love Don’t Be Shy. W Impressium też jest dużo dobrych pozycji w tym temacie, lecz dzieło Au Pays de La Fleur d’Oranger to po prostu klasa sama dla siebie. Żadna nisza, ani żaden mainstream nie może się według mnie z tym zapachem równać.

Pozwoliłem sobie sprawdzić, że marka powstała 20 lat temu we Francji. Po drodze zrobiła kilkanaście kompozycji. Później wszystkie wycofała z produkcji i od lat ma w ofercie tylko jeden zapach – właśnie Neroli Blanc Intense. Jestem zaskoczony, że o tych perfumach było w Polsce tak cicho, bo są po prostu genialne.

Kampania perfum Neroli Blanc Intense

Neroli Blanc Intense perfumy niszowe

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony aupaysdelafleurdoranger.com

Najważniejsze cechy:

charakter: kwiatowy gourmand

+ szalenie piękny, szalenie erotyczny, szalenie dobrze skomponowany zapach z kwiatem pomarańczy

+ aż chce się wąchać osobę, która nimi pachnie

+ wysokiej jakości składniki naturalne połączone z idealnie dobranymi molekułami

+ ciekawa gra na każdym z etapów, nawet po wielu godzinach

Charakterystyka:

Nuty: neroli, wanilia, drewno cedrowe, piżmo, bergamotka, mandarynka, białe kwiaty

Rok premiery: 2005 (w Polsce 2024)

Twórca: Jean Claude Gigodot

Cena, dostępność, linia: wzmocniona woda perfumowana dostępna w pojemności 100 mL

Trwałość: świetna, powyżej 12 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
137 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu

flakonik taki średni

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu

A gdzie to można potestować i kupić w Polsce?

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu

będzie w Impressium?

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu

A przepraszam, dlaczego nie tym razem?

Magdalena
Magdalena
1 rok temu

Moje nuty zapachowe 😍 muszę przetestować 👍

Magda
Magda
1 rok temu

A w jakim sklepie online można nabyć odlewkę? Mam na myśli całą Europę, nie musi być to polski sklep

Iza
Iza
1 rok temu
Odpowiedź do  Magda

na oryginalnej stronie perfumerii w Grasse, właśnie do mnie jadą

Magda
Magda
1 rok temu
Odpowiedź do  Iza

Ale widzialam tam tylko w wersji 100 ml. Nie chcę zamawiać w ciemno po raz kolejny, bo już trzy razy się nacięłam, że jednak 'to nie było to’, niestety

Iza
Iza
1 rok temu
Odpowiedź do  Magda

a jest w ogóle inna pojemność? ja ostatnio często kupuję perfumy bezpośrednio

Bartosz
Bartosz
1 rok temu

Jak bardzo damskie są te perfumy? Czy jest szansa, żeby podeszły pod unisex?

Kuba
Kuba
1 rok temu

Właśnie przeglądałem Fragranticę, w komentarza przewijają się podobne spostrzeżenia

Ostatnio edytowano 1 rok temu przez Kuba
Przemysław K
Przemysław K
1 rok temu

Zgadza się – nie ma mowy o unisex. Moja żona używa tego zapachu jesienią – topka.

Marta
Marta
1 rok temu

Marcinie, masz pomysł, dlaczego tak słabo z dostępnością? Wydawałoby się, że będzie ich na tony, a tu ze świecą szukać, chyab zrobię import, bo krucho z tym dobrem.

Sylwia
Sylwia
1 rok temu

No właśnie nie bardzo można i jakiś link do pewnego źródła bardzo by się przydał. Szukam i szukam..

Agnieszka
Agnieszka
1 rok temu

Rany boskie i znowu kupiłam 🙁

Joanna.
Joanna.
1 rok temu
Odpowiedź do  Agnieszka

Ja również :). Decyzja podjęta na podstawie recenzji…..

Jola
Jola
1 rok temu
Odpowiedź do  Joanna.

Dramat ja też kupiłam na podstawie recenzji . Jestem w szoku nigdy czegoś takiego nie doświadczyłam – mam nadzieję że zakocham się w tym zapachu. Dam znać jak przetestuję 🙂

Ewa
Ewa
1 rok temu
Odpowiedź do  Jola

Drodzy Państwo…którzy kupili 😉 dajcie znać nam, innym perfumaniakom jak wrażenia 🙂 bo mnie swiezbi zakup w ciemno

Dorota
Dorota
1 rok temu
Odpowiedź do  Ewa

Dołączam się do prośby

Teresa
Teresa
11 miesiące temu
Odpowiedź do  Ewa

Kupiłam 10 ml odlewki. Są cudowne. Pachnę 16 godzin.

