2 sierpnia 2011

Impotencja twórcza nie ma granic, czyli nowy flakon Jimmy Choo

O zapachu Jimmy Choo pisałem jakiś czas temu w świetle podróbki Flowerbomb. Czy ktoś się ze mną nie zgodzi? Specom od ekskluzywnych butów mało było jednak tego. Postanowili jeszcze bezczelniej skopiować kolegów w Niderlandów. Na stół londyńskiego Vogue trafił właśnie limitowany flakon, który ordynarnie przypomina granat ręczny. Tym razem nie rozpaczam, że Polkę ominie wątpliwa przyjemność podziwiania tej podróby. Czytaj dalej…

Jak żyję nie znam firmy, którą cechuje większa impotencja twórcza. Zresztą zobaczcie sami… A flakon Flowerbomb zobaczycie tutaj: KLIK

Fot. i info za vogue.co.uk

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Anonimowy
Anonimowy
14 lata temu

Dziwne, że ViktorRalp się na to zgadzają bez mrugniecia okiem.