Z głębokim żalem zawiadamiam, że mimo oficjalnego zaproszenia nie mogłem udać się na Mediolanu na wielki pachnący event. Postaram się braki nadrobić we Florencji, która organizuje targi w bardziej przystępnym terminie.
Póki co musi nam wystarczyć relacja z zagranicznych reportaży.
Wśród nowości na pewno trzeba wymienić Orange Star z dominującym kwieciem pomarańczowym, trzy nowe zapachy Honore des Pres bez specjalnych rewelacji zapewne. Villoresi proponuje Iperboreę (zapach podobno bardziej damski niż męski) a Les Parfums de Rosine kolejną męską różę.
Pewnie działo się tam wiele ciekawszych rzeczy, ale kto wymyślił takie targi akurat w marcu?