Anka
Anka
1 rok temu
Odpowiedź do  Jola

Też kupiłam, a najlepsze jest to, że nie przepadam za neroli. Liczę, że te inne rewelacyjne nuty je przykryją. No risk, no fun.

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu
Odpowiedź do  Agnieszka

Jak perfumy do Ciebie dotrą, napisz nam, czy jesteś zadowolona i jak odbierasz ten zapach.

Agnieszka
Agnieszka
1 rok temu
Odpowiedź do  Anonimowo

ok

Agnieszka
Agnieszka
1 rok temu
Odpowiedź do  Anonimowo

Potwierdzam to co napisał Pan Marcin, bo ja tak pięknie nie potrafię opisywać zapachów. Przyszły wczoraj, dziś premiera w pracy, kilka osób zaczepiało i komplementowało. Dobrze wydane pieniądze.

Sylwia
Sylwia
1 rok temu
Odpowiedź do  Agnieszka

Gdzie?

Paulina
Paulina
1 rok temu
Odpowiedź do  Agnieszka

Ja również kupiłam 😅

Mini
Mini
1 rok temu
Odpowiedź do  Paulina

Prosimy o recenzje w komentarzu

Ania
Ania
1 rok temu
Odpowiedź do  Paulina

Ja też czekam z niecierpliwością na wrażenia zapachowe…bardzo proszę napisać recenzję

Ostatnio edytowano 1 rok temu przez Ania
Anna
Anna
1 rok temu
Odpowiedź do  Agnieszka

I jak wrazżenia? Ja się na razie z nimi oswajam, nie jest to miłość na razie.

Ania
Ania
1 rok temu

Panie Marcinie,dlaczego Pan mi to zrobił?😄
Miałam już nic nie kupować….
Jest dostęne w Polsce,w jednym sklepie internetowym.

Patrycja
Patrycja
1 rok temu

A propos tych nut cytrusowych i drzewa sandalowego.. Jestem typem świeżego cytrusa, drzewa z bardzo skromna nuta słodyczy. Niestety wiele propozycji na mojej skórze nawet tych tzw swiezych rozwija się glownie na słodko i jednoznacznie. Czy taki typ jak ja może zaryzykować zakup Au Pays de La Fleur d’Oranger Neroli Blanc Intense?

Emka
Emka
1 rok temu

Szczęśliwi posiadacze, dajcie znać czy to jedno, jedyne źródło zakupów, którego imienia nie wolno wymieniać jest godne zaufania.

Dziękuję :))

Ona
Ona
1 rok temu

Do oceny oprócz trwałości powinna pojawić się również projekcja

Ona
Ona
1 rok temu

Do oceny oprócz trwałości powinna pojawić się również projekcja

Maga
Maga
1 rok temu

Żeś chłopie narobił. Ludzie się rzucili jak szczerbaty na suchary, wykupili wszystko i dzielą te flakony na mililitry. Teraz to by wypadało sprowadzić trochę do Impressium, he?

Marek
Marek
1 rok temu
Odpowiedź do  Maga

wow!!!!! ale siła przekonywania!!!!
dobrze że to nie uniseks ani perfumy męskie , bo sam bym uległ…
Pozdrawiam serdecznie !!! 🙂 🙂

Aleksandra
Aleksandra
1 rok temu

Panie Marcinie, próbuje wyobrazić sobie ten zapach i przyrównać do innego, mianowicie czy on ma jakiś pierwiastek Addicta Diora?

Aleksandra
Aleksandra
1 rok temu

Zatem nie mam wyjścia muszę nabyć 😉

Dobrusia
Dobrusia
1 rok temu
Odpowiedź do  Aleksandra

Dzięki za to pytanie, też mi chodziło po głowie porównanie do Addicta, którego kiedyś wielbiłam.

Aleksandra
Aleksandra
1 rok temu
Odpowiedź do  Dobrusia

😉

Aga
Aga
1 rok temu

Ja też 🙂 Ale to totalnie moje nuty zapachowe… dam znać jak dotrą 🙂

Elżbieta
Elżbieta
1 rok temu
Odpowiedź do  Aga

Moje już dotarły. Rzeczywiście fantastyczne.

