25 lutego 2010

Luźna myśl nt. flakonów Lalique’a

Cóż. Oto dwa, pierwsze lepsze flakony autorstwa osławionego Rene Lalique’a. Czy to ma być coś co kosztuje po parę tysięcy dolarów? Ja jakiegoś nadzwyczajnego piękna nie potrafię w nich znaleźć, choć nie przeczę, że inne z jego flakonów są dość ciekawe. Sztuka sztuką, ale większość jego dzieł jest ledwie przeciętna (mówię o butelkach perfum, bo reszta bywa przednia).

Fot. pochodzą z rlalique.com

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze