10 listopada 2025

Boadicea Valiant

Boadicea Valiant

Zapach ten światową premierę miał w 2013 roku, ale do Polski oficjalnie zawitał dopiero teraz.

Boadicea Valiant to woń mocno kwiatowa, z dominantą kwiatu pomarańczy i ylangu. Całość, choć bazuje na białych kwiatach, niesie wrażenie żółtego kwiecia. Budowa kompozycji jest klasyczna. Początek zdominowany został przez neroli z elementami cytrusowymi. Jest zatem dość jasno, odrobinę kolońsko, ale nie lekko. Te perfumy przez cały czas przesunięte są w stronę kwiatowej ciężkości. Wręcz można mówić o efekcie pudru lub nektaru.

Później kompozycja traci iskry i staje się klasycznym przykładem duetu kwiat pomarańczy-ylang. Dużo mamy zdobień. Jest wątek szminkowy. Jest wygrzana kosmetyczka. Jest odrobinę owocowości. Kwiaty są i ostre, i kremowe, i drzewne. Zawsze jednak mają wysoką temperaturę. Czuć, że rosły w promieniach południowego słońca.

W bazie ten akord kwiatowy klasycznie osiada na waniliowo-sandałowej bazie. Wówczas Valiant zyskuje kuchenny, ciepły odcień w stylu Jour d’Hermes czy innych propozycji tej rodziny. Mi przypomina też bardzo dobre Parfum d’Empire Un Bel Amour d’Ete i powiem więcej – w mojej ocenie wersja Boadicea jest widocznie słabsza.

Opinia końcowa o perfumach Boadicea Valiant

To dobre perfumy, choć bez żadnej rewolucji. W tym temacie znajdziemy sporo lepiej zrobionych kompozycji, choć tutaj absolutnie nie znajduję jakichś rażących wad – poza prostą i mało odkrywczą formułą.

Na pewno pod kątem poziomu daleko temu zapachowi do Tobacco Sapphire.

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony boadiceaperfume.com

 

Najważniejsze cechy:

charakter: ciepły, kwiatowy

  • + wysoka jakość składników (poza bazą)
  • +/- prosta, mało odkrywcza formuła
  • – nieco zbyt chemiczny wydźwięk bazy

Charakterystyka:

Nuty: kwiat pomarańczy, mandarynka, bergamotka, pomarańcza, jaśmin, ylang ylang, kwiat wiśni, banana, gardenia, wanilia, paczula, drewno sandałowe, akord ambrowy i piżmowy, irys

Rok premiery: 2013 (w Polsce 2025)

Twórca: Christian Provenzano

Cena, dostępność, linia: ekstrakt perfum dostępny w pojemności 10 i 100 mL

Trwałość: bardzo dobra, około 9-10 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
4 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Ewa
Ewa
10 miesiące temu

To na czym polega ta jej wyjątkowa luksusowość?

Darek
Darek
10 miesiące temu

Sporo osób za pierwszym razem ocenia ten zapach jako rozczarowujący niemniej jednak po kilku miesiącach dzieje się coś magicznego i odbiór wtedy jest już duuużo lepszy. Też tak miałem i początkowo oceniłbym Valiant może na 6/10 a teraz jest bardzo wysoko na mojej liście. Być może i Pan Marcin za jakiś czas zrobi update recenzji i tym razem oceni bliżej 10/10 🙂

Romek
Romek
10 miesiące temu
Odpowiedź do  Ewa

Na drogiej buteleczce i innych bzdetach