Kasia
Kasia
1 rok temu
Odpowiedź do  Elżbieta

Elżbieto prosimy o dłuższą recenzję

Elżbieta
Elżbieta
1 rok temu
Odpowiedź do  Kasia

Pan Marcin zawarł tak dokładny opis, ze strach wchodzić w dyskusję. Rzeczywiście bardzo kobiece, z pewnością nie są ulewne choć nie są wytrawne, jest lekka gorycz neroli i trzeba odczekać pewien czas by zobaczyć jak są doskonałe. NIe przypominają mi Terra Mia też używam Niewątpliwie najwyższa półka sztuki perfumiarskiej, poczekajcie do końca a zobaczycie jak potrafią być złożone. Genialne konstrukcyjne, na żadnym etapie nie mamy tonów tanich czy kiepskich

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu

Do mnie też przyszły. Nie potrafię tak nazywać nut ale najważniejsze, że mi się podobaja. :-))))
Zdecydowanie na jesień/zimę

MOC OLBRZYMIA

Kasia
Kasia
1 rok temu
Odpowiedź do  Anonimowo

Coś więcej proszę

Jola
Jola
1 rok temu

Przyszły i niestety nie do końca w moim guście. Neroli otulone dużą ilości wanilii i miodu wyszło na mnie jakby mdło,. Ale jak kochacie miód i wanilię z dodatkiem neroli to jak najbardziej polecam, trwałość i projekcja super.

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu
Odpowiedź do  Jola

Pytanie do tych, do których dotarły perfumy: czy flakon w realu wygląda trochę lepiej niż na zdjęciach? Bo na podstawie zdjęć wiele osób wyrażało opinię, że flakon jest niepozorny czy wręcz brzydki.

Aneta
Aneta
1 rok temu
Odpowiedź do  Jola

Jola,planujesz odsprzedaż?

Fifi
Fifi
1 rok temu

Mam i kocham! Dzisiaj dotarły do mnie (do pracy), jeden psik i tyle pytań co to za perfumy? Wszystkim się podobał. Pomarańcza wyczuwalna, ale nadmiaru słodyczy tu nie czuję. Akord dymny niweluje jej nadmiar( o ile taki jest). Projekcja wspaniała. Kobiecy w 100%.
Polecam

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu
Odpowiedź do  Fifi

Czy rzeczywiście ten zapach jest bardzo zmysłowy, wręcz erotyczny?

Elżbieta
Elżbieta
1 rok temu
Odpowiedź do  Anonimowo

Dla mnie pachnie buduarowo, w najlepszym tego słowa znaczeniu. Elegancka przytulność. Dla mnie głowa nosi element pudrowy, przytulny potem robi się wytrawniej. Ile Black Orchid Tomą Forda [uwielbiam] jest ciężki w swojej intensywności to tu moim zdaniem jest przeciwwaga – przytulny erotyzm

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu
Odpowiedź do  Anonimowo

Nie jest

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu

A mi przypominają Terra Mia Carthusii… Czy to możliwe?

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu
Odpowiedź do  Anonimowo

Ale poznałaś ten zapach w realu czy tylko na podstawie wykazu składników wnioskujesz, że są podobne do perfum Terra Mia?

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu
Odpowiedź do  Anonimowo

Tak, w realu, są już na mojej ręce

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu
Odpowiedź do  Anonimowo

To wspaniale, że są podobne do Terra mia. Bardzo lubię te perfumy Carthusii, więc może z uwagi na podobieństwo skuszę się na zakup Neroli Blanc Intense…

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu
Odpowiedź do  Anonimowo

To jak w końcu jest z tymi perfumami: bardziej podobne są do Terra Mia Carthusii czy do Addicta Diora?

Chris
Chris
1 rok temu
Odpowiedź do  Anonimowo

Trzeba będzie chyba kupić zapas, bo coraz mniej Terra Mia w sprzedaży.

Ania
Ania
1 rok temu

Flakon na żywo prezentuje się trochę lepiej,jest ciężki, zawartość ciepło bursztynowa. Może ta naklejka niezbyt udana,lepsza byłaby prosta. Sam zapach rzeczywiście podobny do Terra Mia. Bardzo wyraźnie czuć kwiat pomarańczy. Po chwili staje się bardziej słodki,ale nie jest to słodycz ulepna,tylko taka szlachetnie miodowa.
Zdecydowanie na chłodniejsze dni.

Ania
Ania
1 rok temu
Odpowiedź do  Ania

Dziękuję, czekałam.na ten opis. Ja wiem ze miałyśmy podawać źródła zakupu ale wyszukałam tylko jedna perfumerie na literę P…czy to ta? Jak długo czekałaś na przesyłkę? Bo tam pisza na stronie że 15 dni

Iza
Iza
1 rok temu
Odpowiedź do  Ania

oryginalna strona perfumerii w Grasse we Francji, przesyłka idzie 3 dni

Ania
Ania
1 rok temu
Odpowiedź do  Iza

Dziękuję 🙂

Ania
Ania
1 rok temu
Odpowiedź do  Ania

Tak,to ta perfumeria. Produkt oryginalny. Czekałam dwa dni,ale może ludzie się rzucili i wykupili,więc muszą sprowadzić,stąd pewnie ten czas oczekiwania.

