5 marca 2026

Dolce & Gabbana The One Pour Homme Eau de Parfum 2025

Dolce & Gabbana The One Pour Homme Eau de Parfum 2025

Ostatnich kilka dni testuję sobie nowości włoskiej marki i czas w końcu napisać recenzje

Na początek Dolce & Gabbana The One Pour Homme Eau de Parfum 2025 (w Polsce pojawiły się w 2026), którego nie należy mylić The One for Men Eau de Parfum 2015. Stylistycznie są to jednak wonie podobne. To znaczy, że celują w ten sam obszar zapachowej mapy. Mają podobną siłę rażenia i podobny rozkład nut. Ten ma bardziej iskrzące, świeże otwarcie. To pewnie przez cytrusy. Kompozycja nie jest przesłodzona. Trzyma poziom poprzedników, mnie więcej. Z kolei baza pachnie tanio, a na pewno taniej niż w klasyku i wersji 2015, ale też bez tragedii. To takie ambrowo-drewniane molekuły.

Perfumy te powstały z hasłem 16-godzinnej trwałości. W mojej ocenie to bujda, ponieważ pod tym względem wypadają nawet gorzej niż dawne edycje, ale też nie jakoś wyraźnie słabiej.

Opinia końcowa o perfumach Dolce & Gabbana The One Pour Homme Eau de Parfum

Zapach zbędny. Wciąż liczę, że w tej kolekcji pojawi się flanker na miarę edycji Gentleman z 2010 roku, która była świetna.

Kampania perfum The One Pour Homme Eau de Parfum

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjlane pochodzą ze strony dolcegabbana.com

Najważniejsze cechy:

charakter: drzewny

  • +/- bardzo duże podobieństwo do klasyka i wersji EdP z 2015 roku

Charakterystyka:

Nuty: pomarańcza, grejpfrut, szałwia, piżmo, tytoń, akord ambrowy, akord drzewny

Rok premiery: 2025 (w Polsce 2026)

Twórca: Jean Christophe Herault

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 50, 100 i 150 mL

Trwałość: dobra, około 6 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
5 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Piotr
Piotr
1 miesiąc temu

to w takim razie czekam na recenzję ….Dolce&Gabbana The One For Men Parfum

Jan Serce
Jan Serce
1 miesiąc temu

„Siła rażenia” to wyłącznie hiperbola w przypadku tego flankera od D&G. Zarówno poprzednia, jak i obecna edycja w kwestii parametrów jest niczym biedronka leżąca na grzbiecie i prosząca o pomoc. Gdyby ten zapach stuningował np. L. Pazzaglia, to przy nowych parametrach mógłby zawojować rynek. A tak wciąż będzie pachnidłem z „siłą rażenia” kapiszona.

Piotr
Piotr
1 miesiąc temu
Odpowiedź do  Jan Serce

znacznie lepsze parametry ma wersja Dolce&Gabbana The One For Men Parfum, chociaż mi przypomina zapach pewnej sieciówki z ciuchami Massimo Dutti.

Anonimowo
Anonimowo
1 miesiąc temu
Odpowiedź do  Piotr

Ludzie te perfumy są nic nic nie warte szkoda tutaj sie rozpisywać piszcie konkretnie a nie o takich szmirach

Krzysztof84
Krzysztof84
1 miesiąc temu
Odpowiedź do  Anonimowo

Oj to prawda prawda 😁