
Szanowni Państwo, Drodzy Przyjaciele,
osoby, które czytają bloga od dłuższego czasu z pewnością mają tego świadomość, ale młodsi stażem odwiedzający chyba nie do końca. Stąd pozwalam sobie przypomnieć i oświadczyć, że wszystkie teksty pisane na tym blogu i wszystkie wystawione oceny są w 100% niezależne.
Jako twórca Nez de Luxe nie przyjmuję żadnych próbek, pełnowymiarowych perfum czy innych prezentów. Nie chodzę też na żadne wydarzenia, ani nie biorę udziału w żadnych działaniach, które mogłyby wpłynąć na teksty blogowe (ostatnim flakonem, który przyjąłem jako prezent i ostatnią premierą, w której wziąłem udział był debiut perfum Sisley Izia w 2017 roku).
Wszystkie perfumy, które recenzuję na blogu kupuję z własnych funduszy (próbki, flakony) lub po prostu przeprowadzam wielokrotne testy w perfumeriach. Jeśli otrzymuję próbki, to tylko jako klient, w ramach standardowych zakupów w danym sklepie. Takich zakupów dokonuję w pełnej, normalnie cenie, a nie z jakimiś blogerskimi zniżkami.
To pozwala mi w 100% niezależnie podchodzić do tekstów i ocen, które tutaj publikuję.
Zatem uprzejmie proszę o niepublikowanie fałszywych, w 100% nieprawdziwych informacji dotyczących reklam, płatnych publikacji na Nez de Luxe. Takich tekstów tutaj po prostu nie ma. Prośbę kieruję zwłaszcza w kierunku uczestników grup perfumowych na FB.
To samo dotyczy Perfumerii Impressium, która jest w 100% moim przedsięwzięciem, za które biorę pełną odpowiedzialność i która jest w 100% niezależna. To znaczy, że nie ma tam żadnego współwłaściciela, współudziałowca czy innej osoby lub firmy, która dokonywałaby jakiegokolwiek wpływu na moje decyzje. Perfumeria Impressium nie jest żadną spółką (z innymi, decyzyjnymi osobami lub podmiotami).
Każda decyzja dotycząca bloga i perfumerii jest decyzją w 100% moją.
Dziękuję