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu
Odpowiedź do  Ania

Aniu, dzięki za szczegółowy opis flakonu i wskazanie na podobieństwo do Terra Mia! Napisz jeszcze, czy jesteś zadowolona z zakupu?

Ania
Ania
1 rok temu
Odpowiedź do  Anonimowo

Może nie jest to zapach mojego życia,ale będę używać z przyjemnością.
Tylko proszę,niech Pan Marcin nie daje w najbliższym czasie żadnej 10,bo pójdę z torbami😂

Ona
Ona
1 rok temu
Odpowiedź do  Ania

Jeżeli przypominają Terra Mia to cieszę się,że nie kupiłam 🙂

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu
Odpowiedź do  Ona

One nawet w 1% nie przypominają Terra Mia

Karolina
Karolina
1 rok temu
Odpowiedź do  Anonimowo

Uff bo mam Terra Mia i nie przepadam. Te zamowilam u producenta. Czekam na przesylke

Anka
Anka
1 rok temu

Na mnie i na mój nos grają bardzo podobnie do Terra Mia. Na szczęście dla mnie neroli nie ma tu wydźwięku mydlano-pralniowego (ja najczęściej tak odbieram tę nutę). Nie okeśliłabym tego zapachu jako szczególnie seksownego czy erotycznego, ale to kwestia indywidualnych skojarzeń. Właśnie przeprowadzam eksperyment – na Neroli Blanc Intense psiknęłam Evody Zeste d’Or i takie combo bardzo mi się póki co podoba, bardziej niż samo Neroli.

Aga
Aga
1 rok temu

Love Don’t Be Shy zapoczątkowały moją miłość do niszy i wciąż są jednym z moich ulubionych zapachów… więc po takiej recenzji… czekam na swoją buteleczkę Neroli Blanc 🙂

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu
Odpowiedź do  Aga

Aga, jak tylko perfumy dotrą, koniecznie napisz nam, jakie są Twoje wrażenia dotyczące Neroli Blanc 🙂 Czekamy!

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu
Odpowiedź do  Aga

Aga, czy Ty zamówiłaś te perfumy w polskim sklepie internetowym, czy zagranicznym?

Aga
Aga
1 rok temu
Odpowiedź do  Anonimowo

Zamówiłam na stronie producenta 🙂 Ponoć dostawa już jutro, dam znać 🙂

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu

Mam odlewkę i zbieram na flakon. No są piękne po prostu

Elsa
Elsa
1 rok temu

Odebrałam dzisiaj odlewkę…przez ten kwiat pomarańczy trochę przypomina addicta. Może nie mam zbyt dużego doświadczenia. Raczej nie jest to dla mnie 10/10. Szukam czegoś w klimacie Coco mademoiselle czy starego miss dior

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu
Odpowiedź do  Elsa

A skąd pomysł że ten zapach jest w klimacie Coco Mademoiselle?🙂

Elsa
Elsa
1 rok temu
Odpowiedź do  Anonimowo

Nie napisałam, że jest w klimacie Coco mademoiselle. Tylko że szukam czegoś w tym klimacie a napisałam to po to żeby mi.ktos może coś doradził. Wiedziałam że te dwa zapachy nie są podobne

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu
Odpowiedź do  Elsa

W klimacie mademoiselle jest Empressa Penhaligons – ja osobiście wolę CHANEL ale warto spróbować.

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu
Odpowiedź do  Elsa

W klimacie Coco Medemoiselle jest Love Shot od Ex Nihilo.

Ania
Ania
1 rok temu
Odpowiedź do  Elsa

W klimacie, a wręcz bardzo bardzo podobne do Coco mademoiselle są perfumy Darcy z Perfums De Marly i nie wiem czy nie ciekawsze, bo nie mają tej charakterystycznej nuty chanelowskiej🙂🙂

Elsa
Elsa
1 rok temu
Odpowiedź do  Ania

Bardzo chętnie przetestuję Darcy tylko ciężko znaleźć odlewke gdyby ktoś miał….

