„Witam Pana,
uwielbiam perfumy, ale niestety nie mam dobrego węchu, więc większość nut opisywanych w recenzjach, jest dla mnie niedostępnych. Co oczywiście nie oznacza, ze nie czuję nic…
Mam prośbę o doradzenie mi zapachu, który nie będzie natrętny, raczej delikatny, żadnych owoców, zapachów morskich-potrzebuje zapachu CZYSTOŚCI…Tak, czytałam notkę o higienie Anglików. Dla mnie prysznic 2x dziennie to absolutny must be a latem dodatkowy w ciągu dnia. Jestem lekarzem, natrętne zapachy pacjentek często przyprawiają mnie o mdłości, domyślam się, ze i ja tak mogę na kogoś działać( jestem ginekologiem) więc kobiety w ciąży to moje główne pacjentki, a one są wrażliwe…Dlatego szukam zapachu delikatnego, świeżego, możne delikatne kwiaty, może troszkę słodyczy. Zapachu, który będzie kojarzył się z czystością a nie wyrafinowaniem wieczoru i seksu.Mam nadzieje, ze wśród setek próbek, coś Pan na pewno kiedyś powąchał i pomyślał-ot zapach czystości, nic poza tym…
Dziś mam na sobie Amouage Jubilation 25 Woman. Ale to raczej nie zapach do pracy…Wczoraj Kilian Back to black Aphrodisiac…
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka”
Ja Pani Agnieszce doradziłem anty-perfumy Lutensa (to zapach zupełnie inny od całej linii Serge’a) L’Eau de Lutens, Aqua Universalis i Cologne pour le matin marki Maison Francis Kurkdjian, Etro Pegaso, Molecule 01.
Postawiłem też na lodową kwiatowość w Pleasures Estee Lauder i podobny Jasmin-Lilas Jean Charles Brosseau. Na sam koniec wodno-zielono-sterylny zapach Ryokuei japońskiego Menarda.
A jakie są Wasze typy? Dodam, że Pani Agnieszka używa poza pracą Lancome Mille et Une Roses, Un Zest de Rose Rosine, Petit Cherie czy Addict Diora.




