O zapachu Jimmy Choo pisałem jakiś czas temu w świetle podróbki Flowerbomb. Czy ktoś się ze mną nie zgodzi? Specom od ekskluzywnych butów mało było jednak tego. Postanowili jeszcze bezczelniej skopiować kolegów w Niderlandów. Na stół londyńskiego Vogue trafił właśnie limitowany flakon, który ordynarnie przypomina granat ręczny. Tym razem nie rozpaczam, że Polkę ominie wątpliwa przyjemność podziwiania tej podróby.
Jak żyję nie znam firmy, którą cechuje większa impotencja twórcza. Zresztą zobaczcie sami… A flakon Flowerbomb zobaczycie tutaj: KLIK
Fot. i info za vogue.co.uk