Ania
Ania
1 rok temu
Odpowiedź do  Elsa

Poszukaj . Ja kupiłam odlewke w jednej z perfumerii. Są dostępne przez internet

Ania
Ania
1 rok temu

Przyszla dziś do mnie próbka i po przeczytaniu wszystkich opinii i skojarzeń mogę stwierdzić, że każdy ma odrobię racji. Dla mnie najbardziej przypominają Code Armani lub Safanad Parfums de Marly. Jest tak podobny do Safanad że to jest niesamowite, a cena Safanad jest dwukrotnie wyższa. Czuć pomarańcze, jest słodko, upojnie bardzo kobieco i sensualnie. Nie ma ani grama rześkości dlatego zdecydowanie na okres jesień zima. Addicta i Terra Mia w ogóle mi nie przypomija…no może jakieś śladowe ilości 🙂🙂 Piękne są i bardzo trwałe. Jeden psik i czuć w całym domu🙂🙂

Ania M.
Ania M.
1 rok temu
Odpowiedź do  Ania

Dzięki za opis! Ja z niecierpliwością czekam na swoją flachę.

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu
Odpowiedź do  Ania

Aniu, ogromne dzięki za tak szczegółowy opis. Czy rozważasz zakup całego flakonu, czy na razie poprzestajesz na próbce? Ja wciąż się waham, bo jeszcze nie miałam okazji przetestować tych perfum. Czy Ty po testach dałabyś im ocenę 10/10?

Ania
Ania
1 rok temu
Odpowiedź do  Anonimowo

Potrzebuję 3 dni, żeby stwierdzić. Pierwszy dzień to zazwyczaj zachwyt, drugi dzień to codzienność, a trzeci zawsze wszystko weryfikuje. Dziś tylko użyłam jednego psikniecia, bo miałam na sobie inne perfumy, ale po tej próbie podobaja mi się. Kiedyś przymierzałam się do Sanafad, ale cena mnie powstrzymała, bo Code Armaniego jest podobne. Mam Delinie, ale to nie jest zapach na chłodne dni. A te perfumy to ukłon do pomarańczy, w takiej cenie powiedzmy jeszcze do przejścia, nietuzinkowe, że co druga Pani pachnie podobnie. Pięknie kończą swoją nutę czyli nie pachną takim czymś okropnym na końcu jak niektóre perfumy, a mają takie słodkie zakończenie. Pięknie garną. Nie ma w nich ostrych kątów, ani zgrzytów. Ja u siebie nie wyczuwam neroli na szczęście i myślę poważnie o zakupie🙂🙂

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu

JESTEM BARDZO NA TAK. TO TAKI ZIMOWY OTULACZ, SLONCE W SZALIKU 🙂

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu
Odpowiedź do  Anonimowo

Dzięki za opinię 🙂

IWONA
IWONA
1 rok temu

Dzisiaj przyszła moja bursztynowa buteleczka. Kupiłam w ciemno, tylko na podstawie recenzji. W perfumach uwielbiam cytrusowe nuty. Czekałam niecierpliwie, prawie wyrwałam kurierowi przesyłkę. Psiknęłam – na początku poczułam masę słodyczy- miód wylał się strumieniem. Odczekałam Spróbowałam jeszcze raz i dopiero poczułam ten cud! Im dłużej tym lepiej.
Na pewno perfumy na jesień i zimę.

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu
Odpowiedź do  IWONA

Czy naprawdę jest to zapach tak bardzo zmysłowy i erotyczny jak go opisał Pan Marcin?

Maggie
Maggie
1 rok temu

Dlaczego ja tu weszłam? Weszłam i przepadłam. Zamówiłam próbkę 10ml na podstawie Pana recenzji. Jest to wspaniały, zmysłowy i otulający zapach… Dziękuję, chodzę i się wącham.

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu
Odpowiedź do  Maggie

Czy zamówiłaś próbkę na jakimś polskim portalu lub sklepie internetowym, czy zagranicą?

Maggie
Maggie
1 rok temu
Odpowiedź do  Anonimowo

za granicą, ale w pl również są dostępne z tego co widzę 🙂 jeszcze dodam, że mój mąż po powrocie do domu: „co tak ładnie pachnie, ciasto piekłaś?” *>* sztosik!

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu
Odpowiedź do  Maggie

Twoja ocena perfum zachęciła mnie do zakupu 🙂 Jeśli możesz, napisz jeszcze, czy Twoim zdaniem Neroli Blanc pachną ekskluzywnie? Pytam, ponieważ nuty pomarańczy w perfumach niestety czasami wchodzą w tanie tony.

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu
Odpowiedź do  Anonimowo

Nie znam perfum, ale teoretyczna uwaga jest taka, że tu mowa o kwiecie gorzkiej pomaranczy a nie pomaranczy owocu. one pachna zup. inaczej

Maggie
Maggie
1 rok temu
Odpowiedź do  Anonimowo

Tak, uważam że to piękny, ekskluzywny i szlachetny zapach. Nie denerwujący tylko taki przyjemnie otulający, na pewno nie powiedziałabym że tani. Jednak po tym co tu wyczytałam, spodziewałam się innego zapachu a dostałam coś zupełnie zupełnie innego 🙂 polecam;)

Maggie
Maggie
1 rok temu
Odpowiedź do  Maggie

Ale zachęcam mimo wszystko do korzystania z próbek, nie jestem za kupowaniem pełnego flakonu w ciemno 🙂 każdy nos inny

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu

Kupiłam odlewkę i po jednym dniu cały flakon. Trwałość petarda!!!!!!!!!!!!!

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu
Odpowiedź do  Anonimowo

Napisz coś więcej. Czy te perfumy naprawdę są tak zmysłowe jak opisał je Pan Marcin? Czy Neroli Blanc to perfumy podobne do zapachu pieczonego ciasta?

Iwona
Iwona
1 rok temu

Perfumy piękne, ale niestety po kilku dniach nie polubiłyśmy się. Będę sprzedawać.

Iwona
Iwona
1 rok temu
Odpowiedź do  Iwona

Może odkupię? Właśnie przyszła próbka – wącham i testuję

Edyta
Edyta
1 rok temu

Jak bardzo są podobne do Ellie Saab? Nie cierpię ich a na innym forum przeczytakam że są podobne

Kasia
Kasia
1 rok temu

Kupilam po przeczytaniu recenzji i cóż mogę powiedzieć…. ubolewam bo mi się nie podobają. Trwałość niesamowita.

Ola
Ola
1 rok temu

Ostatni dzień września i przyszly te perfumy również do mnie. Są przepiękne. I chociaż to nisza, to zachwyciły mnie od pierwszego wdechu poprzez wielogodzinne noszenie. Nie dość na tym: zebrałam pochwaly męża i synów – w roznym wieku- a także nastoletniej córki, zwolenniczki różanych szyprów. W sklepie zagadnięto mnie o zapach, a także przy paczkomacie zagadnął mnie facet, ktory dodał, że chcialby coś takiego kupić dla żony. Już dawno nie czułam takiej satysfakcji z wydanych 500 zl. Mi nostalgicznie co jakiś czas przypomina się „tzw. akord Sofii Grojsmanm”, za którym przepadam w starszych zapachach Lancome ( oryginalnym Tresor i Magic Noire). PS. Dla mnie te perfumy to równocześnie świadoma kobiecość jak i niewinny niebiański spokój.

Magdalena
Magdalena
1 rok temu

Faktycznie wyjątkowe. Niestety nie moja bajka. Będę sprzedawać.

Violetta
Violetta
1 rok temu

Właśnie przyszła odlewka, pierwszy próbny psik … zapach, bez wątpienia, piękny/uroczy/szlachetny, ale nie wiem, czy dałabym radę być z nim cały dzień. Jestem „świeżolubna”, wolę bardziej wytrawne zapachy, w stylu eau fraiche od Chanel, obawiam się też, że na dłuższy dystans dałby mi po głowie i poddusił. Szkoda, bo doceniam jego piękno, skusiła mnie ocena 10/10, jednak jak Mistrz napisał, perfumy mają sprawiać frajdę, poprawiać nastrój … bardzo żałuję. Cholera!żałuję jak diabli, bardzo chciałam pachnieć czymś 10/10.
Po godzinie wąchania nadgarstka zaczęła mnie ćmić głowa, chyba nawet nie zrobię drugiego podejścia, co za los, psia krew!

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu

Trzeba jeden i tylko jeden psik w powietrze i wejsc w taka mgielke

Sa za mocne zeby psikac od razu na cialo lub ubrania

Agata
Agata
1 rok temu

Flakonik średni, trochę toporny. Zamówiłam w ciemno, po przeczytaniu tej recenzji. Zapach jest cudowny, wciągający, głęboki. Na mnie leży ok. 10 godzin.

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu
Odpowiedź do  Agata

Czy zamówiłaś te perfumy z polskiego sklepu internetowego, czy z zagranicznego?

Aga
Aga
1 rok temu

Chciałam opisać już tygodnie temu, ale ten zapach nie jest taki łatwy do uchwycenia… wciąż miałam wrażenie, że nie dość go poznałam by coś napisać. Dotarł do mnie w parny upał i przy pierwszym teście zastanawiałam się, czy nie odsprzedać…. ale postanowiłam dać mu jeszcze szansę kilka razy, potem w innej pogodzie… i tak nie wiadomo kiedy miałam ochotę „testować” coraz częściej. Był to też zapach po który, jak tylko się schłodziło do bardziej ludzkich temperatur, sięgałam coraz częściej… Miałam ochotę pachnieć nim codziennie i odkrywać, jak dziś go będę odbierać… Dla mnie jest to zapach bardzo trudny do uchwycenia, jedyny wątek, który się wyróżnia to te cudowne miodowe wafle w kwiatach… zapach na pewno bardzo kobiecy i zmysłowy. Polubiłam go, bardzo.. Trwałość dobra, a moja skóra jest bardzo wymagająca i większość zapachów znika bardzo szybko… to nie kwestia mojego nosa 🙂 Jest w tym zapachu ciepło, spokój, kobiecość… ale jak to pachnie to już każdy musi przetestować na sobie… jedyne co mogę powiedzieć od siebie, to to, że nie warto kierować się pierwszym wrażeniem i miło jest dać szansę, poznać się tej woni w różnej pogodzie, porze roku, wilgotności… Pierwszy raz zakupiłam w ciemno zapach po recenzji Pana Marcina i nie żałuję… 🙂

Beata
Beata
1 rok temu
Odpowiedź do  Aga

Ja miałam okazję przetestować wczoraj ten zapach w sklepie stacjonarnym polskiej perfumerii na literę „P”, która słynie przede wszystkim z tego, że sprzedaje tanio kosmetyki online. Są to ładne perfumy, jakość składników zapewne też jest na wysokim poziomie, co stwierdził nasz specjalista, Pan Marcin, ale według mnie te perfumy – niestety – nie pachną ekskluzywnie. Neroli Blanc odbieram jako tzw. zapach „średniopółkowy”, kojarzy mi się z popularnymi perfumami drogeryjnymi z końca lat 90. typu „Indian Summer” Priscilla Presley, które miałam okazję testować, gdy jako studentka wyjechałam na stypendium do Niemiec. Dla porównania dodam, że na przykład perfumy z linii butikowej Guerlain – pomimo że niektóre nie mają dobrej trwałości – to jednak pachną bardzo ekskluzywnie. Nie wiem do końca, jakie składniki perfum decydują o tym, że perfumy odbieramy jako ekskluzywne, ale w przypadku perfum z linii butikowej Guerlain wszystkie zapachy (bez względu na to, czy zawierają nuty cytrusowe, owocowe czy oudowe) odbieram jako ekskluzywne. Neroli Blanc nie użyłabym do teatru, opery itd.

Anonimowo
Anonimowo
1 rok temu

Nigdy w życiu nie poznałam tak pięknych perfum. Dostanę je na Mikołaja od małżonka, zatem już niedługo… IDEALNE

Hristina
Hristina
1 rok temu

Właśnie dostałam i wypróbowałam, nieziemskie! Neroli to mój ulubiony aromat od zawsze, więc po takiej recenzji, nie zastanawiałam się dlugo. Zapach na mojej skórze jest dosłownie taki, jak w opisie. Rozwija się i otula tak, że mój mąż nie zgadza się opuścić pokój ani na chwilę.:))
Ogromne podziękowania za zwrócenie mojej uwagi na te perfumy.
To już drugie trafienie w dziesiątkę po zapoznaniu się z Pana oceną.

Pana blog – bezcenny!

Monika
Monika
11 miesiące temu

Chwilę zajęło mi myślenie – przecież znam ten zapach, gdzieś już był. Tak, to Terra mia. Dla mnie to bliżniaczki.

Anonimowy
Anonimowy
10 miesiące temu
Odpowiedź do  Monika

Te perfumy są tak mocne i trwałe, że są nie do wytrzymania. Tylko dla wielbicielek mega mocnych zapachów

Agnieszka
Agnieszka
10 miesiące temu
Odpowiedź do  Anonimowy

Ja niestety nie podzielam tych opinii. Na mojej skórze zapach jest wyczuwalny tylko jak przyłożę nos do nadgarstka, w mojej ocenie projekcja bardzo szybko staje się znikoma. Zastanawiam się czym to jest spowodowane… Uwielbiam mocne i ogoniaste zapachy…
Czy ktoś jeszcze ma podobne doświadczenia?

Joanna
10 miesiące temu

Perfumy kupiłam zimą, teraz do kolekcji dołączyła Terra Mia, która wg mnie jest nieco podobna do Au Pays de La Fleur d’Oranger Neroli Blanc Intense. Z tą różnicą, że Terra Mia jest bardziej słodko-gorzka i czuć faktycznie lekką gorycz kawy. Neroli Blanc z kolei jest bardziej słodkie, takie miodowe, ale jednocześnie bardziej jakby świetliste (może przez te cytrusy, które przełamują słodycz na początku?), jeśli tak to mogę ująć. Pod względem przyzwyczajenia nosa do zapachu, Neroli Blanc wydają mi się bardziej wyczuwalne, tworzą taki bardziej przestrzenny obłok na osobie noszącej. Oba zapachy mi się jednak bardzo podobają. Dziękuję za porady i analizę zapachów. Bardzo przydają się takim laikom zapachowym, jak ja:)

Magdalena
Magdalena
9 miesiące temu

Kupiłam je na podstawie tej recenzji w polskiej perfumerii przez internet.
No i….zapach ładny, ten opis jak zawsze dobrze go oddaje ALE…,.one są totalnie nietrwałe! Na ubraniach nie zostaje nawet ich wspomnienie, na ciele również- po godzinie nie ma śladu. Nigdy nie miałam tak z zadnymi perfumami, a opisy co do trwałości i projekcji u mnie zawsze się sprawdzały. A te…nie czuję ich ja, nie czuje nikt obok.
Czy to możliwe że jakaś partia perfum po prostu jest źle wykonana? Czy taka sytuacja podlega reklamacji?

Anonimowy
Anonimowy
9 miesiące temu
Odpowiedź do  Magdalena

Na mnie pachną po jednej aplikacji cały dzień. Siostra testowała i w ogóle ich nie czuła- ani na mnie, ani w ogóle, tylko coś lekkiego jak żel do kąpieli. Tak że to chyba zależy

Anonimowy
Anonimowy
9 miesiące temu
Odpowiedź do  Anonimowy

u mnie 6-7 godzin, wiec w miarę ok. sam zapach za to nadrabia, bardzo go lubie. u mnie 8-9/10

Aleksandra
Aleksandra
9 miesiące temu

Te perfumy to INNY WYMIAR!!! Są tak piękne, że aż niemożliwe. Tak cudowne, że aż trudno uwierzyć, że istnieją naprawdę. Otulają jak magia, hipnotyzują każdą nutą, zostają w pamięci jak najpiękniejszy sen…. po prostu niemożliwie piękne……

Reczek
Reczek
8 miesiące temu

Mialam wysokie oczekiwania wobec tego zapachu. Bardzo lubie zapachy gdzie wystepuje neroli.Kupilam w ciemno 100ml i co? Nic odkrywczego czego nie wachalabym gdzies wczesniej. Nie czuje zadnego podobienstwa do ww. Addictow itd natomiast po pierwszym niuchchnieciu uwazam, ze pachna uderzajaco podobnie do Givenchy L’interdit edp-porownalam oba pod katem nut, pokrywaja sie w duzej czesci. Drugi zapach, ktory rowniez uwazam pachnie bardzo podobnie to….Katy Perry Meow.
Wiec czy jest kupowac perfumy za ponad 600 pln ktore pachna az tak podobnie do ww. Wymieniowych? Jezeli nikt nigdy wczesniej nie poznal ani Givenchy ani KP to mozna sie pokusic,pod warunkiem, ze budzet nie jest ograniczony. Jak dla mnie nic odkrywczego zeby wydawac az tyle. Wiecej w ciemno chyba nie kupie juz zadnych perfum, bo do tej pory jedyny, ktory mnie zwalil z nog to Honey Oud (kocham do dzis!) i za to jestem bardzo wdzieczna Panu Marcinowi<3

Anonimowy
Anonimowy
7 miesiące temu

Prawie nigdy nie kupuję perfum w ciemno, ale tutaj była to najlepsza decyzja…

Zapach trwały, seksowny i wyczuwalny przez otoczenie. Dwa psiknięcia starczą na cały dzień

Dla mnie 10/10

Anonimowy
Anonimowy
6 miesiące temu

Na mojej skórze pachnie jak olejek nuxe

ana
ana
6 miesiące temu

Podobne do Lancome POEME. Myślałam, że będzie bardziej wanilowym karmelowy. Wolę ALLURE CHANEL

ana
ana
6 miesiące temu

Jednak zmieniam zdanie, wolę au pays de la fleur niż allure chanel. 3 dni temu kupiłam próbkę tego perfumu. Podobał mi sie ale nie aż tak, aby kupić cała butelkę. Próbkę zostawiłam w pracy, nie mam go w domu i teraz tęsknie za tym perfumem. Ten perfum ma to coś.

social-facebook social-twitter social-youtube social-instagram